pon-pt godz 9:00-17:00

71 722 80 00

Kontakt
  • Link4
  • AXA Ubezpieczenia
  • Aviva
  • Proama
  • PZU
  • Warta
  • You Can Drive

Ubezpieczenie OC po śmierci właściciela

2020-05-18 16:24

Arachnia188.146.x.x

Moi rodzice mieli wspólnie samochód. Tata zmarł w 2016, mama w 2018. Mam testament, ale są jeszcze spadkobiercy ustawowi, z którymi praktycznie brak kontaktu. Sprawa spadkowa leży w sądzie, dosłownie. Zaraz po śmierci mamy poprosiłam ubezpieczyciela o przeniesienie prawa do polisy OC na mnie, bo w moim posiadaniu jest teraz samochód. Odmówiono mi i kazano najpierw przedstawić orzeczenie sądu, testament nie wystarczył. Jeszcze podczas trwania polisy, przyszła na adres mamy propozycja jej przedłużenia. Ponownie udałam się do ubezpieczyciela z posiadanymi dokumentami, wyjaśnieniem i prośbą o przepisanie polisy na mnie. W dniu zakończenia polisy wysłano do mnie pismo, że będzie to możliwe po przedstawieniu orzeczenia sądu. Czyli jeszcze raz to samo. Postanowiłam zapłacić OC na mamę, ale tu znowu problem. Ubezpieczyciel nie przedłużył ubezpieczenia, rzekomo na moją prośbę. Takiego pisma nie składałam. Ubezpieczyłam w końcu auto po kilku dniach w innym towarzystwie ubezpieczeniowym, bo z poprzednim nie chcę mieć już nic wspólnego. Niestety UFG znalazł przerwę w OC. Pierwsze pismo z wezwaniem zapłaty kary przyszło na nazwisko zmarłej mamy. Kiedy wyjaśniłam całą sprawę, dostałam dokładnie takie samo pismo na swoje nazwisko. Jak wybrnąć z tego kłopotu? Zapłacić, unikać licząc na przedawnienie? Opisanie całej sprawy i wysłanie dokumentów do UFG nic nie dało. Nie jestem formalnie właścicielem, nie wiem jak zakończy się i kiedy sprawa w sądzie. Polisę chciałam płacić pod własnym nazwiskiem w razie gdybym musiała to przedstawić w sądzie. Dlaczego nie karze się ubezpieczyciela, który ewidentnie doprowadził do całej tej sytuacji?

2020-05-19 08:45

Ubea.pl83.3.x.x

Prawa i obowiązki związane z OC przechodzą na spadkobierców od razu w dniu śmierci właściciela. Jeśli OC skończy się, zanim zostanie wskazany nowy właściciel (tak jak to się stało w Pani przypadku), wszyscy spadkobiercy ponoszą odpowiedzialność solidarną za opłatę nowej polisy, a także zapłatę ewentualnej kary za brak polisy. Odpowiedzialność solidarna oznacza, że UFG może żądać zapłaty kary od dowolnie wybranego spadkobiercy (na przykład od Pani). Po zapłaceniu kary może Pani ewentualnie ustalić podział kosztów z innymi spadkobiercami. Do przedawnień kary za brak OC praktycznie nie dochodzi. Najlepiej więc zapłacić karę (można poprosić UFG o rozłożenie jej na raty). Natomiast co do kwestii winy ubezpieczyciela: po śmierci właściciela OC trwa do końca okresu jego obowiązywania, ale potem nie przedłuża się automatycznie na kolejny rok. Ubezpieczyciel, mówiąc o tym, że ubezpieczenie nie zostało przedłużone na Pani prośbę, ma zapewne na myśli fakt, że zgłosiła Pani towarzystwu fakt śmierci poprzedniego właściciela auta. To wystarczy, by ubezpieczenie nie przedłużyło się automatycznie na nowy rok.

2020-05-19 11:28

Arachnia188.146.x.x

Dziękuję za odpowiedź. A więc sprawa jest przesądzona. Szkoda, że ubezpieczyciel nie informuje, że po przedstawieniu aktu zgonu i zgłoszeniu, że właściciele nie żyją, polisa automatycznie kończy się z upływem okresu na jaki została zawarta i przysyła propozycję jej przedłużenia. Moim zdaniem zostałam celowo wprowadzona w błąd. Ciekawi mnie też czy w takim przypadku jest zgodne z prawem wykupienie nowej polisy na osobę zmarłą, na którą w dalszym ciągu jest wystawiony dowód rejestracyjny. Czy powinnam jednak nowemu ubezpieczycielowi powiedzieć jaka jest sytuacja i wykupić OC na swoje nazwisko?

2020-05-19 15:37

Ubea.pl83.3.x.x

Kupując nowe OC, najlepiej powiedzieć ubezpieczycielowi, jak dokładnie wygląda sytuacja, tak żeby mógł zawrzeć na polisie wszystkie dane.

2018-12-06 14:48

Chris5.57.x.x

Dzień dobry. Tato zmarł 5 lat temu i zostawił samochód, bez testamentu. Byl jedynym właścicielem i to na niego bylo i dalej jest wystawiane ubezpieczenie OC. Nikt nie poinformował zakładu ubezpieczeń i ubezpieczyciel przysyła co roku blankiety OC ktore są regularnie opłacane więc nie ma przerwy (aktualne ubezpieczenie jest ważne do lutego 2019). Mam jednak rodzenstwo z którym trudno się spotkać na raz i pójść do sądu/notariusza aby to zakończyć. I tak minęło 5 lat. Darowizny nie bylo. Testamentu tez nie. Auto jest sprawne ale zarejestrowane na zmarłego 5 lat temu ojca (opłacone OC, ma przegląd). Dodam że mama też marła (3 lata temu). Czy z punktu widzenia prawa do czasu aż oficjalnie ustalimy w sądzie lub u notariusza kto z rodzeństwa jest właścicielem mogę używać tego samochodu? Nikt nie ma żadnych pretensji ale de facto auto jest własnością zmarłej osoby i nie było w ciągu tych 5 lat żadnej kontroli policyjnej i nie wiem czy tym samochodem można legalnie jeździć? Czy policja będzie miała obiekcje? Będą w ogóle wiedzieć że tato zmarł? Proszę o poradę.

2018-12-06 15:52

Ubea.pl81.190.x.x

Jeżeli auto ma ważne badanie techniczne oraz OC, można nim jeździć jeszcze przed zakończeniem postępowania spadkowego. Tak jest jednak jedynie pod warunkiem, że ma się pewność, że żaden z potencjalnych spadkobierców nie będzie miał pretensji (także w przyszłości - może być tak, że ktoś w końcu dostanie to auto i będzie miał pretensje, że samochód ma większy przebieg niż w momencie śmierci właściciela). Najlepiej byłoby jednak jak najszybciej przeprowadzić postępowanie spadkowe, by nie było żadnych wątpliwości.

2018-12-19 16:50

Kamila46.149.x.x

Jakie mogą być konsekwencje nie przeniesienia umowy OC z osoby zmarłej na spadkobiercę przez 6 lat? Czy grozi za to grzywna lub inna kara?

2018-12-19 16:53

Kamila46.149.x.x

Oczywiście ubezpieczenie było opłacane cały czas.

2018-12-20 08:56

Ubea.pl81.190.x.x

W ustawie o ubezpieczeniach obowiązkowych znajdziemy informację, że jeśli poda się nieprawdziwe / niekompletne dane w momencie zawierania umowy OC, ubezpieczyciel ma prawo do ponownego przeliczenia składki. Nie może natomiast odmówić wypłaty odszkodowania. Dane na umowie OC powinny być zgodne z tymi podanymi w dowodzie rejestracyjnym. Należałoby jak najszybciej poinformować ubezpieczyciela, jaki jest stan faktyczny.