Kontakt
  • Link4
  • AXA Ubezpieczenia
  • Aviva
  • Proama
  • PZU
  • Warta

Przebieg aut - polscy kierowcy jeżdżą niewiele?

Data publikacji: 2020-11-27

Średni wiek polskich aut wciąż jest problemem. Warto sprawdzić, czy kłopotliwe są też duże roczne przebiegi wpływające na stan techniczny samochodów.

Eksperci porównywarki ubezpieczeniowej Ubea.pl zwrócili niedawno uwagę na dość zaawansowany wiek polskich samochodów osobowych. Dane dotyczące średniego wieku takich pojazdów wyglądają niezbyt korzystnie na tle Europy, nawet jeśli odliczymy stare auta, które prawdopodobnie omyłkowo znajdują się w bazie CEPiK.

Analitycy porównywarki Ubea.pl postanowili ustalić, czy średni roczny przebieg aut też wyróżnia Polskę na tle Starego Kontynentu. Okazuje się, że dane dotyczące naszego kraju są dość zaskakujące.

Spis treści:

  1. W Europie Środkowej roczny przebieg aut jest mniejszy
  2. Roczny przebieg w Polsce rośnie
  3. Transport publiczny a Polacy

W Europie Środkowej roczny przebieg aut jest mniejszy

Samochody na drodze Wiele danych dotyczących przeciętnego rocznego przebiegu samochodów w różnych krajach pochodzi niestety sprzed 10 - 15 lat. Bardziej aktualne informacje na temat średniego przebiegu aut możemy jednak znaleźć między innymi na stronach Europejskiego Stowarzyszenia Producentów Samochodów (ACEA) oraz europejskiego projektu Odyssee-Mure.

Dane z tych dwóch źródeł wskazują, że w latach 2017 - 2018 przeciętny roczny przebieg aut na terenie różnych krajów Starego Kontynentu był następujący:

Austria: 14 545 kilometrów (wynik z 2000 r. - 14 259 kilometrów)
Belgia: 14 770 kilometrów (wynik z 2000 r. - brak danych)
Chorwacja: 12 688 kilometrów (wynik z 2000 r. - brak danych)
Dania: 15 882 kilometry (wynik z 2000 r. - brak danych)
Finlandia: 15 101 kilometrów (wynik z 2000 r. - brak danych)
Francja: 13 194 kilometry (wynik z 2000 r. - 13 539 kilometrów)
Niemcy: 13 922 kilometry (wynik z 2000 r. - 14 104 kilometry)
Hiszpania: 13 127 kilometrów (wynik z 2000 r. - 11 970 kilometrów)
Holandia: 13 024 kilometry (wynik z 2000 r. - 14 163 kilometry)
Polska: 8029 kilometrów (wynik z 2000 r. - 7130 kilometrów)
Szwecja: 12 000 kilometrów (wynik z 2000 r. - brak danych)
Włochy: 8127 kilometrów (wynik z 2000 r. - 12 466 kilometrów)
Wielka Brytania: 12 730 kilometrów (wynik z 2000 r. - 15 243 kilometry)
Unia Europejska (średni wynik): 11 879 kilometrów (wynik z 2000 r. - 13 179 kilometrów)

Wynik dotyczący Polski może wydawać się zaskakująco niski na tle danych z krajów Europy Zachodniej.

Warto jednak zdawać sobie sprawę, że średnie roczne przebiegi na poziomie około 8000 kilometrów odnotowano również w innych nowych krajach członkowskich UE. Chodzi o Czechy, Łotwę, Rumunię, Słowację oraz Słowenię - wymienia Andrzej Prajsnar, ekspert porównywarki ubezpieczeniowej Ubea.pl.

Roczny przebieg w Polsce rośnie

W kontekście danych Odyssee-Mure i ACEA warto również zwrócić uwagę, że Polska była jednym z dość nielicznych krajów, w którym od 2000 do 2017 roku odnotowano wzrost średniego rocznego przebiegu samochodów. Chodzi oczywiście o państwa, dla których dysponujemy danymi porównawczymi z 2000 r.

Odpowiedź na pytanie, dlaczego nasi rodacy w perspektywie kilkunastu lat zaczęli jeździć więcej samochodami, znajduje się prawdopodobnie w poniższej tabeli - tłumaczy Paweł Kuczyński, prezes porównywarki ubezpieczeniowej Ubea.pl.

Transport publiczny a Polacy

Poniższe zestawienie przygotowane przez ekspertów Ubea.pl na podstawie danych Odyssee-Mure wskazuje, że Polska jest jednym z europejskich liderów pod względem tempa spadku popularności transportu publicznego. W 2000 r. taki transport generował 40,3% przewozu pasażerskiego. Analogiczny wynik dla Polski z 2017 r. wynosił już tylko 22,7%, ale mimo tego wciąż był wyższy od unijnej średniej.

Z szybkim spadkiem znaczenia transportu publicznego można na pewno powiązać rekordowo duży wzrost liczby samochodów na 1000 Polaków. Warto też zdawać sobie sprawę, że to drugie zjawisko było po części wymuszone przez słabą jakość oferty dotyczącej transportu publicznego - dodaje Andrzej Prajsnar, ekspert porównywarki ubezpieczeniowej Ubea.pl.

Co ciekawe, pomimo akcesji do UE nowych krajów członkowskich, w których transport publiczny jest generalnie bardziej popularny, średni unijny wynik przez 17 lat spadł z 18,9% do 18,2%.

To pokazuje, że popularyzacja transportu publicznego jako ekologiczny postulat w praktyce nie jest wcale łatwa do zrealizowania. Przykład stanowią Niemcy, gdzie znaczenie transportu publicznego praktycznie się nie zmieniło w ciągu 17 lat - podsumowuje Paweł Kuczyński, prezes porównywarki ubezpieczeniowej Ubea.pl.

Zmiany popularności transportu publicznego w wybranych krajach Europy w latach 2000 r. - 2017 r.

Nazwa kraju ↓ Udział transportu publicznego w ogólnym transporcie osób w 2000 r. Udział transportu publicznego w 2017 r.
Austria 24,4% 24,9%
Belgia 17,6% 19,0%
Bułgaria 40,7% 19,2%
Chorwacja 25,5% 20,7%
Czechy 32,8% 34,1%
Dania 20,4% 18,8%
Estonia 31,0% 19,6%
Finlandia 17,2% 16,3%
Francja 16,2% 18,6%
Grecja 28,2% 18,6%
Hiszpania 21,1% 17,2%
Holandia 16,5% 17,4%
Irlandia 17,8% 17,2%
Litwa 10,0% 9,2%
Łotwa 23,1% 16,0%
Niemcy 15,8% 15,6%
Norwegia 12,8% 11,6%
Polska 40,3% 22,7%
Portugalia 11,7% 12,4%
Rumunia 33,2% 26,9%
Słowenia 8,1% 5,1%
Szwecja 15,8% 17,9%
Węgry 40,2% 32,7%
Wlk. Brytania 12,7% 15,0%
Włochy 16,4% 18,0%


Źródło: opracowanie własne Ubea.pl na podstawie danych Odyssee-Mure

Tagi:

Komentarze