Kontakt
  • Link4
  • AXA Ubezpieczenia
  • Aviva
  • Proama
  • PZU
  • Warta
  • You Can Drive

Kara za brak OC w 2018 jeszcze wyższa

Data publikacji: 2017-11-07

Nowy rok przyniesie kolejną podwyżkę kar za brak ubezpieczenia OC dla kierowców. Dla kogo ta zmiana będzie najbardziej odczuwalna?

Oblicz ubezpieczenie

Oblicz moje OC/AC

Każda podwyżka płacy minimalnej poprawia sytuację najsłabiej zarabiających „etatowców”. Warto zdawać sobie sprawę, że taka zmiana oznacza jednak również podwyższenie kar dla kierowców nieposiadających obowiązkowego ubezpieczenia OC.

Koszt braku OC Przez ostatnie lata kary za brak OC rosły szybko (o wiele szybciej niż ceny w gospodarce). Można zadać sobie pytanie, czy podwyżki stawek karnych działają odstraszająco, skoro co roku rośnie liczba kierowców ukaranych za brak obowiązkowej polisy.

Podstawowa kara dla kierowców wzrośnie o 200 zł

Od początku 2012 r. kary za brak obowiązkowego ubezpieczenia dla kierowców są ustawowo powiązane z wysokością płacy minimalnej. Taka konstrukcja przepisów skutkuje podwyżką stawek karnych przy każdorazowym wzroście „najniższej krajowej”.

Presja pracowników i związków zawodowych na wzrost minimalnego wynagrodzenia oznacza zatem większe kłopoty finansowe dla kierowców przyłapanych na braku obowiązkowej polisy - mówi Paweł Kuczyński, prezes porównywarki ubezpieczeń Ubea.pl.

Wzrost opłat karnych Ubezpieczeniowego Funduszu Gwarancyjnego jest już przesądzony, bo rząd podał wysokość „najniższej krajowej” na 2018 rok. Zmiana tego minimalnego wynagrodzenia (z 2000 zł brutto do 2100 zł brutto), będzie oznaczała podwyżkę głównej kary dla posiadaczy nieubezpieczonych samochodów osobowych. Wspomniana kara wzrośnie z 4000 zł (2017 r.) do 4200 zł (2018 r.).

O 5% wzrosną również wszystkie pozostałe opłaty naliczane przez UFG. Kierowca samochodu osobowego z przerwą w okresie ubezpieczenia wynoszącą do 3 dni włącznie od stycznia 2018 r. zapłaci 840 zł zamiast 800 zł. W przypadku takiej przerwy wynoszącej od 4 dni do 14 dni stawka karna wzrośnie z 2000 zł do 2100 zł.

Warto pamiętać, że brak dokumentów kierowcy poświadczających długość przerwy w okresie ubezpieczenia (poniżej 15 dni) będzie skutkował naliczeniem najwyższej stawki karnej. Taka sama zasada dotyczy również właścicieli motocykli, samochodów ciężarowych oraz innych pojazdów - zwraca uwagę Andrzej Prajsnar, ekspert porównywarki ubezpieczeń Ubea.pl.

Kara za brak OC w 2017 i 2018

Stawki kar za brak OC obowiązujące od 1 stycznia do 31 grudnia 2018 r. (w nawiasie stawki obowiązujące od 1 stycznia do 31 grudnia 2017 r.)

Rodzaj nieubezpieczonego pojazdu →
Przerwa w ciągłości ubezpieczenia ↓
samochód osobowy samochód ciężarowy, autobus lub ciągnik samochodowy inny pojazd (np. motocykl lub motorower)
powyżej 14 dni
(ukarany kierowca płaci 100% stawki)
4200 zł
(4000 zł)
6300 zł
(6000 zł)
700 zł
(670 zł)
od 4 do 14 dni
(ukarany kierowca płaci 50% stawki)
2100 zł
(2000 zł)
3150 zł
(3000 zł)
350 zł
(330 zł)
do 3 dni
(ukarany kierowca płaci 20% stawki)
840 zł
(800 zł)
1260 zł
(1200 zł)
140 zł
(130 zł)


Źródło: opracowanie własne Ubea.pl na podstawie danych ze strony UFG i ustawy o ubezpieczeniach obowiązkowych

Przez lata kary za brak OC rosły szybciej niż inflacja

Warto wspomnieć, że pięcioprocentowy wzrost karnych opłat UFG wraz z początkiem 2018 roku, nie będzie najbardziej dotkliwą taką zmianą. W bieżącej dekadzie nieubezpieczeni kierowcy mogli już odczuć większe wzrosty. Według historycznych danych podstawowa stawka karna (100%) dla właściciela samochodu osobowego wynosiła:

  • 2011 rok - 500 euro (ok. 2059 zł - suma przeliczona po średnim rocznym kursie NBP)
  • 2012 rok - 3000 zł
  • 2013 rok - 3200 zł
  • 2014 rok - 3360 zł
  • 2015 rok - 3500 zł
  • 2016 rok - 3700 zł
  • 2017 rok - 4000 zł
  • 2018 rok - 4200 zł

Zmiana podstawowej stawki karnej w 2012 r. (z 500 euro do 200% „najniższej krajowej”) skutkowała wzrostem aż o 941 zł. W kolejnych latach podwyżki nie były już tak drastyczne. Warto jednak zwrócić uwagę, że kary dla nieubezpieczonych kierowców rosły znacznie szybciej niż inflacja.

Podstawowa stawka karna dotycząca samochodów osobowych od początku 2011 r. do początku 2017 r. wzrosła o mniej więcej 46%. W tym samym okresie łączna inflacja wyniosła zaledwie 7,5%. Taki wynik oznacza, że sankcje finansowe dla nieubezpieczonych kierowców szybko rosły również w ujęciu realnym - dodaje Paweł Kuczyński, prezes porównywarki ubezpieczeń Ubea.pl.

Podwyżki nie zniechęcają do jeżdżenia bez polisy OC?

Mimo bardzo dużej podwyżki kar dla nieubezpieczonych kierowców, liczba takich osób ukaranych przez UFG systematycznie rosła w kolejnych latach. Według danych Ubezpieczeniowego Funduszu Gwarancyjnego liczba wystawionych wezwań do zapłaty w związku z brakiem obowiązkowego OC kierowców i rolników przez kolejne lata wynosiła:

  • 2012 rok - 41 456
  • 2013 rok - 51 241
  • 2014 rok - 56 774
  • 2015 rok - 68 915
  • 2016 rok - 71 975

Warto pamiętać, że udział rolników w łącznej liczbie osób ukaranych przez UFG jest tylko symboliczny. Wspomniana instytucja co roku wystawia coraz więcej wezwań do zapłacenia kary za brak obowiązkowego OC dla posiadaczy pojazdów mechanicznych. Na podstawie tylko takiej przesłanki nie można jednak przesądzać, że podwyżka kar nie odstraszyła posiadaczy pojazdów mechanicznych od jeżdżenia bez OC.

Mamy bowiem do czynienia ze wzrostem wykrywalności nieubezpieczonych kierowców. Główną przyczyną jest rosnąca skuteczność systemu komputerowej identyfikacji pojazdów bez ubezpieczenia (tzw. wirtualnego policjanta).

Otwartym pozostaje pytanie, czy przepisy nie powinny przewidywać bardziej restrykcyjnych kar za jazdę bez OC (np. czasowej utraty prawa jazdy). Warto zdawać sobie sprawę, że Polska jest jednym z krajów UE, które najłagodniej karzą nieubezpieczonych kierowców - podsumowuje Andrzej Prajsnar, ekspert porównywarki ubezpieczeń Ubea.pl.

Tagi:

Komentarze