Kontakt
  • Link4
  • AXA Ubezpieczenia
  • Aviva
  • Proama
  • PZU
  • Warta
  • You Can Drive

Jak zapłacić mandat i karę za brak OC w 2019 roku?

Data publikacji: 2018-10-31

Wiele osób zastanawia się, jak wygląda płatność kary za brak ubezpieczenia OC. Eksperci Ubea.pl tłumaczą tę kwestię, a także wyjaśniają, czy istnieje szansa na umorzenie kary po jej otrzymaniu.

Oblicz ubezpieczenie

Oblicz moje OC/AC

Osoby otrzymujące wezwanie do zapłacenia kary związanej z brakiem obowiązkowego OC mają w praktyce niewielkie szanse na uniknięcie finansowych sankcji. Uwolnienie się od odpowiedzialności finansowej będzie możliwe tylko wtedy, gdy dana osoba posiada dokument potwierdzający ciągłość okresu ubezpieczenia albo brak obowiązku ubezpieczeniowego. Zdecydowana większość właścicieli pojazdów namierzonych przez Ubezpieczeniowy Fundusz Gwarancyjny (UFG) nie posiada takiego dokumentu.

Wielu kierowców po otrzymaniu wezwania od UFG zastanawia się, jak będzie wyglądała dalsza procedura. Eksperci porównywarki ubezpieczeniowej Ubea.pl przygotowali specjalny artykuł na ten temat. Dostarcza on również pewnych informacji o możliwości umorzenia całości lub części kary za brak OC.

Wirtualny policjant znajduje kierowców bez OC

Policja też nakłada kary za brak OC Warto zdawać sobie sprawę, że dla wielu osób pismo z Ubezpieczeniowego Funduszu Gwarancyjnego (dotyczące braku polisy OC) stanowi bardzo przykre zaskoczenie. Taka sytuacja ma miejsce, ponieważ coraz więcej kierowców nieposiadających obowiązkowego ubezpieczenia jest identyfikowanych przy pomocy tzw. „wirtualnego policjanta”, czyli systemu informatycznego UFG.

Wspomniany system przeszukuje informacje na temat wygasających polis OC i sprawdza, czy ich posiadacze w odpowiednim czasie przedłużyli obowiązkową ochronę - tłumaczy Paweł Kuczyński, prezes porównywarki ubezpieczeniowej Ubea.pl.

Podejrzenia UFG związane z przerwaniem ciągłości ochrony skutkują wysłaniem do kierowcy odpowiedniego wezwania. Ubezpieczeniowy Fundusz Gwarancyjny wysyła wezwanie również wtedy, kiedy brak obowiązkowej polisy OC został wykryty przez policjantów podczas kontroli drogowej.

Co zrobić po otrzymaniu wezwania do zapłaty kary za brak OC?

Kierowca po otrzymaniu wspomnianego pisma może wybrać jeden z trzech głównych wariantów postępowania. Mowa o:

  • wpłacie całości kary w ciągu 30 dni,
  • wykazaniu ciągłości ubezpieczenia (przy pomocy dowodu zakupienia polisy),
  • próbie udowodnienia braku obowiązków związanych z posiadaniem OC (np. ze względu na wyrejestrowanie auta).

W praktyce istnieje również czwarty, niepolecany wariant działania. Chodzi o zlekceważenie korespondencji od Ubezpieczeniowego Funduszu Gwarancyjnego. Trzeba jednak zdawać sobie sprawę, że w takiej sytuacji wyegzekwowaniem kary zajmie się lokalny urząd skarbowy, a kierowca poniesie dodatkowe koszty związane z odsetkami oraz pracą komornika.

Warto pamiętać, że osoby niegodzące się z dochodzeniem kary za brak OC w trybie egzekucyjnym mogą odwołać się najpierw do Zarządu Ubezpieczeniowego Funduszu Gwarancyjnego, a później do Rady UFG. Takie odwołanie powinno być jednak dobrze udokumentowane i racjonalne - mówi Andrzej Prajsnar, ekspert porównywarki ubezpieczeniowej Ubea.pl.

Zobacz, o ile w 2019 r. wzrosły kary za brak ubezpieczenia OC pojazdów mechanicznych

Umorzenie kary za brak OC przez UFG stanowi rzadkość

Kierowcy doświadczający poważnych kłopotów finansowych lub osobistych (np. związanych z chorobą swoją lub członka rodziny) mogą w jeszcze jeden sposób zareagować na wezwanie do zapłaty kary wysyłane przez Ubezpieczeniowy Fundusz Gwarancyjny. Mianowicie tacy właściciele pojazdów powinni złożyć wniosek o umorzenie nałożonej kary (w całości lub części).

Łatwiej można jednak wynegocjować inną preferencję. Mowa o udzieleniu przez UFG ulgi w spłacie. Pod tym określeniem kryje się np. odroczenie terminu płatności albo rozbicie długu na raty - wyjaśnia Paweł Kuczyński, prezes porównywarki ubezpieczeniowej Ubea.pl.

Kierowcy wnioskujący do UFG o jakąś preferencję dotyczącą płatności kary za brak OC powinni zdawać sobie sprawę, że każde umorzenie długu lub przesunięcie spłaty stanowi indywidualną decyzję. Właśnie dlatego trzeba starannie i uważnie wypełnić wniosek o umorzenie długu lub przerwę w spłacie, który jest dostępny na stronie internetowej Ubezpieczeniowego Funduszu Gwarancyjnego. Wymagane informacje dotyczą np. stanu majątkowego gospodarstwa domowego oraz jego dochodów. Do wspomnianego wniosku warto załączyć dokumenty, które potwierdzają trudną sytuację ukaranej osoby (może być to np. decyzja o przyznaniu świadczeń z pomocy społecznej albo dokumentacja medyczna).

Z wnioskiem dłużnika najpierw zapozna się specjalna komisja UFG do spraw umorzeń. Ostateczną decyzję podejmie jednak Zarząd Ubezpieczeniowego Funduszu Gwarancyjnego (po zapoznaniu się z opinią komisji). Decyzji zarządu nie można już podważyć - zaznacza Andrzej Prajsnar, ekspert porównywarki ubezpieczeniowej Ubea.pl.

Dowód ubezpieczenia OC nie jest już potrzebny w aucie

W nawiązaniu do tematu kary nakładanej przez UFG za brak obowiązkowego ubezpieczenia komunikacyjnego warto przypomnieć, że kierowcy od 1 października 2018 r. nie muszą już wozić ze sobą dokumentu poświadczającego zakup OC. Podobna zmiana dotyczy również dowodu rejestracyjnego pojazdu.

Niedawno uchwalona nowelizacja ustawy prawo o ruchu drogowym (potocznie: kodeksu drogowego) zniosła kary za brak dowodu rejestracyjnego (50 zł) oraz dowodu wykupienia polisy OC (50 zł). Mimo tych zmian prawnych, warto jednak wozić ze sobą wspomniane dokumenty.

Może się bowiem okazać, że policjanci będą mieli problem z połączeniem do bazy danych i sprawdzeniem informacji o kierowcy. W takiej sytuacji posiadanie nieobowiązkowych dokumentów przyspieszy zakończenie kontroli drogowej - podsumowuje Paweł Kuczyński, prezes porównywarki ubezpieczeniowej Ubea.pl.

Przeczytaj więcej o zmianie przepisów, która wyeliminowała kary za brak dowodu zakupienia OC

Tagi:

Komentarze