Kontakt
  • Link4
  • AXA Ubezpieczenia
  • Aviva
  • Proama
  • PZU
  • Warta
  • You Can Drive

Czy każde ubezpieczenie mieszkania chroni w razie powodzi?

Data publikacji: 2018-11-30

Co pewien czas Polskę nawiedzają katastrofalne powodzie. Częstszym problemem są lokalne podtopienia. Warto sprawdzić, czy polisa mieszkaniowa ochroni przed tymi zagrożeniami.

Oblicz ubezpieczenie

Oblicz moje OC/AC

Naukowcy regularnie informują o długoterminowych prognozach klimatycznych dotyczących Polski. Takie projekcje niestety nie wydają się szczególnie optymistyczne. Wedle prognoz nasz klimat ma charakteryzować się większą częstotliwością występowania ekstremalnych zjawisk pogodowych (np. letnich ulew oraz katastrofalnych burz).

Takie zagrożenia zwiększą ryzyko dotyczące uszkodzenia wielu nieruchomości mieszkaniowych. Już teraz mamy do czynienia z częstymi podtopieniami po letnich opadach. Niestety wiele osób mieszkających na terenach zagrożonych zalaniem w dalszym ciągu nie posiada odpowiedniej polisy.

W nawiązaniu do tego ważnego tematu eksperci porównywarki Ubea.pl postanowili wytłumaczyć, czy zwykła polisa mieszkaniowa uchroni właściciela nieruchomości przed skutkami katastrofalnej powodzi.

Pożar i powódź to szkody związane z żywiołem

Powódź w mieście Temat ochrony nieruchomości mieszkaniowych (domów i lokali) przed powodzią jest związany z historią ubezpieczeń mieszkaniowych. Warto zdawać sobie sprawę, że przed laty takie produkty ubezpieczeniowe były o wiele mniej rozbudowane niż obecnie.

Ich posiadacze nie mogli wykupić np. ochrony dotyczącej odpowiedzialności cywilnej w życiu prywatnym lub ubezpieczyć ruchomości domowych. Takie proste polisy mieszkaniowe zabezpieczały przede wszystkim przed pożarem, który bywał większym zagrożeniem niż obecnie (m.in. ze względu na drewnianą zabudowę i prymitywne techniki gaśnicze).

Z czasem do pożaru jako pierwszego i najważniejszego ryzyka dołączyły również szkody spowodowane przez działanie innych żywiołów. Jednym z takich podstawowych zagrożeń było właśnie zalanie domu lub lokalu na wskutek ulewnych opadów.

Pomimo licznych zmian na rynku ubezpieczeń mieszkaniowych, skutkujących m.in. wprowadzeniem szerokich pakietów, ochrona przed ryzykami związanymi z działaniem żywiołów (np. powodzi) pozostała podstawowym elementem praktycznie każdej polisy mieszkaniowej - tłumaczy Andrzej Prajsnar, ekspert porównywarki ubezpieczeniowej Ubea.pl.

Przeczytaj, jak ochronić dom i samochód przed żywiołami

Ochrona przed powodzią obejmuje niekiedy tylko mury

W nawiązaniu do kwestii historycznych warto dodać, że jako pierwsze ukształtowały się ubezpieczenia murów przed skutkami działania różnych żywiołów. Większość firm ubezpieczeniowych nadal oferuje takie bazowe polisy, które chronią tylko podstawowe elementy konstrukcyjne lokalu lub domu.

Osoby zainteresowane ubezpieczeniami mieszkaniowymi powinny pamiętać, że najtańsze polisy obejmujące tylko mury nie zapewniają rekompensaty po uszkodzeniu takich części mieszkania jak jego elementy stałe (np. parkiety, drzwi wewnętrzne, okna) oraz elementy wyposażenia (m.in. meble, ubrania oraz sprzęt AGD/RTV). Ze względu na dobrowolność polis mieszkaniowych zakłady ubezpieczeniowe mają swobodę w określaniu definicji murów, elementów stałych oraz wyposażenia mieszkania (tzw. ruchomości domowych).

W związku z powyższym trzeba zawsze sprawdzać zakres ochrony w dokumencie określanym jako OWU (ogólne warunki ubezpieczenia). Konsument powinien mieć świadomość, że polisa kosztująca np. 150 zł - 300 zł rocznie nawet w zakresie samej ochrony przed żywiołami może nie obejmować elementów stałych mieszkania oraz jego wyposażenia - zaznacza Paweł Kuczyński, prezes porównywarki ubezpieczeniowej Ubea.pl.

Uwaga na różne definicje żywiołów

Dobrowolność polis mieszkaniowych daje o sobie znać również w kontekście definicji szkód spowodowanych przez żywioły. Każdy ubezpieczyciel może wprowadzić własną definicję powodzi jako zdarzenia objętego zakresem ochrony. Instytucje takie jak np. Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów oraz Rzecznik Finansowy czuwają nad tym, żeby definicje stosowane przez zakłady ubezpieczeń nie były mylące dla klientów.

Tym niemniej, przed zakupem polisy mieszkaniowej obejmującej ryzyko powodzi warto zajrzeć do OWU i sprawdzić, jak jest definiowane takie katastrofalne zdarzenie. Czasem definicje powodzi dotyczą tylko szkód spowodowanych przez rzekę i nie uwzględniają np. skutków szybkiego spływu wody z wyżej położonych terenów - dodaje Andrzej Prajsnar, ekspert porównywarki ubezpieczeniowej Ubea.pl.

Sprawdź, kiedy zapłacisz za zalane mieszkanie sąsiada

Wcześniejsza powódź oznacza dużą składkę

Trudno ukryć, że zabezpieczeniem mieszkania (domu lub lokalu) przed skutkami powodzi najbardziej zainteresowane są osoby, które w przeszłości doświadczyły takiej katastrofy albo mieszkają na często zalewanych terenach. Ubezpieczyciele muszą sobie radzić z takim zjawiskiem polegającym na negatywnej selekcji klientów.

Właśnie dlatego zakłady ubezpieczeń korzystają z historycznych danych na temat szkód powodziowych. Takie informacje pozwalają na określenie ryzyka wystąpienia szkody i poprawne skalkulowanie składki. Posiadacz mieszkania położonego na terenie, który cechuje się dużą częstotliwością powodzi lub lokalnych podtopień, na pewno musi się spodziewać wyższej składki rocznej. W skrajnym przypadku zakład ubezpieczeniowy może nawet odmówić objęcia danej nieruchomości ochroną.

Taki wybór ubezpieczyciela jest możliwy i legalny, ponieważ polisy mieszkaniowe nie mają charakteru obowiązkowego. W tym kontekście trzeba odróżnić dobrowolne ubezpieczenia lokalu lub domu od obowiązkowych ubezpieczeń budynków wchodzących w skład gospodarstwa rolnego - podsumowuje Paweł Kuczyński, prezes porównywarki ubezpieczeniowej Ubea.pl.

Tagi:

Komentarze