Kontakt
  • Link4
  • AXA Ubezpieczenia
  • Aviva
  • Proama
  • PZU
  • Warta
  • You Can Drive

Czy w Polsce mamy niewielu ubezpieczycieli?

Data publikacji: 2019-09-13

Polska, w stosunku do swojej populacji, cechuje się niezbyt dużą liczbą ubezpieczycieli. Jakie są tego przyczyny? Czy z perspektywy kierowców jest to złe zjawisko?

Oblicz ubezpieczenie

Oblicz moje OC/AC

Osoba korzystająca z wiodących brytyjskich porównywarek ubezpieczeń będzie miała do wyboru ponad 100 firm oferujących obowiązkowe polisy komunikacyjne. Polscy kierowcy mogą niestety tylko pomarzyć o takim wyborze. Wynika to z łącznej liczby firm ubezpieczeniowych działających na rynku, która jest przeszło siedem razy mniejsza niż w Wielkiej Brytanii.

Eksperci porównywarki Ubea.pl postanowili sprawdzić, czy aktualna liczba ubezpieczycieli działających w Polsce wydaje się mała również na tle innych krajów niż Wielka Brytania. To ważne pytanie, ponieważ liczba zakładów ubezpieczeń oraz koncentracja zbieranej przez nie składki wpływa na konkurencyjność oferty polis.

Sprawdź najnowszy ranking OC, AC i NNW i przekonaj się, który ubezpieczyciel ma teraz najkorzystniejszą ofertę

Niemcy są liderem pod względem liczby firm ubezpieczeniowych

Agent ubezpieczeniowy z klientem

Informacje dotyczące europejskiego rynku ubezpieczeń prezentuje organizacja Insurance Europe. Jej zadaniem jest między innymi zrzeszanie ubezpieczycieli działających na terenie Starego Kontynentu. Poniższa tabela przygotowana przez ekspertów Ubea.pl prezentuje dane Insurance Europe na temat liczby firm ubezpieczeniowych, które działają w poszczególnych krajach Europy. Najnowsze informacje pochodzą z 2017 r.

Wtedy zdecydowanym liderem pod względem liczby zakładów ubezpieczeniowych były Niemcy (aż 528 firm) wyprzedzające Wielką Brytanię (436) oraz Szwecję (311). Wynik Polski (61 firm) przedstawiał się dość skromnie na tle liczby ubezpieczycieli działających np. w Hiszpanii (227), czyli kraju o podobnej populacji - mówi Andrzej Prajsnar, ekspert porównywarki ubezpieczeniowej Ubea.pl.

Mała liczba ubezpieczycieli jest typowa dla naszego regionu

Poniższa tabela potwierdza, że takie kraje jak np. Czechy, Słowacja, Węgry oraz Rumunia również cechują się niewielką liczbą firm ubezpieczeniowych (w stosunku do liczby potencjalnych klientów). Ta różnica względem państw Europy Zachodniej wynika z faktu, że polski, węgierski, czeski, słowacki i rumuński rynek ubezpieczeniowy rozwijał się inaczej niż ich odpowiedniki z zachodu. W czasie tzw. realnego socjalizmu usługi ubezpieczeniowe były świadczone przez państwowych monopolistów.

Po otwarciu rynków ubezpieczeniowych byłych państw bloku wschodniego dobrze zadomowili się na nich wiodący inwestorzy z krajów rozwiniętych gospodarczo.

Warto również zdawać sobie sprawę, że rynki ubezpieczeniowe w Europie Środkowej i Wschodniej nadal są stosunkowo „płytkie” pod względem wartości zbieranej składki. W 2017 r. przeciętna składka ubezpieczeniowa w przeliczeniu na mieszkańca Polski wyniosła 380 euro. Analogiczny wynik z Niemiec oscylował na poziomie 2400 euro. To ogromna różnica nawet jeśli uwzględnimy poziom niemieckich cen - podkreśla Paweł Kuczyński, prezes porównywarki ubezpieczeniowej Ubea.pl.

Sprawdź, jaką kwotę Polacy wydają na ubezpieczenie swojego majątku

Porównanie liczby firm ubezpieczeniowych działających na terenie poszczególnych krajów Europy (2017 r.)

Nazwa kraju ↓ Liczba firm ubezpieczeniowych w 2017 r.
Austria 80
Belgia 70
Bułgaria 33
Chorwacja 20
Czechy 28
Dania 97
Estonia 11
Finlandia 50
Francja 271
Grecja 38
Hiszpania 227
Holandia 155
Irlandia 253
Liechtenstein 38
Luksemburg 97
Łotwa 6
Niemcy 528
Norwegia 119
Polska 61
Portugalia 41
Rumunia 31
Słowacja 16
Słowenia 14
Szwajcaria 149
Szwecja 311
Węgry 25
Wlk. Brytania 436
Włochy 103

Źródło: opracowanie własne Ubea.pl na podstawie danych Insurance Europe

Polski rynek ubezpieczeń jest od dawna mocno skoncentrowany

Warto zdawać sobie sprawę, że na sytuację klientów firm ubezpieczeniowych wpływa nie tylko liczba przedsiębiorstw proponujących polisy. Bardzo ważny jest także poziom koncentracji rynku ubezpieczeń.

Jeżeli mamy do czynienia z jednym monopolistą ubezpieczeniowym lub kilkoma rynkowymi liderami, to walka konkurencyjna będzie na ogół mniej widoczna. Wyjątki mogą dotyczyć pojedynczych produktów ubezpieczeniowych (np. OC dla kierowców) - zaznacza Paweł Kuczyński, prezes porównywarki ubezpieczeniowej Ubea.pl.

Do sprawdzenia tego, czy dany rynek jest mocno skoncentrowany służy tzw. wskaźnik HHI (wskaźnik Herfindahla - Hirschmana). Wartość wspomnianego wskaźnika na poziomie 1000 - 1800 sygnalizuje umiarkowany poziom koncentracji rynku, a wyniki przekraczające 1800 mówią o bardzo dużej koncentracji.

Jeżeli obliczymy wskaźnik HHI z uwzględnieniem zebranej składki brutto ubezpieczeń innych niż polisy na życie (tj. pozostałych ubezpieczeń osobowych oraz ubezpieczeń majątkowych), to wynik dla I kw. 2019 r. wyniesie około 1620. To wartość wskazująca na całkiem wysoką koncentrację rynku ubezpieczeń z działu II.

Warto jednak pamiętać, że poziom koncentracji rynku pozostałych ubezpieczeń osobowych i ubezpieczeń majątkowych systematycznie spada. To sygnalizuje coraz słabszą pozycję rynkowych liderów.

W ramach porównania warto nadmienić, że wskaźnik HHI dla analizowanego rynku spadał następująco: 1991 r. - 5088, 1995 r. - 3981, 1999 r. - 3298, 2003 r. - 3097, 2008 r. - 2456. Wyniki z początku lat 90 - tych odzwierciedlają fakt, że wtedy osoby szukające polis majątkowych nie miały praktycznie żadnego wyboru poza ofertą dwóch firm (Warty oraz PZU) - podsumowuje Andrzej Prajsnar, ekspert porównywarki ubezpieczeniowej Ubea.pl.

Zobacz, jak i kiedy można odstąpić od umowy ubezpieczenia zawartej na odległość

Tagi:

Komentarze