Kontakt
  • Link4
  • AXA Ubezpieczenia
  • Aviva
  • Proama
  • PZU
  • Warta

W przyszłym roku OC nawet dwa razy droższe

Data publikacji: 2014-11-17

Na rynku ubezpieczeniowym od lat trwa wyniszczająca wojna cenowa o klienta. Eksperci ostrzegali, że prędzej czy później musi się to skończyć i to niekoniecznie w pozytywny sposób. Wyjaśniamy dlaczego w 2015 roku czeka nas wzrost kosztów związanych z wykupieniem i odnawianiem polisy OC.

Rynek polis OC dziś

W chwili obecnej ubezpieczenia komunikacyjne dla większości towarzystw (szczególnie tych mniejszych) oznaczają nie zyski, a straty. Nieustanna wojna cenowa zepsuła rynek i spowodowała, że klienci zamiast na renomę i jakość obsługi, zwracają uwagę wyłącznie na wysokość składki. Taka sytuacja musiała również wpłynąć na proces likwidacji szkód – ubezpieczyciele często zaniżają wycenę szkody, „sugerują” konkretny warsztat lub nieoryginalne części, a nawet bezpodstawnie uznają szkodę za całkowitą. Lista wykroczeń jest długa i coraz częściej kończy się w sądzie.

BLS ma pomóc w nadużyciach ubezpieczycieli

PIU zaproponowała rozwiązanie, które ma uzdrowić rynek i przerwać ten zaklęty krąg. Od marca 2015 roku wszystkie towarzystwa ubezpieczeniowe będą miały obowiązek wprowadzenia systemu BLS – Bezpośredniej Likwidacji Szkód. Dzięki temu kierowca będzie mógł zgłosić szkodę u swojego ubezpieczyciela, a ten za pomocą ryczałtu rozliczy się z zakładem ubezpieczeń sprawcy. Niektóre z towarzystw już w tej chwili przeprowadzają likwidację szkód przy pomocy tego systemu, jednak wciąż budzi on kontrowersje.

Składka OC - wzrost Przede wszystkim rozliczyć można przy jego pomocy jedynie najprostsze przypadki:

  • wypadek, w którym wzięły udział dwa pojazdy,
  • jedynie szkody materialne, a nie osobowe,
  • szkodę do określonej kwoty.

Bardziej skomplikowane przypadki będą rozpatrywane według starych zasad. Jak widać, BLS obejmie (przynajmniej na razie) tylko drobną część przypadków – w chwili obecnej nie wiadomo kiedy zostanie rozbudowany.

Drugim problemem są próby zawyżania wycen kosztów naprawy tuż pod ustalony pułap ryczałtowy.

"Małe" towarzystwa zagrożone?

PIU wskazuje również na niebezpieczeństwa związane z uzyskaniem uprzywilejowanej pozycji przez ubezpieczycieli o lepszej sytuacji finansowej i prawdopodobieństwem zwiększenia częstotliwości zgłaszania drobnych szkód.

Można by powiedzieć, że są to przede wszystkim problemy ubezpieczycieli. Klienci wykupujący ubezpieczenie OC mogą się bowiem czuć pewniej, będąc odciążonymi z konieczności dbania o to, czy likwidator adekwatnie wycenił szkodę. W praktyce jednak powyższe bolączki firm ubezpieczeniowych odbiją się właśnie na cenach składek, które mogą wzrosnąć nawet dwa razy.

Zgodnie z założeniem, towarzystwa będą teraz musiały konkurować między sobą jakością obsługi oraz szybkością i profesjonalizmem w kwestii likwidacji szkody. To natomiast jest dużo trudniejsza potyczka niż wojna cenowa.

Tagi:

Komentarze

2015-01-25 23:07

Gonzo

Skąd biorą się tak kretyńskie artykułu, czy autor posiada resztki mózgowia między uszami, jak w ciągu 2,3 miesięcy (artykuł z końca roku) koszt ubezpieczenia ma wzrosnąć o 100% , przy tak dużej konkurencji między TU.