Kontakt
  • Link4
  • AXA Ubezpieczenia
  • Aviva
  • Liberty Ubezpieczenia
  • Proama
  • PZU
  • Warta

Rejestrujesz angielskie auto? Przygotuj się na droższe OC.

Data publikacji: 2014-05-27

Już za kilka miesięcy w Polsce będzie można legalnie zarejestrować „anglika”, czyli samochód posiadający kierownice po prawej stronie. Właściciele sprowadzanych z Anglii samochodów muszą jednak liczyć się z wyższymi składkami za ubezpieczenie. Towarzystwa ubezpieczeniowe szacują, że ceny OC „anglika’ wzrosną nawet o kilkadziesiąt procent.

Oblicz ubezpieczenie

SAMOCHÓD DOM TURYSTYCZNE ŻYCIE

Polska nie prawa zakazywać rejestracji angielskich samochodów

Wyrok Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej był miażdżący dla polskich ustawodawców o ruchu drogowym:

"Nałożony przez Polskę i Litwę obowiązek przeniesienia na lewą stronę kierownicy umieszczonej w samochodach osobowych po prawej stronie narusza prawo Unii Europejskiej."

Postępowanie w tej sprawie trwało kilka lat, jednak Trybunał wymusił ostatecznie na Polsce zmiany przepisów i za kilka miesięcy po polskich drogach będą legalnie poruszały się pojazdy z kierownica po prawej stronie. Jeżeli Polska nie dostosuje się do wyroku trybunału Sprawiedliwości, może liczyć się z wysokimi karami finansowymi.

Argumenty stron

Ministerstwo Infrastruktury bezskutecznie próbowało przekonać Trybunał sprawiedliwości, że pojazdy sprowadzane z Wysp mogą stanowić większe zagrożenie dla lewostronnych uczestników ruchu na polskich drogach. Według przedstawicieli resortu kierowca jadący po prawej strony ma ograniczone pole widzenia podczas wymijania. Komisja Europejska zauważyła, że w innych krajach UE nie ma problemów z rejestracją samochodów z prawostronna kierownica i tak samo powinno być w Polsce. Statystyki nie wykazały, aby osoby jeżdżące po Polsce „anglikami” stanowili większe niebezpieczeństwo na drogach niż pozostali uczestnicy ruchu drogowego.

Towarzystwa ubezpieczeniowe przygotowują nowe cenniki

Przedstawiciele towarzystw ubezpieczeniowych podzielają zdanie przedstawicieli ministerstwa infrastruktury co do zagrożeń wynikających z prowadzenia „anglika” na polskich drogach. Prowadzenie takiego pojazdu w ruchu lewostronnym jest według nich trudniejsze i z pewnością wiąże się z większym ryzykiem, co z kolei odbije się na wysokości ubezpieczenia OC.

Na cenę polisy wpłynie również koszt naprawy angielskiego samochodu – auta sprowadzane z Wysp wymagają niestandardowych i drogich części, co automatycznie zwiększa koszt ewentualnej naprawy poniesiony przez ubezpieczyciela. Kolejnym czynnikiem, który wpłynie na cenę OC jest zarejestrowanych liczba pojazdów przystosowanych do ruchu prawostronnego. Im więcej będzie takich samochodów, tym ryzyko wypadku z ich udziałem będzie większe.

Przedstawiciele towarzystw ubezpieczeniowych szacują, że ubezpieczenie „anglika” będzie o kilkadziesiąt procent wyższe niż standardowego pojazdu. niektórzy sadzą, że cena polisy OC wzrośnie nawet o 100%.

Tagi:

Komentarze

2015-01-02 13:51

Miki

Dlaczego firmy ubezpieczeniowe z góry zakładają , że kierowcy jeżdżący anglikami będą powodować wypadki , a może właśnie wiedząc ,ze mają ograniczoną widoczność bedą jeżdzić ostrożniej niż ci co mają kierownice po lewej stronie. Jeżdziłem trochę anglikiem po naszych drogach i zawsze brałem pod uwagę ,że nie zawsze mogę wyprzedzać i to wystarczyło do jazdy bezpiecznej .

2015-08-17 18:29

Ja87.207.46.104

A tym chu.om wciąż mało... Jprdle...