Kontakt
  • Link4
  • AXA Ubezpieczenia
  • Aviva
  • Liberty Ubezpieczenia
  • Proama
  • PZU
  • Warta

Jak dochodzić odszkodowania za zniszczenia auta na dziurawej drodze?

Ostatnia aktualizacja: 2013-11-25

Stan polskich dróg powoli się poprawia, ale nadal pozostawia wiele do życzenia. Od czasu do czasu każdemu kierowcy zdarzy się wpaść w dziurę na jezdni. Bywa również, że kończy się to uszkodzeniem samochodu. Jak postępować, aby otrzymać odszkodowanie z ubezpieczenia?

Oblicz ubezpieczenie

SAMOCHÓD DOM TURYSTYCZNE ŻYCIE

Jeżeli zdarzyło Ci się wpaść w dziurę na drodze i Twoje auto uległo uszkodzeniu na pewno powinieneś zachować spokój. Istotnym jest, aby nie oddalać się z miejsca zdarzenia i sprawdzić czy w pobliżu są świadkowie, który mogliby potwierdzić bieg wydarzeń. Jeśli jakieś osoby (łącznie z pasażerem samochodu) widziały Twoją kolizję, powinieneś zapisać ich nazwiska, adresy i numery telefonów, jeśli zajdzie potrzeba aby podpisali kilkuzdaniową relację z przebiegu zdarzenia.

Bardzo ważne jest również udokumentowanie powstałych szkód od razu na miejscu zdarzenia. Dlatego wykonaj zdjęcia zarówno uszkodzeń auta, jak i dziury, przez którą nastąpiła kolizja. Fotografie mogą być zrobione telefonem komórkowym.

Kompletowanie dowodów jest bardzo ważnym czynnikiem, który przy dochodzeniu odszkodowania będzie miał kluczowe znaczenie. W związku z tym, jeżeli jakaś część pojazdu oderwała się – zachowaj ją jako cenny dowód. Zatrzymaj zniszczone części auta również przy ich wymianie na nowe w warsztacie samochodowym. Mogą również przydać się jako dowody zaistniałych szkód.

Następnie powinieneś wezwać policję lub staż miejską, której funkcjonariusze przygotują notatkę z opisem zdarzenia. Ważne jest, aby opis był jak najbardziej szczegółowy. Sprawdź również, czy funkcjonariusz podsumowuje relację zdaniem, które jednoznacznie stwierdza, że szkody są wynikiem złego stanu nawierzchni. W postępowaniu odszkodowawczym opinia policji czy straży jest bowiem najistotniejsza.

W dalszej kolejności ustal zarządcę drogi. Odpowiednie wydziały urzędów miejskich, gminnych i wojewódzkich zarządzają drogami miejskimi, gminnymi i wojewódzkimi. Drogami krajowymi zarządza Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad. Udaj się do odpowiedniego wydziału lub skontaktuj się z nim telefonicznie i opisz wypadek. Zapytaj jakie dokumenty powinieneś zgromadzić oraz jak wygląda w takiej sytuacji procedura odszkodowawcza. Dysponując zdjęciami i notatką policyjną, nie musisz się o nic martwić – urząd skieruje Cię od razu do swojego ubezpieczyciela, który zajmie się Twoją sprawą.

Istnieje również możliwość, że urząd uzna Twoją kolizję za niejednoznaczną i odmówi skierowania sprawy do zakładu ubezpieczeń. Wówczas będziesz zmuszony ponowić żądanie na piśmie i wysłać je listem poleconym do odpowiedniego urzędu. Jeżeli zarząd mimo pisemnego żądania nie uznaje swojej winy – możesz zlecić rzeczoznawcy wykonanie ekspertyzy i dochodzić roszczeń przed sądem.

Jeśli urząd wziął na siebie odpowiedzialność w związku z powstałymi zniszczeniami i skierował Cię do towarzystwa – możesz liczyć na odszkodowanie z ubezpieczenia, ale musisz jeszcze sporządzić odpowiednie pismo. Opisujesz w nim dokładnie wypadek i wszystkie szkody, jakie powstały na skutek kolizji. Do pisma dołączasz wszystkie dowody, które posiadasz, czyli zdjęcia oraz notatkę policyjną. Możesz też dodać opinię niezależnego rzeczoznawcy, jednak przeważnie to towarzystwo ubezpieczeniowe wyznacza własnego rzeczoznawcę do sporządzenia opinii. Potem pozostaje już tylko czekać na wypłatę odszkodowania od ubezpieczyciela.

Tagi:

Komentarze

2011-06-09 11:20

Marek

Mój znajomy parę lat temu przez wjechanie na dziurę, czy koleinę miał kolizję. Poważnie uszkodził całe auto i sam doznał obrażeń kręgosłupa (na szczęście niegroźnych). Całe szczęście ubezpieczenie mu wypłacono, gdyby nie to, byłby potężnie finansowo do tyłu.

2011-06-10 10:57

Niko

miał więc szczęście, bo z własnego doświadczenia wiem, że udowodnienie ubezpieczycielowi, że nie było w wypadku naszej winy, a problem stanowiła dziurawa jak sito droga jest bardzo trudne i wymaga wiele wysiłku. pozdrawiam

2011-06-13 12:12

Jasio

Swoją drogą to skandal, w jakim stanie są drogi. Niby miał być cud na euro2012, ale zapowiada się wielka klapa. Ubezpieczyciele pewnie się za głowę łapią, bo dopiero się sypnie problemów, jak się francuz z niemcem i anglikiem przejadą z normalną prędkością po naszych poligonach drogowych. Nic tylko ubezpieczenie wykupić.

2013-09-11 14:23

Fanaberia

Miałam podobną sytuację, tylko że ubezpieczyciel gminy powołał się na brak swojej odpowiedzialności. I co wtedy? Gmina się nie ustosunkowała do decyzji ubezpieczyciela i krótko mówiąc ma to w nosie.