pon-pt godz 9:00-17:00

71 722 80 00

Kontakt
  • Link4
  • AXA Ubezpieczenia
  • Aviva
  • Liberty Ubezpieczenia
  • Proama
  • PZU
  • Warta

KPINA A NIE FIRMA!

2013-07-15 11:59

bambosz

Zgadzam się ze wszystkimi negatywnymi opiniami. Nie jestem nawet formalnie klientem PZU a i tak mam same negatywne doświadczenia związane z tą firmą. Oto sytuacja: W marcu b.r. miałem stłuczkę na parkingu. Sprawca wypełnił i podpisał oświadczenie O SWOJEJ WINIE. Szkoda miała zostać pokryta z ubezpieczenia OC sprawcy, który był ubezpieczony niestety właśnie w PZU. Dostarczyłem wszystkie dokumenty zgodnie z pismem z PZU i sprawa ucichła. Po kilku interwencjach (telefonicznych oraz skargach mailowych) poszedłem do oddziału PZU z pytaniem czy w końcu się do mnie odezwą. Zostałem połączony z panią, która poinformowała mnie o decyzji o odmowie wypłaty odszkodowania (wystawionej w marcu b.r., o której nikt nie raczył mnie poinformować). Uzasadnienie zwala z nóg. W piśmie widnieje argument iż "na podstawie analizy materiału dowodowego (ciekawy jestem jakiego) uznają iż JEDYNYM WINNYM KOLIZJI JESTEM JA (mimo, iż jedynym "zebranym materiałem dowodowym" było zapewne oświadczenie sprawca który sam się przyznał do winy). Przy tym w piśmie PZU zacytowało mi jakieś przepisy dot. pierwszeństwa na skrzyżowaniach, nie wiem jak odnoszące się do mojej sytuacji. NIE WIEDZIAŁEM CZY JEST TO KPINA CZY PO PROSTU CZYJAŚ BEZDENNA GŁUPOTA ALE PO ZASTANOWIENIU JUŻ WIEM O CO CHODZI - PZU NAWET W TAK IDIOTYCZNY SPOSÓB PRÓBUJE NA ILE MOŻE SOBIE POZWOLIĆ Z DANYM KLIENTEM - A NÓŻ ODPUŚCI I KASA ZOSTANIE U NICH. ALE JA NA PEWNO NIE ZAMIERZAM TAK SPRAWY ZOSTAWIĆ. JUŻ ZŁOŻYŁEM ODWOŁANIE OD TEJ IDIOTYCZNEJ DECYZJI A JEŻELI TO NIE PODZIAŁA PODEJMĘ STOSOWNE KROKI PRAWNE. Osoby poszkodowane w równie podły sposób zapraszam do kontaktu mailowego w celu podjęcia wspólnych działań przeciwko PZU.

2013-07-15 12:00

bambosz

zapomniałem wpisać adresu: rbs11@wp.pl

2013-08-30 11:40

Karol N.

Tez mam to nieszczescie, ze uszkodzil porzadnie moja brame wjazdowa na posesje ubezpieczony w PZU. Najpierw w miare sprawnie przyznano mi odszkodowanie w wysokosci prawie 500zl. Nawet laik okreslil by to jako kpiny. Po wielu odwolaniach i monitach uznano, ze jak zloze faktury z napraw to istnieje szansa na wyrownanie szkod. Faktury zlozylem i jakies nic znaczace odpowiedzi. Sprawa ciagnie sie od czerwca 2012. Faktury za naprawe wynosza powyzej 6tys. zl. Mam wrazenie, ze taktyka PZU jest taka, ze klient w koncu odpusci. Przypuszczam, ze bede mogl dostac nalezne mi pieniadze tylko jak podejme kroki prawne.