Kontakt
  • Link4
  • AXA Ubezpieczenia
  • Aviva
  • Proama
  • PZU
  • Warta
  • You Can Drive

Ubezpieczenie sprzętu elektronicznego - jak zgłosić szkodę, by dostać odszkodowanie?

Data publikacji: 2019-10-02

Ubezpieczenia sprzętu elektronicznego są coraz popularniejsze. Wyjaśniamy, jak należy wnioskować o odszkodowanie z takich polis.

Oblicz ubezpieczenie

Oblicz moje OC/AC

Osoby nabywające nowe smartfony lub laptopy są bardzo często namawiane do zakupu ubezpieczenia. Wspomniana polisa zapewnia miedzy innymi zwrot kosztów związanych z upadkiem sprzętu, jego awarią albo kradzieżą.

Niestety liczne skargi kierowane do Rzecznika Finansowego sugerują, że wiele ubezpieczeń sprzętu elektronicznego nie działa tak, jak chcieliby ich posiadacze. To problem wynikający zarówno ze złych praktyk ubezpieczycieli, jak i niezrozumienia przez klientów ograniczeń ochrony obowiązujących w ramach danej polisy.

Problem jest na tyle duży, że w 2016 r. Rzecznik Finansowy (RF) opublikował specjalny raport poświęcony ubezpieczeniom sprzętu elektronicznego. Wspomniana instytucja pomoże osobom, które mają problem z firmą chroniącą „elektronikę”. Nie można jednak z góry zakładać, że potrzebna będzie interwencja RF.

Eksperci porównywarki ubezpieczeniowej Ubea.pl tłumaczą, jak posiadacz sprzętu elektronicznego powinien wnioskować o wypłatę odszkodowania.

Najpierw trzeba zajrzeć do OWU polisy

Upadek smartfona - ubezpieczenie sprzętu elektronicznego Trudno ukryć, że wiele osób kupuje ubezpieczenie sprzętu elektronicznego bez odpowiedniej znajomości warunków ochrony i jej ograniczeń. Z taką sytuacją mamy do czynienia na przykład wtedy, gdy koszt ubezpieczenia jest już wliczony w cenę sprzętu. Warto również pamiętać, że w wielu przypadkach nabywca jest o wiele bardziej zainteresowany zakupem samego sprzętu niż warunkami ochrony kosztującej kilka procent ceny urządzenia.

Bardzo często dochodzi do sytuacji, w której dopiero po nieszczęśliwym wypadku lub awarii posiadacz sprzętu przypomina sobie o wykupionej ochronie i zaczyna gorączkowo sprawdzać jej warunki. Takie zasady ochrony powinny zostać wymienione i opisane przez dokument pod nazwą OWU (ogólne warunki ubezpieczenia).

Jeżeli OWU bardzo jednoznacznie wyłącza odpowiedzialność ubezpieczyciela za dany rodzaj zdarzenia, które miało miejsce, to składanie wniosku o wypłatę odszkodowania za uszkodzony sprzęt nie będzie miało większego sensu - podkreśla Andrzej Prajsnar, ekspert porównywarki ubezpieczeniowej Ubea.pl.

Sprawdź, jak OC w życiu prywatnym pomoże całej rodzinie

Na zgłoszenie szkody często mamy tylko 3-4 dni

Ogólne warunki ubezpieczenia (OWU) prezentują nie tylko ważne informacje dotyczące zakresu odpowiedzialności ubezpieczyciela oraz jej ograniczeń. Wspomniany dokument określa także sposób likwidacji szkody i związane z nim obowiązki klienta. Wadą wielu ubezpieczeń sprzętu elektronicznego jest niestety krótki termin na zgłoszenie szkody.

Rzecznik Finansowy zwrócił już uwagę na tę kwestię w swoim raporcie z 2016 roku. Wspomniana instytucja uważa, że terminy zgłoszenia szkody wynoszące np. 3, 4 lub 5 dni są bardzo krótkie.

Czasem w OWU pojawia się nawet termin dwudniowy dotyczący np. kradzieży z włamaniem. Generalnie rzecz biorąc, postanowienia umowne zapewniające możliwość zgłoszenia szkody w ciągu 14 - 20 dni stanowią rzadkość. Co ważne, niektóre ubezpieczenia mogą inaczej wyznaczać początek terminu na zgłoszenie szkody niż inne polisy - zwraca uwagę Paweł Kuczyński, prezes porównywarki ubezpieczeniowej Ubea.pl

Co się stanie, jeśli za późno zgłosimy szkodę?

Warto zdawać sobie sprawę, że przekroczenie terminu na zgłoszenie szkody (związanej ze sprzętem elektronicznym) z powodu winy klienta lub rażącego niedbalstwa może stanowić przesłankę do obniżenia odszkodowania.

Zgodnie z artykułem 818 kodeksu cywilnego taka sankcja jest dopuszczalna tylko wtedy, gdy spóźnienie klienta przyczyniło się do powiększenia szkód lub utrudniło ustalenie okoliczności zdarzenia. Inne rozstrzygnięcie tej samej kwestii przez OWU jest niezgodne z przepisami - mówi Andrzej Prajsnar, ekspert porównywarki ubezpieczeniowej Ubea.pl.

Zobacz, na jaką kwotę Polak ubezpiecza przeciętnie swój majątek

Likwidacją szkody nie zajmie się ubezpieczyciel

Eksperci Ubea.pl zwracają również uwagę na kwestie związane z podmiotem zajmującym się likwidacją szkód. Bardzo często okazuje się bowiem, że posiadacz sprzętu musi zgłosić szkodę i wysłać przedmiot innemu przedsiębiorcy niż ubezpieczyciel. Mowa o wyspecjalizowanej firmie, która na podstawie umowy zawartej z zakładem ubezpieczeń zajmuje się likwidacją szkód (tzn. odpowiednią diagnostyką urządzeń elektronicznych).

Taka firma bywa określona w OWU lub umowie np. jako centrum obsługi klienta albo centrum autoryzacji szkód - wymienia Paweł Kuczyński, prezes porównywarki ubezpieczeniowej Ubea.pl.

Jakie informacje podać przy zgłaszaniu szkody ze sprzętu elektronicznego?

Ogólne warunki ubezpieczenia powinny również precyzować, jakie informacje musi podać poszkodowany posiadacz sprzętu podczas zgłoszenia telefonicznego lub internetowego. Niezbędne minimum jest związane z podaniem swoich danych osobowych i kontaktowych oraz krótkiego opisu zdarzenia. Warto pamiętać, że niedopełnienie obowiązków informacyjnych przez klienta może skutkować ograniczeniem odszkodowania lub odmową jego wypłaty.

Trzeba podkreślić, że OWU ubezpieczeń „elektroniki” wymagają od ubezpieczającego dostarczenia różnych dokumentów (np. karty gwarancyjnej i dowodu zakupu). Jeżeli wypadek ubezpieczeniowy był związany z popełnieniem przestępstwa (np. rabunku), to nieodzowne będą również dokumenty sporządzone przez Policję - wyjaśnia Andrzej Prajsnar, ekspert porównywarki ubezpieczeniowej Ubea.pl.

Sprawdź, jak zgłosić szkodę z ubezpieczenia OC i AC

Do kogo pisać reklamację?

Warto również dodać, że pomimo zaangażowania „zewnętrznej” firmy w proces likwidacji szkód to ubezpieczyciel podejmuje ostateczną decyzję o wypłacie odszkodowania.

Do firmy ubezpieczeniowej trzeba również skierować ewentualną reklamację. Dopiero po odrzuceniu takiej reklamacji można będzie skorzystać z pomocy Rzecznika Finansowego - przypomina Paweł Kuczyński, prezes porównywarki ubezpieczeniowej Ubea.pl.

Tagi:

Komentarze