Kontakt
  • Link4
  • AXA Ubezpieczenia
  • Aviva
  • Proama
  • PZU
  • Warta
  • You Can Drive

Co dwunasty wypadek drogowy w Polsce kończy się śmiercią

Data publikacji: 2019-05-22

Polska Policja niedawno opublikowała interesujące dane na temat wypadkowości w Europie. Niestety te informacje źle świadczą o bezpieczeństwie polskich dróg.

Oblicz ubezpieczenie

Oblicz moje OC/AC

Na stronie Policji jest od niedawna dostępny najnowszy raport dotyczący bezpieczeństwa na polskich drogach w 2018 r.

Ta analiza wskazuje między innymi, że względem 2017 r. nieznacznie wzrosła liczba śmiertelnych ofiar wypadków. Wynik z 2018 r. (2862 ofiary) był na szczęście o wiele mniejszy od analogicznej wartości odnotowanej w 2009 r. (4572 zabitych). Możemy jednak niestety zauważyć, że przez ostatnie lata zaniknął spadkowy trend dotyczący liczby ofiar śmiertelnych.

Jeszcze mniej optymistycznych wniosków dostarcza porównanie liczby ofiar w przeliczeniu na 100 wypadków. Pod względem wartości takiego wskaźnika (8,6 ofiary na 100 wypadków drogowych) Polska notuje jeden z najgorszych wyników w całej Unii Europejskiej.

Wypadek drogowy to nie to samo co stłuczka

Wypadek drogowy - pomoc poszkodowanym w zdarzeniu Przed prezentacją bardziej dokładnych informacji na temat wskaźnika drogowej śmiertelności (relacji liczby ofiar do liczby wypadków) warto zwrócić uwagę na pewną ważną kwestię. Chodzi mianowicie o samą definicję wypadku drogowego. Prezentowane poniżej dane z Polski oraz innych krajów Starego Kontynentu uwzględniają wypadek drogowy jako zdarzenie, które zakończyło się poważnymi obrażeniami u jego uczestnika / uczestników. Tylko po przyjęciu takiej definicji można uznać, że mniej więcej co dwunasty wypadek drogowy w Polsce kończy się śmiercią.

Gdybyśmy uwzględnili wszystkie zdarzenia drogowe (w tym również niewielkie stłuczki) to analogiczny wynik z Polski oraz innych krajów Europy byłby o wiele niższy. Bardziej zasadne wydaje się jednak porównywanie liczby ofiar śmiertelnych do liczby tragicznych zdarzeń drogowych. Taki wskaźnik mówi bowiem więcej o skali poważnego niebezpieczeństwa na drogach - komentuje Andrzej Prajsnar, ekspert porównywarki ubezpieczeniowej Ubea.pl.

Sprawdź, jak zachować się po wypadku drogowym oraz po kolizji

Drogi w Polsce są jednymi z najbardziej niebezpiecznych w Europie

Poniższe zestawienie przygotowane przez analityków Ubea.pl prezentuje liczbę śmiertelnych ofiar na 100 wypadków drogowych, która została obliczona według wcześniej omówionych zasad. Warto zauważyć, że tabela dotycząca wybranych krajów Europy zawiera dane z 2010 r. oraz 2017 r. Na ich podstawie można sprawdzić, jakie postępy poszczególne państwa poczyniły w zakresie obniżania wskaźnika śmiertelności.

Dane z 2017 r. wskazują, że wówczas Polska wyróżniała się niestety wyższą wartością analizowanego wskaźnika (8,6 ofiary śmiertelnej / 100 wypadków) niż pozostałe osiemnaście krajów Starego Kontynentu. Wśród badanych państw (ze względu na brak odpowiednich statystyk) zabrakło Bułgarii, która również ma poważny problem z bezpieczeństwem drogowym.

Nawet jeśli ten najbiedniejszy kraj UE cechuje się wskaźnikiem śmiertelności drogowej większym niż Polska, to taki fakt należy uznać za mizerne pocieszenie dla Polaków - dodaje Paweł Kuczyński, prezes porównywarki ubezpieczeniowej Ubea.pl.

Zobacz, o ile wzrasta cena OC po stłuczce

Wyniki dotyczące Polski są osiem razy gorsze od niemieckich

W poniższym zestawieniu uwagę zwraca również bardzo duże zróżnicowanie wyników. Przykładowo Polska dwa lata temu cechowała się prawie osiem razy wyższym wskaźnikiem śmiertelności niż dwa wiodące kraje (Niemcy i Austria).

Znacznie lepsze były również wartości notowane dla krajów, z którymi często się porównujemy. Mowa o Czechach (2,7 ofiary śmiertelnej na 100 wypadków) i Węgrzech (3,8). Na pewno warto wyróżnić Słowenię, która osiągnęła najlepszy wynik wśród wszystkich państw „nowej unii” (tylko 1,7 ofiary śmiertelnej na 100 wypadków) - wylicza Andrzej Prajsnar, ekspert porównywarki ubezpieczeniowej Ubea.pl.

Porównanie liczby ofiar śmiertelnych w przeliczeniu na 100 wypadków - wybrane kraje Europy (2010 r. i 2017 r.)

Nazwa kraju ↓ Liczba ofiar śmiertelnych w przeliczeniu na 100 wypadków - 2010 r. Liczba ofiar śmiertelnych w przeliczeniu na 100 wypadków - 2017 r. Zmiana analizowanego wskaźnika w latach 2010 - 2017
Polska 10,1 8,6 -15%
Grecja 8,4 6,7 -20%
Rumunia 9,1 6,3 -31%
Dania 7,3 6,3 -14%
Francja 5,9 5,9 0%
Finlandia 4,5 5,4 +20%
Węgry 4,5 3,8 -16%
Łotwa 6,8 3,5 -49%
Holandia 5,0 2,9 -42%
Czechy 4,1 2,7 -34%
Luksemburg 4,1 2,6 -37%
Włochy 1,9 1,9 0%
Hiszpania 2,9 1,8 -38%
Szwecja 1,6 1,7 +6%
Słowenia 1,8 1,7 -6%
Portugalia 2,4 1,7 -29%
Belgia 2,1 1,6 -24%
Niemcy 1,3 1,1 -15%
Austria 1,6 1,1 -31%

Źródło: opracowanie własne Ubea.pl na podstawie danych Policji i bazy danych CARE

Przekonaj się, ile kosztuje OC dla Twojego auta

Polska poprawia bezpieczeństwo wolniej niż inne kraje

Bardzo ciekawie przedstawiają się również zmiany analizowanego wskaźnika śmiertelności drogowej w latach 2010 - 2017. Pozytywnym akcentem jest to, że prawie wszystkie analizowane państwa przez siedem lat odnotowały spadek liczby ofiar w przeliczeniu na 100 wypadków drogowych. Spory wyjątek od tego spadkowego trendu stanowi jedynie Finlandia oraz Szwecja.

Uśredniony spadek wskaźnika śmiertelności na drogach wyniósł aż 20% w grupie wszystkich analizowanych państw. Polska od 2010 r. do 2017 r. również poprawiła swój wynik.

Spadek porównywanego wskaźnika obliczony dla naszego kraju (-15%) był jednak mniejszy od średniej. W związku z powyższym Polska nie nadrobiła dystansu do wielu państw cechujących się lepszymi wynikami (np. Czech oraz Węgier) - zauważa Paweł Kuczyński, prezes porównywarki ubezpieczeniowej Ubea.pl.

Sprawdź, czy kierowcom w Polsce znów grozi wzrost składek OC

Łotwa i Rumunia - te kraje mogą być wzorem do naśladowania

W Europie na wyróżnienie zasługuje między innymi wysiłek Austrii, która pomimo bardzo dobrych wyników z 2010 roku zmniejszyła wskaźnik śmiertelności drogowej o kolejne 31% (zobacz powyższa tabela).

Jeszcze większą zmianę analizowanego indeksu (-49%) odnotowano dla Łotwy. Ten bałtycki kraj dzięki imponującej poprawie już nie wyróżnia się negatywnie na tle Unii Europejskiej. Bardzo wyraźna i pozytywna zmiana miała miejsce również na terenie Rumunii. Wspomniane państwo przez siedem lat obniżyło wskaźnik śmiertelności drogowej o 31% czyli dwa razy szybciej niż Polska.

Wydaje się, że nasi decydenci w kontekście dalszych działań poprawiających bezpieczeństwo na drogach powinni analizować przede wszystkim takie kraje jak Łotwa oraz Rumunia. Są one dobrym przykładem ze względu na zbliżony do Polski poziom rozwoju gospodarczego - podsumowuje Andrzej Prajsnar, ekspert porównywarki ubezpieczeniowej Ubea.pl.

Tagi:

Komentarze