pon-pt godz 9:00-17:00

71 722 80 00

Kontakt
  • Link4
  • AXA Ubezpieczenia
  • Aviva
  • Liberty Ubezpieczenia
  • Proama
  • PZU
  • Warta

Pozostałe opinie

2009-07-21 11:46

najgorsze towarzystwo ubezpieczeniowe w Polsce, jest mistrzem w zaniżaniu wartosci pojazdu przed szkodą, zaniżaniu wypłaty. Straszne problemy robia gdy szkoda jest likwidowana z oc sprawcy ktory jest u nich ubezpieczony. Wielu moich znajomych mialo z nimi okropne problemy ( a jestem taxowkarzem i wiem co mowie) Nie polecam tej zlodziejskiej firmy.

2011-01-09 15:44

nietaxi

Bo samochód oddaje się do serwisu lub przedstawia się faktury po naprawie a nie kombinuje żeby wyrwać jak najwięcej a nie naprawiać i jeździć. Przez takie podejście mamy coraz droższe OC. Gratuluje.

2011-09-26 13:43

frajer

Zwłaszcza do ASO. Głupoty piszesz. Ubezpieczelniom zwłaszcza PTU zależy na tym, żebyś auto sobie robił u szwagra w garażu a nie w serwisach. Miałem szkodę nie z własnej winy, naprawa była rozliczania z OC sprawcy. Auto nowe, naprawiane w ASO, serwis na możliwość rozliczania bezgotówkowego z ubezpieczalnia a zwłaszcza z PTU od razu stwierdził, że w grę wchodzi gotóweczka od właściciela auta inaczej nie wydadzą auta. Koszt naprawy wyniósł 7500 zł, PTU wypłaciło raptem 1900 zł twierdząc, że naprawa i faktury są zawyżone przez ASO i że skoro tyle zapłaciłem to jestem frajerem a oni nie są frajerami i taką naprawę skalkulowali na 1900 zł. I teraz bujam się o różnicę z PTU. Po szkodzie mam robić zestawienia serwisów, gdzie zrobią mi najtaniej? Bez sens kompletny. Oddałem auto do naprawy tam gdzie je kupiłem mam centralnie w d..e że ASO ma cennik jak na batorym, tym bardziej że auto na gwarancji. Mam prawo naprawiać auto jak chce. I teraz kto zarobił na szkodzie, oprócz ASO?

2013-04-19 16:16

j.c

Dziwie się ja mam cały majątek ubezpieczony w PTU ŚMIESZNE nie raz różne rzeczy się działy nigdy nie musiałam dołożyć a zarabia sie w pracy a nie na firmach ubezpieczeniowych

2009-07-25 17:38

Jak ktoś żyje w przekonaniu że na szkodzie zarobi to jest w głębokim szoku jak dociera do niego iż wyjdzie na zero bądz będzie w plecy.. Nie ma problemu gdy oddaje się auto do bezgotówkowej naprawy. W przypadku taxi wypłacą kase za utracone korzyści przy przedstawieniu potwierdzenia comiesięcznych wpływów. Na szkodach zarabiało się kiedyś a w momencie nagminnej kombinatoryki ze strony samych poszkodowanych nie ma co się dziwić że zakłady podchodzą w ten a nie inny sposób.

2009-08-01 21:35

Firma o której nie można powiedzieć dobrego słowa. Straszni krętacze, przy naprawach bezgotówkowych potrącają udział wlasny i karzą dopłacać więc to co pisał przedmówca moja sie z prawdą. Wielu moich znajomych mialo bardzo duże problemy z PTU, jest to firma nie posiadająca biura stacjonarnego poza Warszawą a szkody zgłasza sie telefonicznie. jednym słowem to towarzystwo jest całkowicie niewiarygodne i z tego co wiem jest na nie wiele skarg do rzecznika praw ubezpieczonych. Nie polecajcie tej firemki nikomu z przyjaciół chyba że chcecie ich stracić... :(

2011-01-09 15:55

polisarium.pl

Towarzystwo PTU ma najlepsze warunki dla TAXI jeśli chodzi o OC na dzień dzisiejszy. Nie obliguje to jednak do wykupowania u nic AC. Jest wiele firm, które dają świetne warunki zachowując przy tym dobrą cenę. Co do potrącania udziału własnego czy też nie wypłacania podatku VAT w większości przypadków spowodowane jest to źle zawartą umową AC. Większość agentów ma gdzieś co będzie jak coś się przytrafi i tworzą polisy zwracając uwagę jedynie na cenę. Pamiętać należy o tym, że polisa AC jest umową cywilnoprawną nieobowiązkową więc nie podpisujmy czegoś tylko dlatego że jest tańsze o 50zł.

2009-08-04 10:26

Czytam wcześniejszą opinię i mocno się dziwię. Jak można pisać takie głupoty? Czy niewiedza może być tłumaczeniem wypisywanych bzdur? Wydaje mi się, że chodzi tu raczej o celowe przeklamanie na zasadzie: "jeśli nie mogę kogoś pokonać bo jest lepszy ode mnie, to schowam się i opluję go zza węgła" PTU istnieje od 1990 roku. Jest więc jedną z najstarszych firm ubezpieczeniowych. Ma 20 odziałów gdzie likwidowane są szkody. Już te dwa fakty ośmieszają człowieczka, który napisał 01.08.2009.

2012-03-03 09:19

tekla

OPINIA PRACOWNIKA PTU - KŁAMSTWO

2012-09-20 13:36

fdsajfjkjdsa

to nie zmienia faktu, że są oszustami, dziękuję.

2013-06-05 18:14

OC

Gdzie te oddziały?

2009-08-05 13:53

Firma o której nie można powiedzieć dobrego słowa. Straszni krętacze, przy naprawach bezgotówkowych potrącają udział wlasny i karzą dopłacać więc to co pisał przedmówca moja sie z prawdą. Wielu moich znajomych mialo bardzo duże problemy z PTU, jest to firma nie posiadająca biura stacjonarnego poza Warszawą a szkody zgłasza sie telefonicznie. jednym słowem to towarzystwo jest całkowicie niewiarygodne i z tego co wiem jest na nie wiele skarg do rzecznika praw ubezpieczonych. Nie polecajcie tej firemki nikomu z przyjaciół chyba że chcecie ich stracić... :( Chyba chodziło o inną firmę może MTU ?- nazwy podobne, ale inne firmy i na telefon szkody załatwiasz w MTU

2009-08-26 23:29

A ja zarobiłam miałam szkodę w 2008 i 2009, szkody były likwidowane z AC i żadnej łaski mi nikt nie robił kasę dostałam też szybko w sumie zarobiłam około tysiąca złotych. Nie mówie że robiłam w autoryzowanym salonie ale u normalnego blacharza. Aha miałam też wykupioną też tą tańszą wersję bez amortyzacji części, albo z amortyzacją (nie wiem jak to tak dokładnie jest) więc nie gadajcie głupot marne agenciki, bo ja ubezpieczalni nie zmienie.

2009-08-30 02:45

A ja zarobiłam miałam szkodę w 2008 i 2009, szkody były likwidowane z AC i żadnej łaski mi nikt nie robił kasę dostałam też szybko w sumie zarobiłam około tysiąca złotych. Nie mówie że robiłam w autoryzowanym salonie ale u normalnego blacharza. Popierwsze, nie napisałaś jaką szkodę miałaś likwidowaną z ac. Bo jeżeli zarysowany zderzak, to znajomy mechanik robi coś takiego za koszty materiału +10% +100 zeta na flaszke :) Więc nie chwal się. Bo to nie jest takie proste. Aha miałam też wykupioną też tą tańszą wersję bez amortyzacji części, albo z amortyzacją (nie wiem jak to tak dokładnie jest) więc nie gadajcie głupot marne agenciki, bo ja ubezpieczalni nie zmienie. Nikt Ci nie karze zmieniać TU. Tylko weź sobie kobieto Ogólne Warunki Ubezpieczenia AC (pewnie nie wiedziałabyś która wersję wziąć jak nie wiesz jaki masz wariant ubezpieczenia wykupiony) i przeczytaj. mogę się założyć że i tak byś tego nie zrozumiała.

2009-12-06 21:41

Czytam wcześniejszą opinię i mocno się dziwię. Jak można pisać takie głupoty? Czy niewiedza może być tłumaczeniem wypisywanych bzdur? Wydaje mi się, że chodzi tu raczej o celowe przeklamanie na zasadzie: "jeśli nie mogę kogoś pokonać bo jest lepszy ode mnie, to schowam się i opluję go zza węgła" PTU istnieje od 1990 roku. Jest więc jedną z najstarszych firm ubezpieczeniowych. Ma 20 odziałów gdzie likwidowane są szkody. Już te dwa fakty ośmieszają człowieczka, który napisał 01.08.2009. jestes debilem

2009-12-10 13:01

Firma DNO!!! Absolutny brak dbałości o klienta. Olewają na całego. Nie można się dodzwonić. Zwlekają z z wypłacaniem odszkodowania. Jak będziesz miał stłuczkę z kimś ubezpieczonym w PTU to szykuj się na drogę przez mękę. Tych cwaniaków należałoby zamknąć.

2010-01-22 10:51

Firma o której nie można powiedzieć dobrego słowa. Straszni krętacze, przy naprawach bezgotówkowych potrącają udział wlasny i karzą dopłacać więc to co pisał przedmówca moja sie z prawdą. Wielu moich znajomych mialo bardzo duże problemy z PTU, jest to firma nie posiadająca biura stacjonarnego poza Warszawą a szkody zgłasza sie telefonicznie. jednym słowem to towarzystwo jest całkowicie niewiarygodne i z tego co wiem jest na nie wiele skarg do rzecznika praw ubezpieczonych. Nie polecajcie tej firemki nikomu z przyjaciół chyba że chcecie ich stracić... :( Chyba chodziło o inną firmę może MTU ?- nazwy podobne, ale inne firmy i na telefon szkody załatwiasz w MTU A miales/mialas kiedys szkode w majac polise tej firmy?? bo smie tierdzic ze nie!!!!!!!!!!!

2012-04-16 16:26

Piotr

...masz problem zadzwoń a może nie rozumiesz prostych pojęć i się denerwujesz...po co?? pomożemy tk. 510337344

2010-01-22 10:52

Czytam wcześniejszą opinię i mocno się dziwię. Jak można pisać takie głupoty? Czy niewiedza może być tłumaczeniem wypisywanych bzdur? Wydaje mi się, że chodzi tu raczej o celowe przeklamanie na zasadzie: "jeśli nie mogę kogoś pokonać bo jest lepszy ode mnie, to schowam się i opluję go zza węgła" PTU istnieje od 1990 roku. Jest więc jedną z najstarszych firm ubezpieczeniowych. Ma 20 odziałów gdzie likwidowane są szkody. Już te dwa fakty ośmieszają człowieczka, który napisał 01.08.2009. Bzdury to TY wypisujesz moze tam pracujesz co?? bo na bank nie masz AC lub OC w tej firmie krzak i złodziej pozdrawiam

2010-01-24 19:16

Zgadzam się w pełni to najgorsza ubezpieczalnia.24-go listopada miałem w Sosnowcu kolizję z ciężarówką właściciel ciężarówki ma oc w ptu,moje auto poszło na złom nie mogłem się doczekać wyceny mimo,że rzeczoznawca z ptu był już na drugi dzień na oględzinach stwierdził szkodę całkowitą dopiero w tym roku dostałem w końcu wycenę na maila ale kasy do tej pory nie dostałem,kręcą kombinują dodzwonić się do nich to graniczy z cudem.Likwidacją szkody zajmuje się krakowski oddział tych kombinatorów,pozostaje mi już chyba tylko droga sądowa bo inaczej chyba nie wywalcze tych pieniędzy.Trzymajcie się z dala od tej ubezpieczalni to banda złodzieji,oszustów i kombinatorów!!!!!!!!

2010-02-01 17:52

nie proście o pomoc prawników rzecznika praw ubezpieczonych ponieważ i tak WAM NIE POMOGĄ. Dbają tylko o "interes" firm ubezpieczeniowych. W dniu dzisiejszym dzwoniłem do prawnika rzecznika praw ubezpieczonych w Warszawie czy został zmieniony art 28 ustawy o ubezpieczeniach obowiązkowych, Ubezpieczeniowym Funduszu Gwarancyjnym i Polskim Biurze Ubezpieczycieli Komunikacyjnych1. Otrzymałem informację ,iż rzecznik praw ubezpieczonych wysłał pismo o zmianę tego artykułu, ale do kogo ?. Nie otrzymałem odpowiedzi czy poza pismem coś zrobił dalej w sprawie, nie, bo wysłał pismo. I NA TYM KONIEC DZIAŁANIA RZECZNIKA. TAKĄ SAMĄ ODPOWIEDZ OTRZYMAŁEM W 2007R. TJ. 3 LATA WCZEŚNIEJ - ZOSTAWIĘ TO BEZ KOMENTARZA. Ponieważ musiałbym się powtórzyć jak na wstępie pozdrawiam. ZIBI.

2010-02-02 00:15

Ludzie nie powinni się tam ubezpieczać !!!! Żenada i brak kompetencji.

2010-03-01 19:39

PTU - cóż, zainteresowałem się tą firmą z przymusu, człowiek który był tam ubezpieczony uszkodził mi auto. I zaczęła się gehenna. ogólnie mam kilka samochodów i na szczęście nie są tam ubezpieczone, jedno co mogę powiedzieć o tej firmie ludziom, którzy szukają ubezpieczyciela - jak najdalej od niej!!! Kontakt zerowy, brak kompetencji, ludzie zatrudniani chyba po znajomości, możliwość załatwienia sprawy praktycznie zerowa. To nie towarzystwo tylko towarzycho - obsługa niemiła i nieprzygotowana. Do tego niesłowna. Ogólnie nie polecam - naprawdę każde inny ubezpieczyciel z którym miałem do czynienia był o niebo lepszy od nich. Ja miałem styczność akurat z placówką na Młynarskiej w Warszawie i powiem szczerze nikt mnie tak nigdy jako klienta nie traktował jak tamta placówka. Dosłownie rzygać się chce na samą myśl, że jeszcze trzeba tam jechać.

2010-04-15 13:20

byłam w podobnej sytuacji wiem jak mozesz poradzic sobie z PTU, pomoge ci przyspieszyc sprawe. moj meil to ewelinaaugustyniak@interia.pl

2010-06-05 15:17

marek

PTU nie spełnia wymogów bezpieczeństwa - DzU - Nr 99 (2500); 2010-05-24 Ostatnich gryzą psy

2011-02-10 15:19

Oszukany

Szanowni Państwo PTU to firma krętacz, nie postepuje uczciwie, nalicza zanizone stawki, pomimo wykupionej opcji czesci orginalnych nie uwzglednia tego w kosztorysie, ogledziny przeprowadzone sa w sposub smieszny, panowie nie chca sprawdzac co jest pod samochodem bo boja sie pobrudzić, nie ujmuja wszystkich zgloszonych szkód, które oczywiście wyliczają wedlug najniższej stawki, a jak chcesz ponownych oględzin to musisz zapewnic warsztat, co ponoć wynika z art.6 KC. Nie przestrzegaja prawa i norm.

2011-03-01 20:45

Grzegorz

Po Państwa wypowiedziach nie spodziewałem się niczego dobrego tym większe było moje zaskoczenie. Szkodę powypadkową której sprawcą był pan ubezpieczony w PTU zgłosiłem 7.02 telefonicznie. Jakież było moje zdziwienie, kiedy jeszcze tego samego dnia (!) zadzwonił do mnie likwidator szkód i umówił oględziny (uwaga!) na dzień następny. Decyzję o bezspornej kwocie odszkodowania dostałem 10.02 (!), która wbrew pozorom wcale nie była zaniżona lecz o jakieś 200 zł większa niż się spodziewałem. I tu moja porada do Państwa. Proponuje wam i najlepszą metodą jest dzwonienie. Ale nie na automat, tylko do konsultanta, nawet jeśli pomyli się działy oni przekierują. Druga rada to zgłaszanie szkody przez telefon nie wnioskiem. Wniosek przeleży cały dzień zanim prześlą go do centrali, a cala machineria ruszy. Trzecia rada, umówienie się na oględziny w miejscu alternatywnym tzn. jakimś zakładzie mechanicznym, gdzie jeden z mechaników będzie przy oględzinach. Pozdrawiam, Grzegorz

2011-07-06 10:42

Heniek

w mojej opinii bardzo pozytywnie. Miałem szkodę, sprawczyni wjechała mi w drzwi. Miałem odrapane drzwi od strony kierowcy (przód+tył) i lekką deformację listwy. Po 3 dniach zgłosiłem szkodę. Po 6 dniach przyszedł rzeczoznawca i po kolejnych 4 mam pieniądze na koncie. Wszystko zajęło więc 8 dni roboczych, a szkoda została usunięta na przyzwoitym poziomie.

2012-04-23 12:20

jarek

http://a7.sphotos.ak.fbcdn.net/hphotos-ak-ash3/s320x320/549280_398362013531527_100000731945341_1242879_638825613_n.jpg