Kontakt
  • Link4
  • AXA Ubezpieczenia
  • Aviva
  • Liberty Ubezpieczenia
  • Proama
  • PZU
  • Warta

Szkolne ubezpieczenie grupowe – czy opłaca się je kupować?

Data publikacji: 2016-08-24

Co roku tysiące rodziców płaci na pierwszym szkolnym zebraniu 50 zł lub więcej za grupowe ubezpieczenie od nieszczęśliwych wypadków. Nie ma nic dziwnego w tym, że rodzice chcą zapewnić dziecku bezpieczeństwo. Niestety, zakup takiej polisy może okazać się jedynie stratą pieniędzy. Dlaczego?

Oblicz ubezpieczenie

SAMOCHÓD DOM TURYSTYCZNE ŻYCIE

Dzieci w czasie zabawy - jak zapewnić im bezpieczeństwo?

Schemat działania wygląda zazwyczaj podobnie: na pierwszym zebraniu nauczycielka prosi rodziców o zapłatę np. 50 zł za szkolne ubezpieczenie dziecka. Jeżeli rodzic zapyta się o warunki polisy, odpowiedzią będzie zwykle jedynie zaskoczone spojrzenie.

A przecież szkolne ubezpieczenie nie jest wcale obowiązkowe i przed wyjęciem z portfela tych kilkudziesięciu złotych lepiej dowiedzieć się dokładnie, co kupujemy za tę kwotę.

Co obejmuje szkolne ubezpieczenie?

W szkole rocznie dochodzi do 70-80 tysięcy wypadków. Najczęściej chodzi o takie zdarzenia jak:

  • złamania nóg i rąk,
  • skręcenia stawów,
  • drobne skaleczenia
  • i wybite zęby.

Teoretycznie polisa powinna zapewniać odpowiednie odszkodowanie w każdej z tych sytuacji. W praktyce jednak grupowe ubezpieczenia mają szereg ograniczeń, które minimalizują ich użyteczność.

Poczytaj także o ubezpieczeniach dla studentów

1. Ile dostaniemy ze szkolnego ubezpieczenia?

Większość szkolnych ubezpieczeń od nieszczęśliwych wypadków to polisy na sumę ok. 10 000 zł. Wydaje się, że to dużo? Pamiętajmy, że taką kwotę otrzymuje się jedynie w przypadku śmierci dziecka. Jeśli dojdzie do o wiele bardziej prawdopodobnego drobnego wypadku, ubezpieczyciel wypłaci jedynie kilka – kilkanaście procent sumy ubezpieczenia.

Dokładny procent dla poszczególnych urazów określony jest w tabeli uszczerbków na zdrowiu. Prawie żaden z rodziców nie zobaczy jednak tej tabeli przed wpłaceniem pieniędzy za polisę. Pozna jedynie sumę ubezpieczenia. Dopiero po wypadku okaże się, że za skręconą kostkę dziecko otrzyma jedynie kilkaset złotych.

2. Co obejmuje ubezpieczenie?

Tanie polisy grupowe, mimo że noszą dumną nazwę ubezpieczenia od nieszczęśliwych wypadków, zazwyczaj mają bardzo ograniczony zakres ochrony. A jak wszyscy rodzice doskonale wiedzą, dzieciom przydarzają się najróżniejsze sytuacje, często ciężkie do przewidzenia. Wiedzą o tym jednak także ubezpieczyciele.

Niektóre tanie polisy wymieniają więc w warunkach ubezpieczenia zdarzenia, za które zostanie wypłacone ubezpieczenie. Jeśli dziecku przydarzy się coś spoza tej ściśle określonej i dość ograniczonej listy, odszkodowanie nie zostanie wypłacone.

Niekiedy zdarza się nieco inna sytuacja: w warunkach ubezpieczenia wymienione jest na pierwszy rzut oka bardzo wiele zdarzeń objętych ochroną, ale tuż obok wypisane są rozliczne warunki, które muszą zostać spełnione, aby ubezpieczenie zadziałało. Szanse na otrzymanie odszkodowania spadają wtedy znacząco.

Polisy grupowe mają zwykle także wiele wyłączeń odpowiedzialności, niekiedy dość absurdalnych. Zdarzają się choćby takie ubezpieczenia, z których nie otrzymamy pieniędzy, jeśli dziecku przydarzy się wypadek w czasie uprawiania sportu (w tym amatorskiego, choćby zwykłej gry w piłkę na boisku).

3. Gdzie działa ubezpieczenie?

Dobrze także zwrócić uwagę na zakres terytorialny polisy. Oczywiście ubezpieczenie zadziała, jeśli wypadek zdarzy się dziecku w szkole lub w drodze do niej, ale co w przypadku szkolnej wycieczki? Albo jeśli wypadek zdarzy się na wakacjach?

Większość polis, nawet tych najtańszych grupowych, zapewnia ochronę dziecku przez cały rok, ale warto się o tym upewnić, sprawdzając warunki ubezpieczenia.

4. Czy polisa zawiera coś oprócz NNW?

Tania polisa grupowa to zazwyczaj standardowe NNW – jeżeli dziecku przydarzy się jakiś wypadek, ubezpieczyciel wypłaci odszkodowanie zgodnie z tabelą uszczerbków na zdrowiu (oczywiście jeśli dane zdarzenie będzie uwzględnione w zakresie ochrony). Na tym zakończy się odpowiedzialność towarzystwa.

Odszkodowanie za pobyt w szpitalu, za rehabilitację, za wykupione leki, zadośćuczynienie za ból – o tym można zapomnieć, jeśli dziecko ma jedynie szkolną polisę.

Czy warto kupować szkolne ubezpieczenie?

A zatem – czy warto w ogóle kupować ubezpieczenie oferowane przez szkołę? Jeśli chcemy zapewnić dziecku rzeczywistą ochronę i jesteśmy w stanie wydać nieco więcej, kupmy lepiej indywidualne ubezpieczenie NNW. Czym powinno się ono charakteryzować?

  • posiadać sumę ubezpieczenia wynoszącą przynajmniej 100 000 zł
  • mieć szeroki zakres zdarzeń objętych ochroną z jak najmniejszą liczbą wyłączeń odpowiedzialności i warunków, które muszą być spełnione, by odszkodowanie zostało wypłacone
  • zapewniać ochronę przez 24 godziny na dobę (najlepiej zarówno w Polsce, jak i za granicą)
  • oferować dodatkowe usługi (niektóre towarzystwa zapewniają np. domową wizytę lekarza, wizytę u psychologa, a nawet indywidualne lekcje w domu, jeśli dziecko nie może uczęszczać do szkoły przez dłuższy czas).

Sprawdź także, jak wybrać dobre ubezpieczenie turystyczne dla rodziny

Pamiętajmy jednak, że jeżeli mamy dwa ubezpieczenia NNW, to w momencie wypadku dziecko może otrzymać odszkodowanie z obu polis. Dlatego, jeśli nas na to stać, do indywidualnego ubezpieczenia możemy dokupić jeszcze i to oferowane przez szkołę. Nie powinniśmy jednak opierać ochrony jedynie na ubezpieczeniu grupowym.

Ubezpieczenie posagowe, czyli oszczędzamy na przyszłość

Jeżeli chcemy zapewnić dzieciom pieniądze na start w dorosłość, zastanówmy się także nad ubezpieczeniem posagowym. Umowę takiej polisy najlepiej zawrzeć, kiedy dziecko jest jeszcze małe. Następnie regularnie, w ustalonych z towarzystwem odstępach czasu, wpłaca się składki. Zbierane pieniądze oczywiście cały czas pracują. Wypłata następuje w ustalonym z góry momencie – zazwyczaj kiedy dziecko ukończy 18 lat.

Dodatkowo ubezpieczenie posagowe zapewnia dziecku odszkodowanie w przypadku śmierci rodzica / rodziców.

Dowiedz się więcej o ubezpieczeniu posagowym

Dla większości rodziców bezpieczeństwo dziecka jest jedną z najważniejszych spraw. Dlatego zamiast wykupywać bez sprawdzenia warunków grupową polisę NNW, poświęćmy lepiej chwilę na znalezienie dobrej oferty indywidualnego ubezpieczenia.

Tagi:

Komentarze