Kontakt
  • Link4
  • AXA Ubezpieczenia
  • Aviva
  • Proama
  • PZU
  • Warta

Czym się różni ubezpieczenie dla firm?

Data publikacji: 2017-01-02

Przedsiębiorca kupujący ubezpieczenie firmowe (np. OC lub AC) powinien pamiętać, że nie ma takich samych praw jak konsument. Właściciel firmy może jednak obniżyć swój podatek o część kosztów związanych z polisą.

Oblicz ubezpieczenie

SAMOCHÓD DOM TURYSTYCZNE ŻYCIE

Ubezpieczenie dla firm Według danych GUS-u w Polsce działa obecnie około 4,2 mln przedsiębiorstw. Potencjał rozwoju ubezpieczeń firmowych wydaje się spory, nawet jeśli przyjmiemy, że część zarejestrowanych firm jest nieaktywna.

Polisy kupują nie tylko firmy zaliczane do grupy średnich i dużych przedsiębiorstw. Z roku na rok coraz ważniejszym klientem ubezpieczycieli są mikrofirmy i osoby prowadzące jednoosobową działalność gospodarczą.

Sprawdź, kiedy przyda się ubezpieczenie OC dla firm

Składkę polisy można uznać za koszt działalności

Przedsiębiorcy, którzy wcześniej nie kupowali ubezpieczeń firmowych, często nie zdają sobie sprawy z ważnych różnic prawnych. Ta sama osoba fizyczna, nabywająca firmową polisę, nie będzie mogła liczyć na identyczną ochronę prawną, jak podczas zakupu ubezpieczenia chroniącego prywatny majątek. Różnice dotyczą m.in. możliwości odstąpienia od umowy. Takie niedogodności są kompensowane przez możliwość zaliczenia składki ubezpieczeniowej do kosztów prowadzonej działalności gospodarczej.

Przedsiębiorca nie może zrezygnować z polisy kupionej przez Internet

Zróżnicowanie polis oferowanych firmom jest bardzo duże. To samo dotyczy również warunków ochrony. Dlatego lepiej skupić się na prawnych aspektach ubezpieczeń firmowych, które są takie same niezależnie od ubezpieczyciela i rodzaju polisy – mówi Paweł Kuczyński, prezes porównywarki ubezpieczeń Ubea.pl.

Na wstępie warto przypomnieć, że konsumentem jest osoba fizyczna kupująca od przedsiębiorcy ubezpieczenie w celach bezpośrednio niezwiązanych ze swoją działalnością gospodarczą lub zawodową (zobacz art. 22¹ kodeksu cywilnego - KC). Brak statusu konsumenta skutkuje mniejszą ochroną prawną nabywcy ubezpieczenia. W tym kontekście trzeba wspomnieć o następujących kwestiach:

1. Konsument podczas postępowania sądowego może wskazać, że w umowie ubezpieczenia znalazły się klauzule rażąco naruszające jego prawa (tzw. klauzule abuzywne), które nie powinny być brane pod uwagę przy ustalaniu praw i obowiązków stron (podstawa prawna: art. 385¹ kodeksu cywilnego). Z mocy prawa klauzule abuzywne nie wiążą konsumenta. Umowa nadal jest ważna, jeżeli można ją wykonywać z wyłączeniem klauzul abuzywnych.

Przedsiębiorca, jako podmiot bardziej profesjonalny niż konsument, nie może powoływać się na klauzule abuzywne. W przypadku ubezpieczeń jedyny wyjątek dotyczy umów zawieranych przez osobę fizyczną w związku z działalnością gospodarczą lub zawodową (patrz art. 805 par. 4 KC). Tylko taki jednoosobowy przedsiębiorca może wskazać na klauzulę abuzywną w umowie. Podobnego prawa nie ma na przykład spółka z o.o. lub spółka jawna.

2. W przypadku umów ubezpieczenia zawartych poza kanałem direct konsument ma 30 dni na odstąpienie od kontraktu, jeśli przewidziany okres ochrony przekracza 6 miesięcy.

Analogiczny okres odstąpienia od umowy przez przedsiębiorcę został skrócony do 7 dni (zobacz: art. 812 par. 4 KC). Zarówno konsument, jak i przedsiębiorca, przy odstępowaniu od umowy musi zapłacić ubezpieczycielowi za faktyczny okres ochrony.

3. Konsumenci w ciągu pierwszych 30 dni posiadają prawo do odstąpienia od umów ubezpieczenia zawartych przez Internet lub telefon (patrz art. 40 ustawy o prawach konsumenta).

Dla przedsiębiorców nie przewidziano podobnych preferencji ustawowych. Jeżeli polisa firmowa kupiona zdalnie ma okres ochrony przekraczający 6 miesięcy, to przysługuje siedmiodniowy termin wypowiedzenia na mocy art. 812 par. 4 KC.

Zobacz, jak wypowiedzieć OC

Jak widać, preferencje wynikające ze statusu konsumenta są znaczące. Warto pamiętać, że ta sama osoba w stosunkach z jednym ubezpieczycielem może być jednocześnie konsumentem (np. w ramach ubezpieczenia prywatnego samochodu) oraz przedsiębiorcą (np. z tytułu ubezpieczenia firmowego sprzętu).

Realny koszt ubezpieczenia firmowego jest zwykle mniejszy o 18% - 19%

Warto zdawać sobie sprawę, że możliwość wliczenia składki w koszty firmowe przynajmniej po części kompensuje gorszą ochronę prawną dla przedsiębiorców kupujących polisy. Dzięki mechanizmowi tzw. tarczy podatkowej realny koszt ubezpieczenia jest zwykle mniejszy o część równą aktualnej stawce opodatkowania firmy (najczęściej 18% lub 19%). Dzieje się tak, ponieważ przedsiębiorca odzyska część kosztu ubezpieczenia poprzez zapłatę niższego podatku - tłumaczy Andrzej Prajsnar, ekspert porównywarki ubezpieczeniowej Ubea.pl.

Przedsiębiorcy wliczający składkę ubezpieczeniową do kosztów firmy powinni zwracać uwagę na pewne szczegółowe kwestie rachunkowe. Stają się one szczególnie istotne, jeżeli właściciel firmy sam prowadzi podatkową księgę przychodów i rozchodów.

Przykładem takiej księgowej „pułapki” jest możliwość uwzględnienia tylko tych kosztów ubezpieczenia Autocasco (AC), które dotyczą wartości samochodu nieprzekraczającej 20 000 euro. W przypadku droższego auta firmowego jedynie proporcjonalna część składki pomniejszy wysokość podatku (np. 2/3 składki przy ubezpieczeniu AC samochodu o wartości 30 000 euro). Warto nadmienić, że podobne ograniczenia nie dotyczą ubezpieczeń (np. OC i NNW), których składka nie jest bezpośrednio uzależniona od wartości auta - informuje Paweł Kuczyński, prezes porównywarki ubezpieczeń Ubea.pl.

Policz ubezpieczenie OC dla samochodu firmowego

Tagi:

Komentarze