pon-pt godz 9:00-17:00

71 722 80 00

Kontakt
  • Link4
  • AXA Ubezpieczenia
  • Aviva
  • Liberty Ubezpieczenia
  • Proama
  • PZU
  • Warta

Oszukują starszych ludzi

2011-05-26 13:25

Adam M

Matka miała starego Peugeota więc załatwiłem jej ubezpieczenie w Allianz bo było tanio. Po roku go sprzedała za grosze i wysłała do nich umowę i pismo z Urzedu komnikacji że samochodu już nie ma-oczywiście wszystko na czas. A oni nie darowali że klienta stracili i żeby im jeszce raz to przesyłała bo im czegoś brakuje-umowy kupna-sprzedaży. To wysłała wszystko jeszcze raz. A oni że to sie nie liczy że nic nie doszło i sprawę do sądu dadzą jak nie zapłaci. (Nadmienie że 2 razy listem poleconym wszystko było wysłane) No i po 2 latach przyszło od komornika wezwanie do zapłaty-powołuje sie na jakąś sprawę w sądzie w Lublinie (komornik z Wrocławia) a matka mieszka pod Warszawą- że musi zapłacić. Dodam że nigdy nie dostała żadnego wezwania do sądu na sprawę ani nie była informowana o toczącym sie postępowaniu. Można rencistę uwalić w imię "prawa". Oczywiście sprawa zostaje zgłoszona do sądu -choć to policja tym powinna sie zająć- ale to dla starszego człowieka droga przez mękę! Podziękowania dla Allanz dbającego o klienta aż do końca

2011-09-21 09:57

jw.

Niestety takie przypadki się zdarzają. Wydaje mi się jednak Panie Adamie, że pisze Pan o obsłudze Allianz stacjonarnego, a nie działającego direct, czyli Allianz Direct. To trochę inna oferta ubezpieczeń samochodów i zupełnie inni ludzie.

2012-01-13 17:28

pilot696

Jw. Masz 100 % rację. A jeśli nawet to oferta Allianz Direct to Adamie powinieneś dokumenty wysłać mailem albo faxem.

2012-05-08 15:10

FanAllianz

Witam, z tego co wiem to Allianz zawsze pyta o odnowienie umowy ubezpieczenia! Nie ubezpiecza tak ad hoc. Zawsze, ale to zawsze każdy powinien mieć swojego agenta do pomocy...i tyle w tej kwestii- po to oni są, po to są oni, po to są!:)

2015-02-06 14:03

OK83.7.64.200

Zawsze pyta????? Żarty, żarty, żarty!!!!!!!!!!!!!! Trzy różne ubezpieczenia w Alianz i trzy porażki. W tym jedna, przy sprzedaży samochodu, agent Alianz nie oddał mi pieniędzy z zakończonego i prawidłowo przeze mnie wypowiedzianego AC. Powiedział, że on sam spóźnił się ze zgłoszeniem tego do systemu i przepadło, termin przekroczony. Mnie to kosztowało około 1000PLN. I oczywiście wątpliwą przyjaźń z agentem, który mnie pozbawił pieniędzy, a którego wiele lat znałem. Agent powiedział, że nic już nie może zrobić, obrócił się o 180 stopni i tyle. Inne przypadki to: wysłanie mi OC bez zniżek (bezwypadkowa jazda 15 lat). Powód: przekręcili moje nazwisko i system nie odszukał moich zniżek, więc przysłali stawki maksymalne. Sposób załatwienia: ja się odwołałem, agent przyjmuje i mówi: "ja to załatwię", a tymczasem zawrzyjmy nową, prawidłową OC. Efekt po kilku interwencjach i 3 miesiącach łaskawie agent mówi: OK, rozwiążemy umowę na przekręcone nazwisko, ale za 3 miesiące Pan zapłaci. Tak więc miałem przez 3 miesiące 2 polisy OC w tym jedną bez żadnych zniżek. I ostatnia sprawa: wypowiedziałem OC na moto. Wyszedłem z założenia, że OC jest tańsze gdzie indziej. Agent konkurencji wysłał terminowo wypowiedzenie, zawieramy oc z innym towarzystwem (PZU) za 90 PLN , a nie za 190 jak chce Alianz. Wszystko jest OK, ale po 2-3 tygodniach Alianz przysyła mi listem "automatyczne wznowienie umowy" i rząda 190 PLN. Agent sprzedający mi PZU na szczęście zachował wypowiedzenie umowy z Alianz, przesłał im to emailem, ale nie sądzę, żeby na tym się to skończyło. Rzadko czegoś odradzam, ale Alianz szczerze i na pewno ODRADZAM!