Kontakt
  • Link4
  • AXA Ubezpieczenia
  • Aviva
  • Liberty Ubezpieczenia
  • Proama
  • PZU
  • Warta

HBT Index, czyli ile warty jest człowiek przy szkodzie z NNW

Data publikacji: 2014-10-28

PTMSiK we współpracy z PTMU stworzyły HBT Index (Human Body Trauma Index), który ma za zadanie ustandaryzować uszkodzenia ciała oraz ich wpływ na codzienne funkcjonowanie danej osoby, a co za tym idzie – umożliwić wypłatę adekwatnego odszkodowania.

Oblicz ubezpieczenie

SAMOCHÓD DOM TURYSTYCZNE ŻYCIE

HBT Index, czyli ile warty jest człowiek?

HBT Index Wielu z nas, decydując się na ubezpieczenie OC i NNW, kieruje się wysokością składki. Nic dziwnego – ubezpieczyciele w odpowiedzi na rosnącą liczbę firm na rynku, konkurują ze sobą tym, co widać na pierwszy rzut oka. W efekcie możemy jednak więcej stracić niż zyskać, gdy okaże się, że odszkodowanie, podobnie jak składka, jest niższe, niż powinno.

Wysokość składki NNW w przeciwieństwie do ubezpieczenia OC i AC jest ustalana indywidualnie. Zależy nie tylko od sumy ubezpieczenia, jego okresu, rodzaju i przeznaczenia pojazdu i sposobu opłacania składki (jednorazowo czy w ratach). Liczy się również wiek, stan zdrowia oraz inne okoliczności, które mogą wpłynąć na zaistnienie wypadku. Niestety, również odszkodowania z polis NNW obejmuje uznaniowość towarzystwa ubezpieczeniowego. Jak wskazują dane Instytutu Wymiaru Sprawiedliwości, wiele z nich jest znacznie zaniżanych (nawet cztero-, pięciokrotnie), a sprawa znajduje swój finał w sądzie, który przychyla się zazwyczaj do roszczeń poszkodowanego. Jednak ile wypadków kończy się na zbyt niskim odszkodowaniu ze względu na niewiedzę, brak środków lub zniechęcenie ofiary wypadku? Trudno powiedzieć.

Ubezpieczenie samochodu ma już kilka zautomatyzowanych systemów wyceny szkód. Niestety szkody na ciele do tej pory były oceniane dość dowolnie (z jednej strony przez ubezpieczycieli, a z drugiej – przez biegłych sądowych). Teraz ma się to zmienić. Polskie Towarzystwo Medycyny Sądowej i Kryminologii we współpracy z Polskim Towarzystwem Medycyny Ubezpieczeniowej stworzyły HBT Index (Human Body Trauma Index), który ma za zadanie ustandaryzować uszkodzenia ciała oraz ich wpływ na codzienne funkcjonowanie danej osoby, a co za tym idzie – umożliwić wypłatę adekwatnego odszkodowania. System ten ma opierać się na analizie porównawczej dotychczasowych przypadków: oceny i wyceny towarzystwa ubezpieczeniowego, a z drugiej strony – sądów. Pilotaż programu pokazał, że wyliczone w ten sposób zadośćuczynienie jest nieco niższe od uzyskanego na drodze sądowej, za to dużo wyższe od proponowanego przez ubezpieczycieli.

Dzięki wprowadzeniu takich odgórnie narzuconych standardów wyceny szkód ulegnie przyspieszeniu cała procedura wypłaty odszkodowania, ofiara wypadku będzie miała pewność pokrycia wydatków na leczenie bez konieczności procesowania się z TU, a sądy zostaną odciążone z nadmiaru spraw, które w zasadzie nie muszą i nie powinny w takiej ilości być tam rozpatrywane.

Do projektu HBT, który w swoim założeniu ma być komercyjny (prowizja ok. 100 zł od jednej analizy), sceptycznie odnoszą się przedstawiciele zarówno Polskiej Izby Ubezpieczeń, jak i Polskiej Izby Odszkodowań. Tak chłodne przyjęcie może być spowodowane tym, że PIU już od dłuższego czasu wraz z instytucjami rządowymi pracuje nad wprowadzeniem w Polsce niekomercyjnej Międzynarodowej Klasyfikacji Funkcjonowania, Niepełnosprawności i Zdrowia (ICF). Jak czytamy w projekcie systemu, „głównym celem ICF jest ustanowienie ujednoliconego, standardowego języka i jego struktury pozwalającego na opis zdrowia i stanów związanych ze zdrowiem”. To konkurencyjne wobec HBT Index rozwiązanie spotkało się już z akceptacją ubezpieczycieli i jest testowane od kilku miesięcy.

Trudno dyskutować o bezsprzecznych przyczynach masowego zaniżania odszkodowań. Fakt, że każdy przypadek jest inny, nie powinien przemawiać na jego niekorzyść, a wyniki finansowe towarzystwa ubezpieczeniowego nie mogą być stawiane ponad dobro człowieka. Pozytywnym sygnałem jest otwartość ubezpieczycieli na wprowadzenie standaryzacji wyceny szkód. Jak podkreślają niektórzy z nich, taki system powinien jednak w ocenie obrażenia brać pod uwagę nie tylko jego rodzaj, ale również to, w jaki sposób wpływa ono na wykonywanie zawodu przez poszkodowanego. Pytanie tylko, czy takie przesłanki da się sprowadzić do poziomu punktów?

Tagi:

Komentarze