Kontakt
  • Link4
  • AXA Ubezpieczenia
  • Aviva
  • Liberty Ubezpieczenia
  • Proama
  • PZU
  • Warta

Czy mDokumenty zmienią rynek ubezpieczeń?

Data publikacji: 2016-11-25

Zapowiadane przez Ministerstwo Cyfryzacji mDokumenty mogłyby jeszcze bardziej uprościć proces zakupu ubezpieczenia OC przez Internet. Nie wiadomo jednak, czy projekt zostanie zrealizowany.

Oblicz ubezpieczenie

SAMOCHÓD DOM TURYSTYCZNE ŻYCIE

Ministerstwo Cyfryzacji na konferencji prasowej w poniedziałek 21 listopada zaprezentowało koncepcję mDokumentów, dzięki którym obywatele uzyskaliby dostęp do dowodu osobistego, prawa jazdy czy dowodu rejestracyjnego przez telefon komórkowy. Wcielenie tej koncepcji w życie sprawiłoby, że zakup ubezpieczenia OC przez Internet stałby się jeszcze prostszy i szybszy.

mDokumenty - dowód osobisty, prawo jazdy i polisa OC przez komórkę Przeczytaj, jak szybko porównać składki ubezpieczeń w kalkulatorze OC

Dowód osobisty i prawo jazdy przez telefon

System mDokumentów ma dać wybranym podmiotom bezpośredni dostęp do danych obywatela zawartych w systemach państwowych (oczywiście najpierw dana osoba musiałaby wyrazić na to zgodę).

Według planów Ministerstwa Cyfryzacji system ma być oparty na modelu serwerowym, działającym już m.in. w Austrii. Jak dokładnie on działa?

Jeżeli urzędnik chce sprawdzić np. dowód osobisty, wystarczy, abyśmy podali mu numer swojego telefonu. Urzędnik wprowadza ten identyfikator do systemu. System wysyła następnie do nas SMS z jednorazowym kodem autoryzacyjnym. Kiedy urzędnik wprowadzi ten kod, będzie mógł już sprawdzić nasz dokument.

Taki sposób działania oznacza, że dane nie są przechowywane fizycznie na telefonie. Komórka służyłaby zatem jedynie jako bramka dostępowa. Nie musielibyśmy się więc martwić, że w razie zgubienia telefonu stracimy jednocześnie nasze dokumenty.

A jeśli nie będzie zasięgu?

Ministerstwo Cyfryzacji zapewnia, że jeżeli telefon będzie akurat poza zasięgiem albo się rozładuje, będzie można skorzystać z procedury zapasowej, aby uzyskać dostęp do dowodu osobistego czy prawa jazdy.

Co ważne, system miałby być dostępny na każdym telefonie z kartą SIM, a nie tylko na tych najnowszej generacji.

Jak mDokumenty ułatwiłyby zakup ubezpieczenia OC?

Jeżeli mDokumenty zostałyby faktycznie wprowadzone, proces zakupu ubezpieczenia OC przez Internet uległby jeszcze większemu skróceniu (jeśli założymy że firmy ubezpieczeniowe miałyby dostęp do tego systemu).

Wystarczyłoby, aby właściciel auta podał kod autoryzacyjny umożliwiający wgląd do jego dokumentów i już po chwili zobaczyłby, jaka składka jest dla niego proponowana. Nie musiałby odpowiadać na pytania dotyczące jego samochodu czy historii polisy OC, ponieważ ubezpieczyciel sam uzyskałby potrzebne dane.

Sprawdź także, jak telematyka zmieni rynek ubezpieczeń

Czy mDokumenty wejdą w życie?

Na poniedziałkowej konferencji Ministerstwo Cyfryzacji zapowiedziało ambitny harmonogram udostępniania projektu obywatelom:

  • maj 2017 – pilotaż mobilnego dowodu osobistego
  • czerwiec 2017 – pełna dostępność dowodu osobistego
  • październik 2017 – mobilne prawo jazdy
  • koniec 2017 – mobilny dowód rejestracyjny i ubezpieczenie OC.

Jednak już dzień później, we wtorek 22 listopada, krytyczne uwagi na temat projektu zgłosiły MSWiA oraz Ministerstwo Finansów. Ich stanowisko stawia pod znakiem zapytania nie tylko powyższy harmonogram prac, lecz w ogóle samą realizację projektu.

Projekt mDokumentów jest niespójny i nieprecezyjny

Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji wyraziło zaniepokojenie przede wszystkim niedostatecznym poziomem bezpieczeństwa systemu. Według MSWiA w projekcie brak także konkretnych i użytecznych dla obywateli przypadków użycia.

Ministerstwo podkreśla też, że istnieje już eGo (pod tą nową nazwą kryje się Profil Zaufany) i podpis kwalifikowany, a planowane jest wdrożenie dowodów osobistych z warstwą elektroniczną. Wprowadzanie mDokumentów nie jest zatem potrzebne.

MSWiA nie podoba się także przesyłanie kodu dostępu SMS-em. Według resortu komplikuje to tylko niepotrzebnie proces, zwiększa koszty, a także może spowodować dłuższe kolejki w urzędach.

Ministerstwo Finansów w swojej krytyce kładzie natomiast nacisk przede wszystkim na niespójność informacji dotyczących kosztów realizacji projektu (np. w jednym miejscu kwota ponad 889 tys. zł została wymieniona jako roczny koszt utrzymania systemu, a w innym jako pięcioletni koszt). Nie wiadomo także, czy będzie potrzebny zakup urządzeń (np. tabletów lub telefonów) dla służb mundurowych, tak aby mogły uzyskać dostęp do elektrocznich dokumentów i zweryfikować tożsamość obywatela.

Zobacz, czy rząd umożliwi czasowe wycofanie samochodów osobowych z ruchu

Jaka będzie przyszłość projektu mDokumenty?

Ministerstwo Cyfryzacji oświadczyło na razie jedynie, że dokładnie analizuje wszystkie uwagi MSWiA. W czwartek 24 listopada szefowa resortu, Anna Strężyńska przekonywała do swojej koncepcji innych członków rządu podczas obrad Komitetu Rady Ministrów ds. Cyfryzacji. Najbliższe tygodnie powinny zatem rozstrzygnąć o dalszych losach projektu.

Niezależnie jednak od tego, czy mDokumenty zostaną ostatecznie wprowadzone, pewne jest, że elektroniczna administracja będzie się rozwijała. Niewątpliwie pociągnie to za sobą także kolejne uproszczenia w procesie zakupu OC przez Internet.

Tagi:

Komentarze