Kontakt
  • Link4
  • AXA Ubezpieczenia
  • Aviva
  • Liberty Ubezpieczenia
  • Proama
  • PZU
  • Warta

Kara zatajenia danych przez klienta przy zakupie ubezpieczenia

Data publikacji: 2015-03-09

Nieprawdziwe informacje podawane przez klientów to jeden z najważniejszych problemów krajowych ubezpieczycieli. Dość powszechną praktyką jest zatajanie okoliczności dotyczących schorzeń, nałogów lub wypadków ubezpieczeniowych. Jeśli próba oszukania ubezpieczyciela wyjdzie na jaw, konsekwencje mogą być bardzo poważne.

Oblicz ubezpieczenie

SAMOCHÓD DOM TURYSTYCZNE ŻYCIE

To firma ubezpieczeniowa musi zadać właściwe pytania

W doktrynie prawa umowa ubezpieczenia jest określana jako kontrakt najwyższego zaufania. Wiąże się to z faktem, że towarzystwo ubezpieczeniowe musi polegać na prawdomówności drugiej strony. W warunkach masowej sprzedaży polis, weryfikacja zawartości formularzy wypełnianych przez klientów jest po prostu niemożliwa. Zgodnie z artykułem 815 kodeksu cywilnego (KC), osoba wykupująca polisę powinna podać prawdziwe odpowiedzi na pytania zadane w formularzu oferty lub innych pismach. Klient nie musi jednak ujawniać tych okoliczności, które pozostają poza zakresem zainteresowania firmy ubezpieczeniowej. Towarzystwo ubezpieczeń jako profesjonalna instytucja powinno wypracować odpowiednie i jednolite metody oceny ryzyka. Warto wiedzieć, że po podpisaniu umowy te pytania z formularza, na które nie odpowiedział ubezpieczony, automatycznie stają się nieistotne.

Klient w ramach zawartej umowy może być zobowiązany do informowania ubezpieczyciela o zmianach, które są ważne z punktu widzenia oceny ryzyka (przykład: niedawny wypadek ubezpieczeniowy). Takie uregulowanie nie może dotyczyć polis na życie (patrz art. 815. § 2 KC).

Utrata odszkodowania, czyli najpoważniejsza sankcja …

Podawanie ubezpieczycielowi nieprawdziwych informacji nie jest bezpośrednio karane jako oszustwo. Klient będzie miał problemy, jeżeli zatajone okoliczności pozostawały w bezpośrednim związku z późniejszym wypadkiem. We wspomnianej sytuacji odpowiedzialność ubezpieczyciela nie występuje (patrz art. 815 §3 KC). To oznacza, że firma ubezpieczeniowa nie będzie zobowiązana do wypłaty odszkodowania. Prostym przykładem zastosowania art. 815 §3 KC jest sytuacja, w której posiadacz ubezpieczanego mieszkania zataił, że pali papierosy (pytanie dotyczące tej kwestii znajdowało się w formularzu oferty). Firma ubezpieczeniowa zostanie zwolniona z obowiązku wypłaty odszkodowania jeśli późniejszy pożar wybuchł na wskutek pozostawienia niedopałka. Udowodnienie związku pomiędzy zatajoną informacją i późniejszym wypadkiem jest zadaniem ubezpieczyciela. Warto pamiętać, że wykluczenie odpowiedzialności firmy ubezpieczeniowej nie skutkuje zwrotem wcześniej pobranej składki.

Sprzeczne z przepisami są postanowienia tych umów, które ze względu na podanie jakiejkolwiek fałszywej informacji zwalniają ubezpieczyciela z odpowiedzialności. Według Sądu Najwyższego takie rozszerzanie art. 815 §3 KC jest niedopuszczalne (patrz wyrok SN z 21 października 2003 r., sygn. akt I CK 168/02). Wspomniana zasada nie wyklucza jednak możliwości zmniejszenia odszkodowania jeśli zatajona i niezwiązana z wypadkiem okoliczność miała wpływ na wysokość wcześniejszych kosztów ubezpieczenia (patrz wyrok Sądu Najwyższego z 22 maja 2002 r., sygn. akt I CKN 70/00). Obniżka wypłacanego świadczenia powinna być proporcjonalna do redukcji składki, z której niesłusznie korzystał ubezpieczony. Pomniejszenie odszkodowania jako sankcja za podawanie nieprawdziwych informacji to rozwiązanie, które jest często wykorzystywane przez ubezpieczycieli.

W ubezpieczeniach na życie obowiązują szczególne zasady

Posiadacze ubezpieczeń na życie powinni wiedzieć, że w przypadku takich polis obowiązują szczególne zasady odpowiedzialności za fałszywe informacje. Zgodnie z przepisem szczegółowym (art. 834 KC) po upływie trzech lat od zawarcia umowy, ubezpieczyciel nie może już powołać się na przekazanie nieprawdziwych danych przez klienta. W ramach umowy ubezpieczenia możliwe jest skrócenie kodeksowego terminu (3 lata). Towarzystwa ubezpieczeniowe z reguły nie decydują się na takie rozwiązanie, które byłoby dla nich niekorzystne.

Pośpiech przy zawieraniu umowy może tłumaczyć klienta …

W kontekście zagadnień związanych z podawaniem nieprawdziwych informacji warto wspomnieć o niedawnym wyroku nowosądeckiego sądu okręgowego (sygn. akt III Ca 644/14). Wspomniany wyrok dotyczył wypłaty odszkodowania na rzecz rodziny ubezpieczonej osoby. Zmarła kobieta była objęta ochroną w ramach polisy grupowej, którą zaoferował jej zakład pracy. Ze względu na pośpiech wymuszany przez pracodawcę i agenta, ubezpieczana pracownica nie podała wymaganej informacji o tym, że znajduje się pod stałą opieką lekarską. Po śmierci tej kobiety na wskutek udaru mózgu, ubezpieczyciel odmówił wypłaty należnego odszkodowania.

Sąd drugiej instancji po rozpatrzeniu apelacji uznał, że świadczenie (32 000 zł) powinno zostać wypłacone. Zgodnie z opinią sądu ubezpieczyciel, który zawarł umowę w pośpiechu, nie może się powoływać na zatajenie ważnych informacji przez klienta. Sąd zwrócił uwagę na to, że zmarła kobieta nie została poinformowana przez agenta o konieczności ujawnienia swoich przewlekłych chorób (m.in. nadciśnienia tętniczego). Dodatkowo oświadczenie dotyczące dobrego stanu zdrowia klienta zostało wydrukowane bardzo małą czcionką. Ten czynnik również wpłynął na decyzję sądu. Opisywana sprawa stanowi wyraźną przestrogę dla agentów ubezpieczeniowych. Takie osoby również w przypadku polis grupowych muszą zwracać uwagę na swoje obowiązki informacyjne.

Tagi:

Komentarze