pon-pt godz 9:00-17:00

71 722 80 00

Kontakt
  • Link4
  • AXA Ubezpieczenia
  • Aviva
  • Liberty Ubezpieczenia
  • Proama
  • PZU
  • Warta

BANDA ZŁODZIEJI I OSZUSTÓW TO PZU

2014-09-23 17:25

michał

!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Witam serdecznie. Chciałbym przedstawić pewną sytuację, która może spotkać każdego, a nie trzyma racjonalnego wyjścia z sytuacji nawet od osoby z tej konkretnej dziedziny. Wykupiłem MiniCasco w PZU dot pojazdu osobowego. Zrobione 4 zdjęcia i komplet kluczyków tj 2 sztuki. Dzwonie pod numer PZU infolinia 801 102 102 w celu (oczywiście fikcyjnie) zgłoszenia zniszczenia kluczyka przez przejeżdzający samochód. Pospolicie został przejechany przez auto na parkingu. Został mi tylko jeden i co z tym faktem zrobić... i tu zaczęły się schody. Konsultant nr 1 : proszę iść do ubezpieczalni i tym rozjechanym kluczykiem, pani zrobić foto, aneks do umowy i z głowy. Nie muszę nic dorabiać, nic zmieniać Konsultant nr 2 : proszę iść do ubezpieczalni i tym rozjechanym kluczykiem, pani zrobić foto i musi pan sobie dorobić jeden bo na umowie są dwa wiec dorobić i z głowy. Konsultant nr 3 : proszę iść do ubezpieczalni i tym rozjechanym kluczykiem, pani zrobić foto. Po zrobieniu zdjęć ma pan obowiązek wymiany pozostałego kluczyka czyli nowe dwa kluczyki, nowa wkładka do drzwi i stacyjni, przekodowanie systemu zabezpieczeń i to wszystko nie u pana na dworcu który zawodowo się tym zajmuje tylko serwis.... bo inaczej w razie utraty pojazdu ubezpieczalnia nic mi nie wypłaci..... Chciałbym się tylko zapytać.... Co w takiej sytuacji zrobić, bo jeśli firma PZU w której mam ubezpieczony pojazd nie potrafi mi udzielić konkretnej informacji to już nie wiem gdzie się udać, gdzie dzwonić lub pisać. Proszę o pomoc.... !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

2014-09-27 12:46

sergii

Jak to jest możliwe że mija 90 dni od zgłoszenia szkody z OC sprawcy a ni pieniędzy ani kontaktu . Niestety jesteśmy zmuszeni zgłosić na Was skargę u Rzecznika

2014-09-30 16:28

olo

Złodzieje składka prawie 100 zł grupowe + 2 x 50 zł składka lekarska + dodatkowe szpitalne 25zł.Miałem zabieg odcinek lędźwiowy przepukliny wypadnięty dysk, zmiażdżony pierścień aż 3000 zł, po 3 tyg miałem zawał,pakiet rozszerzony w ubezpieczeniu co pokrywa takie schorzenia no i na pewno dostanę z 2000 zł.Może jeszcze mało płacę tym dziadom może jeszcze z 200 zł miesięcznie im dać masakra.

2014-10-01 19:46

HWD-PZU

PZU to złodzieje oszuści naciągacze podpisują umowy z firmami takimi jak MPK w łodzi itp w razie kiedy motorniczy spowoduje wypadek to odsyłają do MPK aby im zakładać sprawę o odszkodowanie w sądzie SUKINSYNY. I to nie wszystko. w razie zagubienia umowy kupna-sprzedaży PZU każe płacić do końca życia za pojazd którego nie posiadam. Czy jest gorsza firma od PZU? Oni twierdzą że prawo jest po ich stronie ale jeśli ktoś każe płacić za coś czego nie posiadam jest SUKINSYNEM i nie ważne jakie prawo go usprawiedliwia jest MENDOM nawet jesli za jego plecami stoi minister prezydent lub premier. Złodziej to złodziej i należy takie występki nazywać po imieniu. Apeluje do was aby każdemu taką informacje przekazać by unikał PZU tak by skuteczne odciąć ich od klientów których mogli by w przyszłości oszukać

2014-10-02 17:59

PALUSZAK

pzu to oszusci biora pieniądze i nic sie nie należy banda nic wiecej inne ubezpieczalnie płacą a ta non stop problemy tylko kiejdy sobie ładują

2014-10-02 18:01

WOJSKOWY

PO CO W WOJSKU SA I BIORĄ PIENIADZE OSZUSCI NAWET FIRMY PAŃSTWOWE OKRADAJA NIE MA CO KŁAMAC I OSZUKIWAC TYLKO TO POZOSTAJE I KRASC

2014-10-09 13:29

zły na pzu

PZU ma albo bałagan w danych, albo specjalne aplikacje, dzięki którym oszukują ludzi. W sierpniu zmarł mój dziadek, a miesiąc później mama. Od momentu kiedy zaczęliśmy składać dokumenty o wypłatę ubezpieczenia PZU zaczęły się jaja! Najpierw mojej babci wysłali pismo, ze pieniądze za dziadka się Jej nie należą. Po ponownym sprawdzeniu wypłacili. Później mojemu tacie, również za dziadka nie wypłacili, (tu szok) zgubili 3 wpłaty z 2013 roku (najpierw mówili, ze brak w 2014, po dostarczeniu kwitków, ze 2013 a teraz wysłałem pismo ze skanami kwitamów z 2013) ciekawe co wtedy się okaze. A mi i mojej siostrze odmówiono wypłaty z powodu rozwiązanej umowy w 2013 roku, mimo iż składałem po rozwiązaniu mama podpisała nowa umowę i o to właśnie chodziło. W sumie odmówili ponad 5 tys zł. Ciekawe ile starszych osób, albo takich, którzy nie ogarniają takich spraw i traktują PZU jak wyrocznie, z którą nie ma co się kłócic bo zawsze ma rację, oszukują w ten sposób. Smiech na sali, pracują na liczydłach a zamiast komputerów mają pegasusy i grają w contre.

2014-10-17 11:49

aga

to banda oszustów."RZECZOZNAWCA" z Rybnika oszacował szkode saochodu bmw compact z 2002 na 1100(do wymiany/naprawy 3 elementy),9 miesięcy wcześniej miłąm kolizje gdzie zostały uszkodzone 2 elementy też błotnik i zderzak na astrze z 1992 rku i Allianz za astre wypłacił mi prawie 1400 zł(jeszcze pan sugerował że tak mało ze względu na wiek auta).Czekam teraz na opinie niezależnego rzeczoznawcy,bo ci z pzu mijaja się z prawdą

2014-10-22 01:28

mirek zając

Firmę tworzą ludzie i jest tak postrzegana jak sprawnie pracuje. W moim przypadku, trafiłem na tych nieudolnych. Od 2012 roku jestem gnębiony przez PZU za nieopłacanie składek mam już 3-cią sprawę w sądzie i ścigają mnie 4 tzw. kancelarie prawne tylko za to, że mając już dość nękania przez PZU i jej Kancelarie z Poznania, Wrocławia, Chorzowa i Warszawy pozwoliłem sobie na zakończenie w 2013 roku współpracy z tą firmą. Ciekawostką w tym wszystkim jest to że nie posiadam samochodu bo właścicielem jest żona, nie przeszkadza to jednak tej firmie ścigać ją i mnie. Co ciekawe kiedy wyjaśniamy sprawę żony, przesyłamy kopię polisy opłaconej u agenta, nie przeszkadza to im nękać mnie za to samo. Walczę dzielnie z tym nieudolnym molochem, zbieram wezwania i kto wie może kiedyś zrobię im małego prztyczka. Do dnia dzisiejszego pomimo zerwania umów generują tzw. polisy z automatu i mają kolejną polisę do wyjaśnienia. Do tej walki zaangażował się również mój agent u którego ubezpieczamy wszystko (ale już nie w PZU) ale widzę że to jest walka z murem. Mamy taki system. Pozdrawiam wszystkich którzy walczą z tym systemem ale krew mnie zalewa, że system walczy z uczciwym płatnikiem

2014-11-25 15:56

alex

to banda złodziejska podwyszają sumę ubezpieczenia w trakcie trwania umowy masakra poprostu

2014-12-12 18:53

marta

Oszuści to mało. Są kłamcami i wprowadzają w błąd. Miałam szkodę z OC sprawcy. Rzeczoznawca wycenił części i przyznał 45% wartości informując, że dostanę więcej jeśli przedstawię fakturę na zakup części i naprawę. Wyłożyłam pieniądze zrobiłam co kazali a oni odrzucili wniosek żądając faktur źródłowych od producenta !!! Nikt wcześniej o tym nie informował. Jestem 3000 zł w plecy, bo pieniądze wyłożyłam a zwrotu i tak nie dostanę. Wiadomo, że części zakupił warsztat w którym robiłam naprawę. Ręce opadają. Nie dość, że nie moja wina to ja ponoszę koszty. PS. Nie mogłam zdecydować się na naprawę w ich warsztacie, gdyż trwało by to tygodniami a auto jest firmowe - ciężarowe - a oni nie posiadają aut zastępczych tego typu. Koszmarrrrrr

2014-12-16 01:05

wujekbaniu

Mam OC w PZU i zostałem poszkodowany przez sprawcę z innego towarzystwa. Skorzystałem z możliwości zlecenia PZU zajęcia się sprawą. NIE POLECAM. Ceny części faktycznie z du... Rzeczoznawca najpierw nie uznał połowy uszkodzeń potem zaniżył ceny... Lakierowanie błotnika - 19,80zł no bez jaj.

2014-12-18 00:51

Robinson

No to teraz moje. Będę pisał na wszystkich blogach o oszustach i naciągaczach z PZU. 29.11.2013r. zawarłem umowę OC na mój pierwszy w zyciu samochód wart 3.600 zł. Ponieważ całe życie byłem kierowcą zawodowym dano mi jakieś zniżki i w dwóch ratach zapłaciłem 682 zł. łącznie czyli po 341 zł. No i cacy. W sierpniu tego roku najechałem na tył delikatnie drugiemu kierowcy. Zdarza się. Po tygodniu przyszły papiery, wypełniłem, uderzyłem się w piersi i chwatit. No i .......... 21.10.2014.r. przysłano mi pismo razem z blankietami abym opłacił OC za następny rok. Brak kasiorki i poszedłem opłacić w dniu 17.12.2014r. Ale. Na piśmie pisze jak byk, że moja roczna składka wynosi 693 zł. a pierwsza rata 381 zł. Coś mi nie grało, bo to nie jest połowa. Aha, pisze też , że mam 10% zniżki za jazdę bezszkodowa (sic) i 5 % zniżki za kontynuację ubezpieczenia. No to dzwonię na inforlinię co jest z tą ratą, która nie jest połowa sumy. Pan szuka i szuka. W końcu mi mówi, że z powodu stłuczki podnieśli mi składkę na 1.100 zł. rocznie. No kufa. Ale to nie jest suma, którą mi przysłali. Pytam kto mnie o tym zawiadamiał. Pan mówi, że musi skonsultować się z przełożonym. Czekam. No i zaczęło się. Przekazy generuje automatycznie system, on nie wie dlaczego jest taka różnica, składkę mam teraz 1.100 zł i musze dopłacić. Pytam się znowu od kiedy jest ta składka podniesiona a dupek, bo inaczej sie nie wyrażę mówi, że od wczoraj. No kufa, możecie sobie wyobrazić moje w...nie. Gdybym nie zadzwonił to pewnie nic by nie wiedzieli. Mogłem opłacić połowę tego co miałem mieć na rok a nie uczciwie to wyższe czyli 693 zł. Jeszcze mi mówi, ze podnieśli mi składkę o 30%. No mi wyszło 418 zł. na rok więcej. Powiedziałem, że mogą mnie cmoknąć i pójdę do Sądu. Mam kwit orginalny, że opłaciłem OC i z tym bedę jeżdził. W czym rzecz. Po prostu mają burdel, lub celowo mnie nie powiadomiono bo mogę przecież zerwać z nimi umowę. Teraz mi się wciska, że 4 miesiące po kolizji oni zmieniaja ze mną umowę. No nie wytrzymam. Za samochód wart teraz ze 3.000 zł. mam płacić im 1/3 sumy jego wartości. To tak jakbym kupił w sklepie flaszkę za 30 zł. wypił ja a za 4 miesiące sprzedawczyni przy okazji powiedziałaby mi, że mam dopłacić 10 zł. bo tamta cena jej nie odpowiada i ona wysłała mi wczoraj w tej sprawie pismo buahahahaha. Miał ktoś podobny przypadek?

2015-04-26 14:50

ms189.200.230.69

PZU Życie nadal stosuje definicje zawału serca, która ogranicza wypłatę odszkodowań tylko do ostrego zawału potwierdzonego markerami. Ja miałem zawał, który później okazał się być bardzo rozległy. Poszedłem do lekarza, a .... on zaczął mnie leczyć na duszności. Po dwóch miesiącach EKG i walka kardiologów o uratowanie mi życia. Dla PZU to nie ma znaczenia; zawał miał być natychmiast zdiagnozowany i to przy użyciu biomarkerów, czyli przy zawale trzeba zachować przytomność i zmusić lekarza udzielającego pomocy do wykonania tych badań, które nie są potrzebne do diagnozy tylko te które są potrzebne do PZU. PZU to PARODIA a nie ubezpieczyciel.

2015-05-29 18:08

małgosia89.78.15.214

MOJA CÓRKA MIAŁA WYPADEK NA TRENINGU, UDERZYŁĄ W SLUP NIE ZABEZPIECZONY ( GRA W SIATKÓWKE), REZULTATEM TEGO BYŁ WSTRZĄS MÓGUZ Z NIEPAMIĘCIA NASTEPCZA I urazem twrzowo-szczękowym. PZU przyznało 200 z kawlkie, powiem nawet dokladnie nie wiem, bo jak mi paniusia powiedziala to nogi mi sie ugieły. byłam złozyłam odwołanie, powiedziano mi ze szkolne ubezp. to śmiech na sali, a jak mi sie nie poidoba to do sądu ale i tak nie wygram. Npo nie banda łobuzów.

2015-07-30 09:45

Marcin77.253.57.206

Złodzieje z PZU ukradli mi na szkodzie całkowitej dwa tysiące złotych i nikt nie chce mi powiedzieć, gdzie te pieniądze są. Przy szkodzie całkowitej i przy dodatkowej opcji Wartośc pojazdu-100%, naliczono mi wartość według autodataksu i mają mnie w dupie!! Złodzieje!!

2015-08-19 13:19

andres12337.248.254.39

w wypisie ze szpitala mam napisane że zostałem przyjęty na odział intensywnej opieki kardiologicznej gdzie przebywałem przed operacją . w PZU jestem ubezpieczony na wypadek pobytu na oddziale intensywnej terapii. PZU odmówiło wypłaty tłumacząc że przebywałem na oddziale kardiologicznym. Szkoda nerw na tych złodziei. Odmawiają wypłat licząc że poszkodowani nie będą się odwoływać. Jakie to małe i podłe !!!.

2015-10-13 22:13

boski94.254.193.177

Za pękniętą szybę pzu przyznalo mi 440 zl. Warto się odwołać?

2015-10-14 11:10

rae91.225.185.128

Warto

2015-10-14 22:07

boski94.254.193.182

Juz teraz sam wiem ze warto. Dzis chu..napisali ze nie wyplaca bo szkoda nie przekracza 500 zl. To za co ja przez 8 lat placilem ponad 1100 składki.