Kontakt
  • Link4
  • AXA Ubezpieczenia
  • Aviva
  • Proama
  • PZU
  • Warta
  • You Can Drive

Wyjazd na narty może kosztować tysiące euro

Data publikacji: 2018-01-03

Wypadek w czasie zagranicznego wyjazdu na narty może kosztować nawet kilkadziesiąt tysięcy złotych. Wyjaśniamy, dlaczego koszty dla nieubezpieczonego narciarza mogą być aż tak wysokie.

Oblicz ubezpieczenie

Oblicz moje OC/AC

Polscy narciarze coraz częściej wybierają zagraniczne trasy i wyciągi. Na wyjazd narciarski do innego kraju mogą sobie pozwolić nie tylko zamożne osoby. Mniej majętnych narciarzy kusi na przykład Słowacja. Niezależnie od stanu swojego portfela każdy narciarz powinien pamiętać o wysokich kosztach, które wiążą się z akcją ratunkową w górach oraz ewentualnym transportem medycznym do kraju.

Państwa goszczące narciarzy (takie jak np. Austria) nie są bowiem skłonne do pokrywania wspomnianych kosztów. Osoby posiadające tylko kartę EKUZ również muszą liczyć się z wysokim kosztem wypadku.

Płatne akcje ratowników to standard

Ubezpieczenie narciarskie Na stronach Narodowego Funduszu Zdrowia można znaleźć ciekawy informator, który dobrze uzmysławia, jakie nierefundowane koszty mogą za granicą czekać na pechowego narciarza z Polski. Poniższa tabela przedstawia informacje o takich kosztach dotyczących Austrii, Czech, Słowacji oraz Szwajcarii. Wszystkie te państwa są chętnie wybierane przez polskich narciarzy i snowboardzistów.

Wspomniane kraje łączy jeszcze jeden fakt, który jest niezbyt optymistyczny dla miłośników „białego szaleństwa”. Mowa o wymaganej odpłatności za pomoc ratowników górskich.

Osoby wyjeżdzające do Austrii, Czech, Słowacji oraz Szwajcarii powinny wiedzieć o tym, że w razie wypadku konieczne będzie uregulowanie rachunku za akcję górskiego pogotowia ratunkowego. Dobrym przykładem jest popularna wśród polskich turystów Austria. Ten alpejski kraj wymaga zwrotu kosztów interwencji górskiego pogotowania ratunkowego, jeżeli wypadek był związany z uprawianiem sportu.

Rachunek za łatwą akcję ratunkową może oscylować na poziomie 2000 euro. Jeżeli wymagany jest większy wysiłek ratowników i dłuższy czas pracy śmigłowca, to koszt całej akcji ratowniczej wzrasta nawet do 8000 - 10 000 euro. W przypadku ciężkich urazów można się starać o częściową refundację kosztów ze strony państwa, ale ten zwrot nie przekracza 10% - 15% rachunku za skomplikowaną akcję ratowniczą - mówi Andrzej Prajsnar, ekspert porównywarki ubezpieczeń Ubea.pl.

Dowiedz się więcej o ubezpieczeniu narciarskim

Transport medyczny do Polski sporo kosztuje

Kolejny spory koszt będzie związany z transportem poszkodowanego narciarza do Polski (np. przy pomocy samolotu lub ambulansu). Polski turysta co do zasady nie może liczyć na to, że inny kraj pokryje koszty jego powrotu. Podobna zasada dotyczy również transportu zwłok osoby, która zmarła podczas urlopowego wyjazdu. Warto dodać, że NFZ tylko w wyjątkowych przypadkach zgodzi się na pokrycie kosztów transportu chorego do Polski. Wspomniane koszty mogą oscylować na poziomie kilku lub nawet kilkunastu tysięcy euro.

Dlatego łączny rachunek za akcję ratunkową w górach i transport poszkodowanego narciarza do kraju nierzadko przekracza 10 000 - 15 000 euro.

Za jakie jeszcze usługi medyczne trzeba zapłacić?

Do wydatków ponoszonych przez nieubezpieczoną prywatnie osobę (w tym również posiadacza karty EKUZ) trzeba doliczyć dodatkowe koszty usług medycznych (patrz poniższa tabela).

W przypadku Szwajcarii narciarz korzystający z usług publicznej służby zdrowia już na wstępie musi wnieść ryczałtową opłatę wynoszącą 92 CHF. Każdy dzień hospitalizacji dorosłej osoby w szwajcarskim szpitalu oznacza dodatkowy koszt na poziomie przynajmniej 15 CHF - wylicza Paweł Kuczyński, prezes porównywarki ubezpieczeń Ubea.pl.

Sprawdź także:

Czym w praktyce różnią się polisy dla narciarza i snowboardzisty

Nierefundowane koszty usług medycznych, które trzeba ponieść w krajach będących częstym celem wypraw narciarskich (stan na 2018 r.)

Nazwa kraju ↓ Wybrane koszty zabiegów i procedur medycznych, za które trzeba zapłacić mimo posiadania karty EKUZ
Austria - Polski turysta zapłaci za każdy dzień pobytu w szpitalu (dzienna opłata wynosi od 12,00 EUR do 20,10 EUR). Pacjent płaci za okres nieprzekraczający 28 dni w roku.
- Pacjent z Polski zwykle pokrywa część kosztów leczenia stomatologicznego.
- W przypadku akcji pogotowia górskiego obowiązuje pełna odpłatność.
- Poszkodowana osoba zwykle musi samodzielnie pokryć koszty transportu medycznego do Polski.
Czechy - Wizyta w ambulatorium kosztuje 90 koron czeskich.
- W przypadku akcji pogotowia górskiego, obowiązuje pełna odpłatność.
- Poszkodowana osoba zwykle musi samodzielnie pokryć koszty transportu medycznego do Polski.
Słowacja - Polski turysta zapłaci za wizytę na pogotowiu (2,00 EUR lub 10,00 EUR).
- Leczenie stomatologiczne w stanach nagłych jest częściowo odpłatne (pacjent ponosi koszt materiałów). W pozostałych przypadkach turysta z Polski pokryje pełny koszt usługi.
- Osoba towarzysząca pacjentowi płaci 3,30 euro za każdy dzień pobytu w szpitalu.
- W przypadku akcji pogotowia górskiego obowiązuje pełna odpłatność.
- Poszkodowana osoba zwykle musi samodzielnie pokryć koszty transportu medycznego do Polski.
Szwajcaria - Polski turysta zapłaci za pierwsze skorzystanie z opieki zdrowotnej (pełnoletni - 92,00 CHF za korzystanie przez kolejne 30 dni, małoletni - 33,00 CHF za 30 dni korzystania z opieki zdrowotnej).
- Hospitalizacja jest dodatkowo płatna (15,00 CHF/dzień). Opłata za dzień pobytu w szpitalu nie dotyczy dzieci, ciężarnych kobiet i uczniów/studentów do 25 lat.
- Za akcję pogotowia górskiego obowiązuje odpłatność wynosząca 50% kosztów. Roczny limit refundacji kosztów przez państwo to 5000 CHF.
- Poszkodowana osoba zwykle musi samodzielnie pokryć koszty transportu medycznego do Polski.

Źródło: opracowanie własne na podstawie danych NFZ (dane z 9 stycznia 2018 r.)

Ubezpieczenie narciarskie nie zawsze uchroni przed kosztami transportu

Prezentacja przykładowych kosztów wypadku w górach powinna skłonić osoby planujące zagraniczny wyjazd do wykupienia polisy narciarskiej zapewniającej odpowiednią ochronę finansową. Mowa o refundacji kosztów związanych ze specjalistycznym transportem chorego albo zwłok do kraju oraz akcją ratowniczą w górach. Taka refundacja niestety nie jest podstawowym elementem tańszych ubezpieczeń dla narciarzy.

Odpowiednią ochronę klienta przed wysokimi kosztami akcji ratowniczej zapewni polisa z sumą gwarancyjną wynoszącą przynajmniej 15 000 euro - 20 000 euro w przeliczeniu na osobę. Podobny limit odpowiedzialności ubezpieczyciela trzeba sobie zagwarantować w odniesieniu do transportu specjalistycznego.

Warto dodać, że niektóre ubezpieczenia dla narciarzy zapewniają nielimitowany zwrot kosztu usług związanych z transportem. Takie rozwiązanie jest oczywiście najbezpieczniejsze. Warto jednak sprawdzić, czy nie skutkuje ono wygórowaną składką - radzi Andrzej Prajsnar, ekspert porównywarki ubezpieczeń Ubea.pl.

Znajdź dobre ubezpieczenie narciarskie na wyjazd

Tagi:

Komentarze