pon-pt godz 9:00-17:00

71 722 80 00

Kontakt
  • Link4
  • AXA Ubezpieczenia
  • Aviva
  • Liberty Ubezpieczenia
  • Proama
  • PZU
  • Warta

odszkodowanie po kolizji drogowej z oc

2014-07-18 12:48

chlebak

proama to dno! 96 dni czekam na wyplate zanizonego 0 70procent odszkodowania!! tak czy inaczej sad!!

2014-07-18 13:20

oszukany

Po szkodzie na moim pojeździe spowodowanej przez ubezpieczonego w proama prawie rok nie widzę odszkodowania. ZŁODZIEJE I OSZUŚCI !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

2016-06-01 20:21

hathor0@wp.pl94.254.174.48

Popieram ; - Proama - - to oszuści i złodzieje ... od 66 dni czekam na 1/3 odszkodowania . Staranowano moje autko na monitorowanym parkingu . Wszystkie dane sprawcy są znane . proszą o kolejne ksero : dowodu , prawka , ubezpieczenia .... przyjechali dwa razy aby robić foto obu autom .... to już śmierdzi !!!! Zaczynam szukać pomocy !!!!!!!!!!!!!!!!........

2014-07-19 00:23

kuuker_wwa

przed wpisem poczytałem Wasze komentarze i zastanowiło mnie skąd tyle negatywów, ale chyba się domyślam. Większość z Was, jak widać likwidowało szkodę "na wycenę" ja miałem gonga z kierowcą z proama - ucierpiała moja 13-letnia Honda, zaprowadziłem pojazd do blacharza - na podstawie faktur wypłacono odszkodowanie, koniec kropka. Wydaje mi się, że wiele osób pozostawiających negatywy po szkodzie wychodzi z założenia "miałem stłuczkę - szkoda, ale przynajmniej zarobie na odszkodowaniu". Ubezpieczalnie to nie są instytucje charytatywne - z tego co wiem to każdy ubezpieczyciel przy wycenie korzysta z tych samych cenników i robi wszystko, żeby zapłacić jak najmniej. Ciekawe jest też to, że nie widzę negatywów za wypłaty na szkodach na "ludziach". Nie wierzę, że tacy poszkodowani nie mają dostępu do neta. Ja przez tą stłuczkę miałem problemy z lewą nogą, biodrem i ręką, ale koszty zadościuczynienia, leczenia/dojazdów itd. zostały mi zwrócone i jestem zadowolony.

2014-07-19 13:14

Janek

mialem wypadek samochodowy z dziwczyna sprawca niestety ubezpieczony w syfie o nazwie proama. wycena za auto-tragedia sprawa w sadzie, szkoda osoba: ja 700zł dziewczyna 750zł- sprawy w sadzie!! Proama kreci na kazdym kroku

2014-07-21 21:22

nickt

proama zaproponowała mi 20000pln za naprawę mojego jaguara, aso wyceniło to na 46000, dołożysz 26000 do faktur cwaniaczku ze starej hondy? bo jak mam się ganiać po sądach to mi się nie chce, zrobie taniej na używkach i zarobie. Nie wszyscy mają stare zdezelowane hondy i naprawa na jakichkolwiek zamiennikach ich zadowoli. pozdro - pewnie pracujesz w proama

2014-08-31 20:28

neutralny

To ile dostałeś tego zadośćuczynienia , że jesteś zadowolony?10 000 zł czy mniej?

2014-09-17 13:22

obiektywny

pracujesz w Proama,widzisz ja pracuje w serwisie ASO i niestety Proama naprawy oc rozlicza tylko na zamiennikach tylko sąd

2015-11-07 12:53

Ed89.229.2.187

To ich nie usprawiedliwia! Prawo obowiązuje wszystkich ubezpieczycieli. Nie masz obowiązku naprawiać auta. Masz prawo wziąć pieniądze i nie naprawić auta, możesz je np. sprzedać uszkodzone.

2016-06-10 11:34

Gerard37.47.174.153

Jebni.... Jestes ja się zgodzilem na wycene i czekam i czekam... Nawet zlotowki na tym nie zarabiam

2016-09-28 16:56

oszukany94.254.243.133

ale bzdura....hahaha...Proama sama sobie wystawia laurkę ....Dobry żart...Jesteście oszustami!!!!!!

2016-10-25 11:45

Paweł37.47.56.166

U mnie szkoda: uszkodzone drzwi przednie od pasażera. Zdarzenie: kobieta żwawo wyjeżdżając z parkingu wbila się w drzwi. Wycena 689zł. Po konsultacji z zakładem mechanicznym koszt naprawy od 3tys. Zł z ewentualnością wymiany drzwi jeśli nie da się wyklepać co będzie kosztowało 7 tys. Proama = oszuści W PZU wszystko wygląda inaczej :-)

2014-07-21 14:54

zyd

jedne wielkie krętactwo!

2014-07-22 12:22

john

najgorsza firma w Polsce !! te 70% to chu*a prawda, odszkodowania zaniżone szkoda gadac

2014-07-22 12:22

ss

dziady z lublina z melina w warszawie

2014-07-23 08:14

Dave

Kontakt beznadziejny, gdybym do nich nie dzwonił i nie pisał maili co pare dni to zapewne sprawa o odszkodowane ciągnęłaby się kolejne miesiące. O każdy dokument np. kosztorys czy wyliczone odszkodowane musiałem sie upominać, a z początku (po 3 tygodniach) dostałem jedynie maila "przyznano szkodę całkowitą i wyliczono kwotę odszkodowania" - na jakiej podstawie? a to musiałem poczekać kolejne tygodnie na odpowiedź. Obowiązkiem każdego obywatela powinno być doprowadzenie takich firm do upadku. Polecam bezpłatny kontakt z rzecznikiem ubezpieczonych!

2014-07-26 08:55

monster

W moim przypadku sprawca ma OC w proamie. Mam uszkodzony zderzak klapę belkę hak listwę i uszczelkę klapy. Proama wycenia szkodę na 3.800 z groszami. Natomiast same części kosztują mnie blisko 8tys. Bez lakieru i roboty. Nie rozumiem dla czego ja jako poszkodowany mam zanizac wartość swojego pojazdu i kupować jakieś najtańsze używane części niewiadomego pochodzenia z jakąś historia jeśli moje były oryginalne i dziewicze. Natomiast w aso Chryslera cala naprawa kosztowała by przeszło 11.500 zł. A do tego sprawdzają mnie jak oszusta i najlepiej jak by powiedzieli ze ja nie mam ubezpieczenia żeby nie wypłacić odszkodowania...

2014-08-01 23:02

siljan

U mnie dopiero się zaczęło, ale już jest beznadziejnie. Kolizja tydzień temu z winy ubezpieczonego w Proama. Uszkodzenia duże w moim samochodzie. Samochód w warsztacie. Wycena zaniżona 2 lub 3-krotnie. Poświadczanie okoliczności - beznadziejne - jego oświadczenie, świadek, zdjęcia, to wszystko nic. Czekamy na potwierdzenie sprawcy, który się oczywiście nie kwapi. Czuję pismo nosem, że wylądujemy w sądzie.

2014-09-02 12:30

anonim

Witajcie . Również miałem szkodę z kierowcą którego auto było ubezpieczone w PROAMIE - no cóż zdecydowałem się , że wezmę gotówkę choć zastanawiałem się nad pewnym ASO - które toczyło już wojnę z Proamą więc nie bardzo byli zainteresowani. Ogólnie pierwszy kosztorys wyliczony przez proame to jakieś 40% tego co wypłacili mi ostatecznie . Po moich e-mailach merytorycznych potwierdzonych moimi zdjęciami dość szybko przyznali mi rację i dopłacili te 60% tłumacząc tym , że rzeczoznawca nie zobrazował tego co ja im przedstawiłem . Pieniądze mi wypłacili po ok 25 dni , a ja zwróciłem się do firmy która zajmuje się odzyskiwaniem pieniędzy od ubezpieczycieli i ow firma uznała , że kosztorys jest bardzo nieznacznie zaniżony i nie warto walczyć o coś więcej . Tak więc firma liczy na naiwność - ale można z nimi negocjować , kontakt mailowy b.dobry . Telefoniczny porażka godz na infolinii żeby zgłosić szkodę .

2014-09-21 11:11

Kamil

mialem podobna sytuacje jak Kasia. spowodowalem pierwsza kolizje natomiast druga byla z winy klienta proamy, policja jednoznacznie stwierdzila ze to jego wina jest druga kolizha ukarala go mandatem. w odpowiedzi z proamy dostalem odpowiedz ze nie nalezy mi sie odszkodowanie i opieraja sie o notatke policyjna. pofatygowalem sie i pojechalem ponotatke, w ktorej jednoznaxznie jest napisane kto jest sprawca i zlozylem odwolanie.... sprawa ciagnie sie od dwoch miesiecy.... gnoje zapieraja sie rekami i nogami byleby tylko nie zaplacic.... szkoda slow

2014-09-27 14:31

ryba

Tez mialem wypadek 19.09.2014 gosciu mial polise wlasnie z proama tylko ze to byl wypadek smiertelny kierowca zginal na miejscu a moje bmw e39 97r jest tak zniszczone ze kolega z aso wyliczyl szkode na 25 tys zl w ori, cud ze wyszlismy z tego calo wczoraj tkz. 26.09 byl ich rzeczoznawca i nie powiedzial nic o kosztorysie z tym ze moje bmw mialo full opcje prucz elek. foteli czekam na ich kosztorys jak sadzicie ile moga wycenic takie bmw z przed szkody? I czy brac zastepczy samochod?

2014-09-28 20:51

kamil

kosztorys u mnie wypadl ok, z tego wzgledu ze oni nie maja swoich rzeczoznawcow mobilnych. bral bym auto zastepcze sam tez je mialem, trzeba ucierac nosa tym gnoja. jednakze jezeli chodzi o sama kwote ktora uzyskasz to nie liczyl bym na zbyt wiele.... wycena uszkodzen przez ich likwidatora z reguly jest smieszna... innymi slowy dostaniesz jakies drobniaki...bez odwolania nie ma szans na normalne pieniadze. na swoje napewno nie wyjdziesz

2014-09-30 12:32

ŻYCZLIWY

RYBA,CZEKAJ NA KOSZTORYS Z PROAMY ,MAJĄ CZAS LIKWIDACJI SZKODY Z OC SPRAWCY 30 DNI OD DATY ZGŁOSZENIA,NIE MASZ SIĘ CO ŁUDZIĆ BO TA DZIADOSKA FIRMA ZAWSZE ZANIŻA ODSZKODOWANIE.BĘDZIESZ SIĘ MUSIAŁ OPRZEĆ NA OPINI NIEZALEŻNEGO RZECZOZNAWCY ODNOŚNIE WYCENY SAMOCHODU Z PRZED WYPADKU I WYCENY WRAKU . DOMNIEMAM,ŻE TAK JAK W MOIM PRZYPADKU CZEKA CIĘ SPRAWA SĄDOWA ,KTÓRĄ BEZ PROBLEMU PRZY POMOCY ADWOKATA WYGRASZ,SAMOCHÓD ZASTĘPCZY ZGODNIE Z ORZECZNICTWEM SĄDU NAJWYŻSZEGO Z 2012R.PRZYSŁUGUJE Z OC SPRAWCY.WSTĘPNE KOSZTY WŁASNE POSTĘPOWANIA SĄDOWEGO; TO OK.1200ZŁ ADWOKAT,350ZŁ WNIESIENIE POZWU DO SĄDU. .SWOJĄ SPRAWĘ WYGRAŁEM PO OKOŁO ROKU/ODSZKODOWANIE ,ODSETKI USTAWOWE,KOSZTY SPRAWY I AWOKATA,KOSZTY HOLOWANIA I AUTA ZASTĘPCZEGO.NIE ODPUSZCZAJ WALCZ O SWOJE BO CI OSZUŚCI Z PROAMY TYLKO NA TO LICZĄ

2014-10-22 20:10

m.

To ja tez podzielę się swoim doświadczeniem z tą nieszczęsną firmą. 28.08.2014 miałem wypadek. Jako osoba poszkodowana zgłosiłem szkodę w tej że firmie (przytoczę nr sprawy co by nie być goło słownym 20700080978_1). Kontakt z początku rokujący szybkie załatwienie sprawy - co mnie ucieszyło. Po kilku dniach miałem skompletowaną całą dokumentację z mojej strony. Rzeczoznawca pojawił się na miejscu, zrobił oględziny auta , po czym czekałem kilka dni na informację. Po kilku dniach dostałem wycenę - szkoda całkowita. Zakwestionowałem wycenę pojazdu z przed szkody (nie uwzględnili wartościowego wyposażenia), po dwóch dniach dostałem poprawioną wycenę na którą przystałem. Udało mi się w miarę szybko sprzedać wrak(pozostałość) i czekać na wypłatę kwoty bezspornej. Wyczekałem 30 dni o których jest mowa i cisza, myślę poczekam jeszcze klika dni i pewnie się doczekam - nic bardziej mylnego. Wysłałem kilka mail'i z informacją co w związku z moja sprawą, że użytkuje pojazd zastępczy itd. Odpowiedzi żadnej, w końcu zacząłem wydzwaniać. Na początku października był pierwszy telefon - Pani w słuchawce stwierdziła że owszem jest komplet dokumentów ale jeszcze trzeba poczekać (14 dni) gdyż jako ostatni dokument, dotarła notatka policyjna( 3 października) z miejsca wypadku. Ok trzeba poczekać - czekam. Minęło 14 dni cisza - pieniędzy na koncie jak nie było tak nie ma. Pani w słuchawce rozkłada ręce i mówi po raz kolejny że przekaże informację likwidatorowi (Grzegorz.Sikora@proama.pl) bo to on decyduje. Dnia 20.10.2014 wysłałem wezwanie do zapłaty. Do tej pory moja sprawa pozostaje nie rozpatrzona... Nad czym ubolewam. Współczuję temu który będzie miał kolizję - wypadek z ubezpieczonym w firmie PROAMA.

2014-12-16 00:47

MILUNA

jak czytam wasze wypowiedzi to rece mi opadaja. tez czekam dwa miesiace na odszkodowanie od sprawcy z PROAMY GDZIE EWIDENTNIE uznano jego wine. teraz auto jest naprawione w warsztacie forma bezgotowkowa ale co z tego skoro PROAMA mimo zatwierdzenia kosztorysu z warsztatu do tej pory nie wplacila ani grosza. A najgorsze jest to ze w zwiazku z tym ze oni nie chca wyplacic naleznego odszkodowania zakladowi naprawczemu to warsztat nie chce wydac mi auta dopoki nie wplyna im pieniadze za naprawe. chociaz uwazam ze to jest wbrew prawu bo naprawa jest bezgotowkowa i sami powinni egzekwowac te pieniadze od PROAMY. pomimo to ubezpieczyciel jest nie w porzadku zwlekajac z wyplata tak dlugo i narazajac mnie na dodatkowe koszta zwiazane z brakiem wlasnego auta..Macie racje co do tego trzeba zalatwiac sprawe inaczej bo z wlasnej kieszeni nie stac mnie na koszty naprawy. A tak w ogole panie na info sa bardzo opryskliwe bo zapominaja ze to nie my jestesmy dla nich ale one sa dla nas i laski nie robia.

2015-02-07 00:04

Poszkodowanybmw79.186.151.148

Witam dziś mija 30dzień po kolizji moje uszkodzone auto to bmw 118d z 2010roku do wymiany cały bok od błotnika po tylny zderzak, wystrzelona poduszka powietrzna i wyszacowany koszt naprawy 3320zł A najciekawsza jest wycena pracy lakiernika 200zł i na odwołanie wysyłają takie pisma : Szanowna Pani Informuję w tym miejscu, że kalkulacja Proama, która została przesłana stanowi wstępny kosztorys przedwykonawczy, którego zadaniem jest przede wszystkim wyszczególnienie części i operacji naprawczych niezbędnych do przeprowadzenia naprawy uszkodzeń, będących skutkiem przedmiotowej szkody. Kalkulacja wyznacza jednocześnie taki poziom kwoty odszkodowania, w ramach którego, przy zachowaniu rozsądnego i racjonalnego podejścia, istnieje możliwość doprowadzenia pojazdu w niezbędnym i uzasadnionym zakresie do stanu sprzed zdarzenia. Nie kwestionuję jednocześnie, że rzeczywisty koszt naprawy pojazdu może być inny, w tym wyższy (i diametralnie różny - w zależności od sposobu i miejsca naprawy pojazdu), ale to dopiero faktycznie przeprowadzona naprawa i rozliczenie kosztów naprawy fakturą VAT może zweryfikować wysokość kosztów ustalonych w kalkulacji Proama. Prawidłowość ustalenia na tym etapie kwoty odszkodowania, której wysokość została ustalona na podstawie kosztorysu Proama, znajduje potwierdzenie w uzasadnieniu Uchwały Sądu Najwyższego z dnia 17 maja 2007 r. (III CZP 150/06): „[…] Zastosowanie przepisu art. 363 § 1 KC w sferze odpowiedzialności gwarancyjnej ubezpieczyciel prowadzi do wniosku, że treścią świadczenia tego ubezpieczyciela, wynikającą z umowy OC nie jest jednak przywrócenie pojazdu do stanu sprzed wypadku (restytucja techniczna samochodu), ale naprawienie szkody powstałej w ogóle w majątku poszkodowanego, wywołanej uszkodzeniem lub zniszczeniem pojazdu […] Rzecz jasna, że ustalone odszkodowanie nie musiałoby zawsze pokrywać się z odszkodowaniem ustalonym o indywidualnie sporządzone faktury. Różnice te mogą wynikać z różnych przyczyn w tym m.in. z tego czy przy naprawie wykorzystano części nowe czy części używane, w jakim zakładzie naprawczym dokonywana będzie naprawa samochodu. Jeżeli jednak dopuszcza się możliwość stosowania w praktyce ubezpieczeniowej omawianej metody kosztorysowej w zakresie ustalenia wysokości odszkodowania ubezpieczeniowego, a jednocześnie akceptuje to, że poszkodowany nie musi jednak dokonywać naprawy rzeczy (samochodu), należy liczyć się ze wspomnianymi, możliwymi rozbieżnościami w zakresie rozmiaru odszkodowania przy zastosowaniu obu metod jego ustalania. Tzw. metoda rachunkowa daje zatem wyniki bardziej zindywidualizowane, tzw. metoda kosztorysowa opiera się zawsze na symulacji […]” Mając na uwadze powyższe, na tym etapie - tj. do chwili udowodnienia wyższych kosztów poniesionych na naprawę pojazdu - wypłatę odszkodowania w kwocie jak w kalkulacji Proama uważamy za dopełniającą obowiązek naprawienia szkody przez Proama. Natomiast w przypadku podjętego zamiaru naprawy pojazdu w warsztacie informuję, że istnieje możliwość refundacji faktycznie poniesionych na naprawę kosztów, zgodnie z fakturą VAT za naprawę pojazdu, z zastrzeżeniem przeprowadzenia naprawy zgodnie z zakresem naprawy określonym w kalkulacji Proama, bądź przeprowadzenia oględzin dodatkowych celem kwalifikacji dodatkowych uszkodzeń. Reasumując i odnosząc się do treści Pana odwołania, kwota odszkodowania może zostać zwiększona jedynie na podstawie rachunków/faktur wystawionych przez warsztat naprawczy.

2015-02-11 22:19

Pro antk46.151.136.16

Witam, u mnie został uszkodzony błotnik BMW e46- cena oryginału 900 zł. Takiego się domagałem bo taki był na aucie, według wyceny Proama 100 wystarczy plus inne prace typu demont, zamont lakierowanie , sprawdzenie geometri, lakierowanie zderzaka, lakierowanie alufelgi wypłacili mi 850 zł. Ni jak nie dało się wytłumaczyć że to na waciki nie wystarczy. Oddałem auto do ASO, na czas naprawy wziąłem auto zastępcze, przelałem serwisowi kwotę bezsporną, którą dostałem od Proszmata , resztę załatwią ich prawnicy, dodam, że kwota naprawy opiewała na 3400 z autem zastępczym. NIE POECAM !!!!!!!!!!!!!!!!!! Jak widzę ich reklamę to mam chęć telewizor wyrzucić!!!! Dodam, że za jakiś czas przysłali mi pismo że nie przysługiwało mi auto zastępcze na czas naprawy, gdyż posiadam jeszcze 2 inne auta zarejestrowane na moją osobę. Błazenada zero profesjonalizmu ze strony tej firmy.

2015-02-14 08:55

przemokas84.10.228.187

Ja się kopałem z Proamą o wypłatę odszkodowania z OC sprawcy ponad dwa miesiące. Na infolini mnie zbywali, że wszystko zależy od likwidatora i mam się z nim kontaktować mailowo a likwidator albo odpowiadał połowicznie na moje maile albo wcale nie odpowiadał. Czułem się bezsilny i zły. I wtedy trafiłem na to forum. Postanowiłem opisać całą sytuację Pani Emilia Iwan, Specjalista ds. Obsługi Klienta z zespołu Osobistego Doradcy, Proama. I tu się zdziwiłem. Na drugi dzień otrzymałem telefon od Pani Emili z zapewnieniem, że przyjrzy się mojej sprawie i w ciągu dwóch dni będzie decyzja. Na początku podszedłem do tego sceptycznie, ale na drugi dzień na maila dostałem maila od likwidatora z decyzją o przyznaniu odszkodowania, a po kilku godzinach pieniądze na konto. Dlatego na tym forum chciałbym podziękować za szybkie i profesjonalne podejście Pani Emili Iwan. Jeszcze raz dziękuje

2015-02-14 15:52

marwo479.185.218.196

Witam. Moje AC opłacone oczywiście w Proama...Jestem sprawcą stłuczki z dn.11.02.2015 Szkodę zgłosiłem 14.02. a już 13.02. zostały wykonane. Teraz mam czekać na wycenę. Na razie niby wszystko OK, ale przyznam że po przeczytaniu tych postów zaczynam się martwić co będzie dalej...W moim Jeep Grand Cherokee Overland 3.0 CRD 2006 rok rozbity został przedni zderzak, prawa lampa, błotnik i maska..części te były oryginalne i nie naprawiane. Chcecie mi powiedzieć że koszt jaki mi policzą to jakieś chińskie zamienniki ??? Mimo że np.maska jest aluminiowa a zamiennik blaszany a lampa w wersji europejskiej z elektryczną regulacją raczej nie występuje w zamienniku ???

2015-02-14 15:55

marwo479.185.218.196

a już 13.02. oględziny zostały wykonane...

2015-02-14 16:19

marwo479.185.218.196

,,,jestem w szoku i namieszałem myląc daty...Szkoda 11.02 zgłoszenie 12.02. oględziny 13.02.

2016-03-05 10:11

iwa5.172.232.83

UWAŻAJCIE NA FIRMĘ PROAMA, STANOWCZO WSZYSTKIM ODRADZAM!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! W grudniu 2015 miałam poważny wypadek: zderzenie czołowe, z dachowaniem (zaznaczam że nie byłam sprawcą wypadku!) z innym pojazdem osobowym który wyprzedzając tira nie zwrócił uwagi czy nic nie jedzie na przeciwległym pasie ruchu. Na miejscu była straż pożarna, karetka, policja która przyjechała na samym końcu zdarzenia, z samochodu zostałam wyciągnięta ponieważ nie byłam w stanie sama się opuścić auta. Sprawca ma ubezpieczenie w firmie PROAMA. Moje obrażenia to: skręcenie kręgosłupa szyjnego gdzie 3 tyg chodziłam w kołnierzu, liczne krwiaki na nogach które uniemożliwiały mi samodzielne poruszanie się, wymagałam stałej opieki rodziny, przesunięcie 4 kręgów szyjnych, z uciskiem, co wymaga PILNEJ! operacji na kręgosłup. Koszt wykupienia samych leków wyniósł ponad 1200pln, nieobecność w pracy z powodu wypadku 2,5 miesiąca, do dnia dzisiejszego nie prowadzę auta, boję się jeździć samochodem, nie wspominając o uszczerbku psychicznym. Po złożeniu dokumentacji dotyczącej leczenia, PROAMA przyznała mi odszkodowanie za uszczerbek na zdrowiu i koszty leczenia w wysokości UWAGA!!! 1157.38 PLN!! ! Z CZEGO 1000PLN TO ODSZKODOWANIE ZA USZCZERBEK NA ZDROWIU A 158,37PLN TO KOSZTY LECZENIA!!! Kwota ta nie pokrywa nawet moich kosztów leczenia, nie wspominając już o innych szkodach. Oczywiście napisano, że od decyzji można się odwołać, także czeka mnie sprawa sądowa z "firmą ubezpieczeniową" PROAMA. STANOWCZO WSZYSTKIM ODRADZAM UBEZPIECZENIE W TEJ FIRMIE, WSPÓŁCZUJĘ SOBIE I OSOBOM POSZKODOWANYM KTÓRCY SPRAWCA MIAŁ UBEZPIECZENIE W PROAMA!!!! Zastanawia mnie, dlaczego taka PROAMA w ogóle jeszcze działa na polskim rynku??? Dlaczego ludzie ubezpieczają się w takiej firmie jak PROAMA ??? ODRADZAM!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!