Kontakt
  • Link4
  • AXA Ubezpieczenia
  • Aviva
  • Liberty Ubezpieczenia
  • Proama
  • PZU
  • Warta

Ubezpieczenie domu od gradobicia, pioruna, powodzi, pożaru i innych żywiołów

Ostatnia aktualizacja: 2014-07-31

Zimą z utęsknieniem wyczekujemy ciepłych dni. Gdy przychodzi wiosna, a po niej lato, wraz z wyższą temperaturą pojawiają się rozmaite zagrożenia, które skutecznie psują Polakom radość z cieplejszej części roku. Powodzie i nawałnice to klęski żywiołowe najczęściej dotykające mieszkańców kraju nad Wisłą. Stąd też coraz częściej padają pytania na temat ubezpieczenia od zdarzeń losowych np. powodzi, nawałnicy.

Oblicz ubezpieczenie

SAMOCHÓD DOM TURYSTYCZNE ŻYCIE

ubezpieczenie nieruchomości

Media podają informację, że Polacy raczej niechętnie ubezpieczają swoje domy i mieszkania od zdarzeń losowych np. powodzi. Po pierwsze, przy każdej większej nawałnicy czy powodzi, rząd od razu deklaruje pomoc dla poszkodowanych. Dla ludzi jest to sygnał, że w trudnej sytuacji mogą licząc na odszkodowanie od państwa. Po drugie, wiele osób traktuje ubezpieczenia jako „zło konieczne” i nie wierzy, że otrzymają od firmy ubezpieczeniowej odszkodowanie. Po trzecie, ludzie obawiają się, że ich dobytek nie zostanie dostatecznie objęty ochroną ubezpieczeniową przed powodzią, której najbardziej się boją.

Czy każdy może ubezpieczyć dom od skutków powodzi?

Niestety, nie każdy. Osoby posiadające nieruchomość na terenach zalewowych muszą się liczyć z tym, że ubezpieczyciel odmówi im zawarcia polisy. Dlaczego? Powódź definiuje się jako „nieprzewidzialne, nieregularne zalanie terenów w następstwie podniesienia się poziomu wody w korytach wód płynących i stojących lub podniesienia się poziomu morskich wód przybrzeżnych”. Jeżeli wykupujemy nieruchomość na terenach zalewowych bo „tutaj jest dwa razy taniej” to musimy być świadomi, że prędzej czy później może dojść do zalania, a powódź w tym miejscu raczej zaskoczeniem nie jest. Zatem nici z ubezpieczenia.

A co zrobić w sytuacji, gdy już raz dotknęła nas powódź, chociaż nie mieszkamy na terenie zalewowym? Czy będziemy w stanie się ubezpieczyć? To zależy od warunków ubezpieczenia np. niektóre firmy ubezpieczeniowe w wyłączeniach odpowiedzialności wskazują, że nie odpowiadają za szkody, będące rezultatem „powodzi przewidywalnej, za którą uważa się sytuację, gdy powódź w danym miejscu ubezpieczenia wystąpiła co najmniej 2 razy w okresie od dnia 1 stycznia 2008 roku do dnia poprzedzającego dzień zawarcia umowy ubezpieczenia”.

Jeżeli więc w przeciągu ostatnich 4 lat, dwukrotnie doświadczyliśmy powodzi, w danej firmie ubezpieczeniowej nie wykupimy polisy. Z kolei inny ubezpieczyciel zaoferuje nam ubezpieczenie, ale składka będzie znacząco wyższa. Dlatego rozważając kupno ubezpieczenia domu od zdarzeń losowych dokładnie przeanalizujmy z doradcą ubezpieczeniowym naszą sytuację, abyśmy mieli świadomość co ubezpieczamy na jakich warunkach oraz czego możemy oczekiwać ze strony ubezpieczyciela.

Nawałnice i wichury – czy możemy się ubezpieczyć od ich skutków?

Klęski żywiołowe są dla ludzi zdarzeniami nieprzewidywalnymi. Nigdy nie mamy pewności, że ich skutki nie dosięgną akurat naszych domostw. Tylko w przeciągu ostatnich paru tygodni nawałnice spowodowały wiele szkód na północy Polski, w województwie pomorskim, kujawsko-pomorskim i wielkopolskim. Na południu kraju mieszkańcy też nie mogą spać spokojnie – w ostatnim czasie meteorolodzy ostrzegali nawet przed tornadami. Skutki tego żywiołu mogą zatem dotknąć każdego z nas. Dlatego warto pomyśleć o ubezpieczeniu.

Większość pakietów ubezpieczeniowych zapewnia ochronę od zdarzeń losowych takich jak powódź czy nawałnica, ale również skutków gradu, uderzenia pioruna, obfitego deszczu czy pożaru. Sprawdzając dostępne oferty polis warto rozpatrzyć je pod kątem zakresu ubezpieczenia, tak aby był zgodny z naszymi oczekiwaniami oraz ceny składki. Z danych Komisji Nadzoru Finansowego za rok 2011 wynika, że średnia cena ubezpieczenia nieruchomości od zdarzeń losowych m. in. skutków powodzi czy nawałnicy to wydatek rzędu 187 zł za rok.

I pamiętajmy: fakt, że rząd obiecuje poszkodowanym na skutek klęsk żywiołowych wsparcie z budżetu państwa, pomimo nieposiadania przez te osoby indywidualnego ubezpieczenia, nie upoważnia nas do lekkomyślnego ignorowania zagrożeń i nie ubezpieczania się samodzielnie. Pomoc państwa na ogół jest niewystarczająca, aby w pełni odbudować zniszczoną nieruchomość. Jeżeli nie chcemy stracić dorobku życia nie zostawiajmy spraw losowi, abyśmy później gorzko nie pożałowali swojej beztroski.

Tagi:

Komentarze

2012-08-02 13:27

Adam

Ja bym się nawet ubezpieczył, ale co skoro powódź u mnie była i nie chcą mnie teraz ubezpieczyć?

2012-08-02 13:45

silver

Jeżeli kupiłeś dom na terenie zalewowym, to nie współczuję, bo trzeba było myśleć przed kupnem! Najpierw się jest chojrakiem bo się kupiło super tanio nieruchomość, podczas gdy inni walą grubą forsę na dom, a potem jest płacz i zgrzytanie zębów, stres dla całej rodziny.

2012-08-02 14:10

Adam

Jak już koniecznie musisz wiedzieć, to nie mieszkam na terenie zalewowym. Jednak dwa lata temu miałem pecha, bo akurat zalało moją okolicę i teraz mam problem z ubezpieczeniem...

2012-08-03 14:38

silver

No to co innego. Trzeba próbować jak nie w jednym to w drugim towarzystwie. Najlepiej pójść do multiagencji która porówna dla nas kilka ofert i powie gdzie się da, a gdzie nie.