Kontakt
  • Link4
  • AXA Ubezpieczenia
  • Aviva
  • Liberty Ubezpieczenia
  • Proama
  • PZU
  • Warta

Jakie kupić ubezpieczenie na wyjazd do Chorwacji?

Data publikacji: 2013-04-17

Chorwacja od wielu lat cieszy się dużym zainteresowaniem turystów z Polski. W tym roku także niejeden z nas ma w planach zobaczyć ten piękny kraj na wschodnim wybrzeżu Adriatyku. Co warto wiedzieć przed wyjazdem? Jakie ubezpieczenie na wyjazd do Chorwacji zapewni nam najlepszą ochronę? Zapoznaj się z naszym krótkim poradnikiem.

Oblicz ubezpieczenie

SAMOCHÓD DOM TURYSTYCZNE ŻYCIE

piękna Chorwacja

Poniżej prezentujemy krótki poradnik, który pomoże dobrze przygotować się do wakacji w Chorwacji. Dobrze przygotowany i zaplanowany wyjazd minimalizuje ryzyko niemiłych niespodzianek, które mogłyby zepsuć nam urlop.

Niezbędne dokumenty na wyjazd do Chorwacji

Polacy, którzy przebywają w Chorwacji do 90 dni nie potrzebują starać się o wizy, bo mogą przekroczyć chorwacką granicę na podstawie ważnego dowodu osobistego lub paszportu. Nawet jeżeli nie mamy problemu z przekroczeniem granicy na podstawie dowodu osobistego, to paszport jest wymaganym dokumentem w wielu instytucjach takich jak banki, ośrodki zdrowia czy kantory, dlatego zawsze warto go mieć ze sobą.

Jeżeli jedziesz samochodem do Chorwacji...

Wielu polskich turystów decyduje się jechać do Chorwacji własnym środkiem transportu. Jakie dokumenty i ubezpieczenie na wyjazd do Chorwacji musi posiadać kierowca przekraczający chorwacką granicę? Standardowo potrzebne będzie prawo jazdy, dowód rejestracyjny pojazdu oraz dowód ubezpieczenia samochodu. Planując urlop, pamiętajmy by sprawdzić czy dysponujemy międzynarodowym ubezpieczeniem OC ważnym na terenie Chorwacji.

Poza tym, dobrze pomyśleć o dodatkowej ochronie pojazdu wykupując ubezpieczenie AC (o tym kiedy warto je mieć przeczytacie w artykule: Kiedy przyda ci się Autocasco za granicą bądź Assistance. Pamiętajmy, że ubezpieczenia komunikacyjne powinny nas chronić nie tylko w samej Chorwacji, lecz również na terytorium państw przez które będziemy przejeżdżać samochodem w drodze do Chorwacji.

Służba zdrowia i ubezpieczenie na wyjazd do Chorwacji

Chorwacja podpisała z Polską umowę o ubezpieczeniu społecznym, w związku z czym Polacy nie ponoszą kosztów opieki medycznej udzielanej w nagłych wypadkach, pod warunkiem że posiadają wymagane zaświadczenie o prawie do korzystania z opieki zdrowotnej (warto o nie zapytać w polskim NFZ). Aby móc skorzystać z usług medycznych w Chorwacji należy okazać dowód tożsamości i dowód ubezpieczenia.

Warto zakupić polisę turystyczną. Odpowiednie i ważne ubezpieczenie na wyjazd do Chorwacji pozwala na pokrycie wszelkich kosztów leczenia, kosztów związanych z powrotem do kraju z powodów zdrowotnych, koniecznej pomocy medycznej czy kosztów pobytu w szpitalu.

Chorwacja-miasto

Jakie wybrać ubezpieczenie na wyjazd do Chorwacji?

Dwójka młodych ludzi (25 i 28 lat) wybiera się na tygodniowy urlop do Chorwacji. Po skorzystaniu z porównywarki ubezpieczeń turystycznych otrzymaliśmy następujące wyniki kalkulacji:

Tygodniowe ubezpieczenie turystyczne na wyjazd do Chorwacji dla 2 osób:

  • Generali – 52 zł – Koszty leczenia + Assistance (100 000 zł) + NNW (50 000 zł),
  • Gothaer – 71 zł - Koszty leczenia + Assistance (20 000 €) + NNW (20 000 zł),
  • Signal Iduna – 75 zł - Koszty leczenia + Assistance (20 000 €) + NNW (60 000 zł),
  • Allianz – 80 zł - Koszty leczenia + Assistance (20 000 €) + NNW (15 000 €).

Informacje turystyczne

  • Jeżeli podróżujemy ze swoimi zwierzakami: psy i koty muszą być szczepione przeciwko wściekliźnie oraz posiadać mikrochip.

  • Ograniczenia prędkości na drodze w Chorwacji: 50 km/h na terenie zabudowanym, 90 km/h poza terenem zabudowanym, 110 km/h na drogach ekspresowych i drogach szybkiego ruchu, 130 km/h na autostradach.

  • Karty kredytowe (Eurocard/Mastercard, Visa, American Express oraz Diners) są akceptowane niemal we wszystkich hotelach, restauracjach, sklepach i bankomatach. Święta i dni wolne od pracy w Chorwacji w okresie letnim: 22 czerwca – Dzień Walki z Faszyzmem, 25 czerwca – Święto Narodowe Chorwacji, 5 sierpnia – Dzień Zwycięstwa i Dziękczynienia, 15 sierpnia – Wniebowstąpienie NMP.

  • Woda z kranu jest zdatna do picia na terenie całej Chorwacji.

Tagi:

Komentarze

2013-07-16 09:59

marina

Po przystąpieniu Cr do Unii wystarczy karta Ekuz: http://www.icroatia.pl/

2013-10-01 12:55

Soucy85

Sprawdź tu [ http://travelstore.pl/hotele/chorwacja/ ] może znajdziesz odpowiedź na ten temat.

2014-06-24 11:45

abc

Witam czytających. Napiszę o swojej przygodzie i refleksji z podróży do Chorwacji. Albo nie. Zacznę od razu od refleksji - " bez assistance nawet nie myślcie o podróżowaniu do tego skądinąd pięknego kraju jakim jest Chorwacja !!!!!!!!!! " Pojechaliśmy rok temu do Primosztenu. To była nasza baza wypadowa. Stamtąd zrobiliśmy objazd do Maczugore, Mostaru i Dubrownika. W drodze z Dubrownika jakieś 80 km od niego w nocy na górskiej ścieżynie rozkraczył się nam Passat B6 2006 rok, zapaliła się na czerwono kontrolka oleju ( kolejna refleksja - broń Boże nie jedźcie Passatem B6 2.0 TDi który ma ponad 200.000 tysięcy km ). Ciemna noc, czarna dupa i czarna rozpacz. WOkoło ni żywego ducha, stoimy na stromym podjeździe, człowieków brak, samochodów tym bardziej. Pierwsza myśl, dzwonimy do ubezpieczyciela, przecież mamy Assistance - hurraaaa. Dzwonimy. Miła pani z PZU oświadczyła, że owszem mamy ale na kraj (ubezpieczyciel twierdził że mamy full opcję). Może nas skontaktować z chorwackim przedstawicielem lecz za holowanie trzeba bedzie zapłacić ( jakieś kosmiczne pieniądze ). W międzyczasie, minął nas stary wysłużony a jakże Passat, niechybnie lata swojej świetności miał za sobą lecz miał tę/tę przewagę, że był sprawny. Po krótkiej rozmowie (mając talenty lingwistyczne można się porozumieć ) zaproponował, że nas doholuje do najbliższej miejscowości, gdzie jest hotel i gdzie są mechanicy - uffff. Nasza trójka (ja, żona i córka) byliśmy holowani przez załadowanego ludźmi starego pięknego na chodzie Passata w górę i w dół. Myślałem, że podczas tej przejażdżki zobaczę światełko w tunelu, gdyż kierowca nie ograniczał się przy dodawaniu gazu jakby zapomniał że na towarzyszy na ogonie. Poczciwy Passat też dawał radę jakby nigdy nic. Konkluzja - starym Passatem z przebiegiem ponad 200.000 km można śmiało jechać gdziekolwiek. Po pełnych wrażeń i emocji chwilach, gdy dotarliśmy do miejscowości, podwoje zamkniętego hotelu otworzył nam sam właściciel (a było już grubo po północy). Zmęczeni wykąpaliśmy się i położyliśmy spać. Sen nie przychodził, gdyż głowę zaprzątały myśli .... co dalej, co dalej..... Zmęczeni myślami - usnęliśmy. Rano, zjawił się znajomy właściciela hotelu z komputerem i bezpłatnie stwierdził że padła turbina i pompa oleju. Teraz dwie opcje, albo płacimy 1000 Euro i oddajemy samochód do warsztatu albo 700 i oddajemy auto do zaprzyjaźnionego mechanika. Wybraliśmy drugą opcję bo w końcu 300 Euro piechotą nie chodzi. Miły właściciel podwiózł nas do Splitu skąd autobusem udaliśmy się do Primosztenu. Naprawa miała potrwać parę dni więc szczęśliwi mieliśmy czekać na telefon. Po 2 dniach kontrolnie zadzwoniłem do mechanika który z rozbrajającą szczerością oświadczył że : 1. sprawdził czy to aby na pewno turbina. 2 . nie sprawdził czy padła pompa. Krew zaczęła krążyć jakoś dziwnie szybciej w moich żyłach. Mówię mu że ja jako laik wiem że jedno wynika z drugiego i jak padła turbina to padła i pompa. Zamilkł, zadumał się i powiedział że oddzwoni. Oddzwonił po 3 godzinach i powiedział że pompa też padła. Ręce mi opadły kiedy poinformował mnie że części brak i trzeba je sprowadzać z Bośni albo z Włoch albo Niemiec, a najlepiej jak je sami sprowadzimy. Mamy wtorek, zanim sprowadzę części co najmniej czwartek-piątek, zanim on to poskłada będzie może sobota a może poniedziałek a w poniedziałek córka ma rozpoczęcie roku szkolnego ale to akurat nie był problem. Co robić, co robić ??? Burza mózgów. Koszty turbiny ze sprowadzeniem i montażem takie że mielibyśmy wakacje w Dubaju all inclusive. Jakiś kosmos. Dalej burza mózgów. W Primosztenie spotkaliśmy ziomka z naszych stron ( Podlasie ) , który doradził nam aby zaholować auto do kraju bo : 1. nie wiadomo czy dostaniecie to co trzeba , 2. nie wiadomo kiedy to dostaniecie, 3. nie wiadomo czy aby na pewno wam to wsadzą do auta , 4. nie wiadomo czy jak wsadzą to to będzie działać. Za dużo nie wiadomych. Po wyliczeniu kosztów holowania i po obdzwonieniu firm w polsce ( roaming drogi więc 400 zł poszło w chmury ), znaleźliśmy gościa który nas przewiózł do kraju. Tu od razu dygresja że potrzebny był taki lawieciaż, który może też nas przewieźć w kabinie bo w samochodzie nie wolno. Za 3800 szczęśliwie dotarliśmy do kraju gdzie w końcu skorzystaliśmy z assistance i dostaliśmy hotel oraz zastępcze auto - tu kolejna dygresja bardzo ważna, ważna jak wszystkie pozostałe - sprawdzajcie czy macie na samochód zastępczy - tu dygresja w dygresji - samochód zastępczy musi być w klasie takiej samej ale nie niższej niż wykupiona polisa - bo nam początkowo wcisneli Fiata Brava czy Brawo takie małe coś jak Opel Corsa (ta stara wersja) - tak więc sprawdzajcie czy macie na samochód zastępczy wykupioną przez firmę dającą Wam to auto ubezpieczenie AC i NNW. Nam chcęli wcisnąć tego Fiata bez AC i NNW - no jakaś kpina. Jeszcze wmawiali że ich samochody mają wykupioną polisę. W ubezpieczeniu natomiast nie było nic zaznaczone aby tak faktycznie było, a że żona jest prawnikiem i nie daje sobie w kaszę dmuchać, spowodowała iż firma jednak przyznała się do tego że tylko nowe auta mają AC i NNW. W końcu dostaliśmy półroczną Avensis kombi. Aha. Auto zostawiliśmy u mechanika z assistance na południu kraju. Po dojechaniu Toyotą, poczekaliśmy na naprawę auta - ( tydzień) - regeneracja turbiny 3000 zł - po czym odstawiłem Toyotę i odebrałem swoje auto i wróciłem do domu - paliwo 400 zł. Koszt nieposiadania assistance wyniósł mnie 7200, przy czym gdybym wiedział to w PZU bo tu miałem wykupioną polisę na 2 tygodnie przed wyjazdem mogłem wykupić pakiet na Europę za uwaga .... 210 zł .... i miałbym wszystko w przysłowiowej D...ie. Konkluzja - podróże kształcą a nieznajomość umów (wszelakich) szkodzi.

2015-04-16 13:27

tr217.153.89.54

Szczerze współczuję. Właśnie odechciało mi się wyjazdu ;) najgorzej, że wpłaciłem już zaliczkę :)

2016-06-05 21:21

3kS87.199.48.35

Również szczerze współczuję, ale również szczerze dziękuję za przestrogę dla innych kierowców. Dzięki, że chciało Ci się to opisać. Pozdrawiam. Sławek