pon-pt godz 9:00-17:00

71 722 80 00

Kontakt
  • Link4
  • AXA Ubezpieczenia
  • Aviva
  • Liberty Ubezpieczenia
  • Proama
  • PZU
  • Warta

PZU SCHODZI NA DNO

2014-01-18 13:35

bogdan

zaczne od tego ze PZU kiedys bylo monopolista, zreszta sami wiecie, teraz powstalo wiele naprawde tanszych i uwierzcie bardziej rzetelnych i uczciwych towarzystw ubezpieczeniowych, mam 4 auta i juz tylko jedno ubezpieczone w pzu, ale w kwietniu gdy skonczy sie polisa to zmykam czym predzej. PZU zresztatak jak wiem z wlasnego doswiadczenia GENERALI, jesli chodzi np o szkode komunikacyjna, kroilo ile wejdzie, to na cenach czesci, to na stawce roboczogodziny, oczywiscie nagminne bylo niedoliczanie podatku vat do cen czesci, a gdy przeciez kolizje miala osoba prywatna to przeciez kupujac czesci placi sie z podatkiem vat. mialem kiedys taka sytuacje ze forma GENERALI wyliczyla mi szkode na ok 8500zl, oczywiscie nawet laik by zauwazyl ze tamta wycena byla oszukancza, wzielem rzeczoznawce i rzeczoznawca wycenil ta szkode wedlug dokumentow z GENERALI na 16000zl, wyslalem pismo z ta wycena i z informacja ze jak sie nie dostosuja do tejze wyceny to sprawa idzie do sadu. i sprawa poszla do sadu bo GENERALI mialo w d... ta wycene, w sadzie przegrali, sad powolal bieglego sadowego aby ustalil kwote szkody, i biegly ustalil takze na 16000zl, GENERALI musialo oddac wszystko z odsetkami, a trwalo to w sadzie rok, musieli oddac wszystkie koszty itp. PRAWDA JEST TAKA, ZE NA 10 SZKOD, JEDNA LUB DWIE OSOBY POJDA DO SADU, W OBYDWU PRZYPADKACH FIRMA UBEZPIECZENIOWA PRZEGRA, ALE BIORAC POD UWAGE ZE POZOSTALE 8 SZKOD POSZKODOWANI PRZYJELI, TO I TAK MIMO TYCH 2 PRZEGRANYCH SPRAW ONI SA NA PLUSIE. A TERAZ O PZU, PZU SKODZI NA DZIADY, NIE DOSC ZE DROGIE, TO JESZCZE CORAZ BARDZIEJ OLEWA SWOICH KLIENTOW, PODAM TAK W KROTCE MOJ PRZYPADEK, JECHALEM BUSEM I SPADLO MI NA BUSA Z PRYWATNEGO TERENU DRZEWO NA AUTO, BYLA POLICJA, STRAZ POZARNA, POTEM RZECZOZNAWCA Z PZU, WYCENIL SZKODE NA KILKA TYS ZL, I CO??? I MOGE SIE POCALOWAC W DUPE MIMO ZE TEREN BYL UBEZPIECZONY I WLASCICIELKA TERENU BYLA PO MOJEJ STRONIE, PZU UZNALO ZE W TAMYM DNIU BYLY BURZE I WIATRY I TO BYLO POWODEM TEGO ZE DRZEWO UPADLO, TAKZE ZOSTALEM POZOSTAWIONY SAM ZE SWOJA SZKODA, I Z TEGO CO DOWIADYWALEM SIE TO NIC NIE WYWALCZE, CIEKAWY JESTEM TYLKO JAKBYM NIE MIAL REFLEKSU I DRZEWO BY SPADLO CENTRALNIE N PRZEDNIA SZYBE I ZABILO, PEWNIE PZU BYLO BY SZKODA NAWET NA 1 TULIPANA. TAKZE OD PZU TO JA JUZ Z DALEKA.

2014-01-28 10:30

lila

Pytanie co obejmowało ubezpieczenie, chociaż jak teren to i drzewa pewnie też.

2014-01-18 15:22

antysyfproamowski

Boguś ty jeszcze z Proama nie miales do czynienia to są dopiero oszusci!

2014-01-20 17:39

bogdan

dzieki ze powiedziales, napewno oleje ich jak pzu i generali

2014-01-21 16:52

j.g

bo trzeba iść do sądu zawsze nie ma że boli przegrają zawsze

2014-01-22 12:56

bogdan

prawnik mi mowil ze w zwiazku z tym drzewem co mi spadlo to nie wywalcze nic. wiec po jaki h,,j ta pani ubezpieczala teren. zeby ziemia nie wyparowale???

2014-01-29 19:04

casandra

Pytanie co obejmowało ubezpieczenie, chociaż jak teren to i drzewa pewnie też.

2014-02-10 08:47

bogdan

drzewo stalo na terenie, wiec napewno powinno byc zaliczane do ubezpieczenia, lecz problem tki w tym ze pzu odmowilo mi wyplaty ze wzgledu na warunki atmosferyczne, tzn wiatr i deszcz, i na tej podstawie mi odmowili, z tego co sie dowiadywalem to ciezko bylo by z nimi wygrac w tej sytuacji, musialbym udowodnic ze drzewo bylo zaniedbane, ze nie bylo az takiego wiatru itp itp, to jest po prostu chore, albowiem ta pani placila ubezpieczenie i powinno mimo jakichkolwiek warunkow obejmowac szkode powstala nawet podczas wiatru. ale wiem czemu z pzu zaczynaja sie problemy, BO PZU TRACI W NIESAMOWICIE SZYBKIM TEMPIE KLIENTOW A CO ZA TYM IDZIE PIENIADZE, WIEC STARAJA SIE OSZCZEDZAC JAK MOGA, NIE ZDAJAC SOBIE SPRAWY ZE TAKIE POSTEPOWANIA DZIALAJA TYLKO NA ICH NIEKORZYSC.

2014-02-10 08:53

pawel

pzu to cwani kombinatorzy

2014-04-23 12:26

Beata

To ubezpieczenie terenu, to na pewno obowiązkowe OC rolnika, albo jeszcze inne OC, czyli ubezpieczenie na wypadek szkód wyrządzonych osobom trzecim, w związku z posiadaniem tego terenu. Powiniem otrzymać Pan odszkodowanie, zwłaszcza ze właścicielka terenu uznała swoją winę. Jej oswiadczenie powinno wystarczyć. Być moze jej winą było że drzewo rosło za blisko drogi, albo było niezabezpieczone .............. prawnik powinien się trochę wysilić. A jeśli chodzi o PZU to problemy u nich były zawsze, słyną z tego, ze zawsze znajdą powód żeby nie wypłacić odszkodowania. Inaczej już by dawno z torbami poszli.